Praca w Niemczech. Nie ma chętnych

Mówiło się, że po otwarciu rynku pracy za Odrą ruszy tam zarabiać nawet pół miliona Polaków. Minęły trzy miesiące i okazało się, że pojechało tylko 15 tysięcy, w tym kilkaset osób z Opolszczyzny.
W Niemczech jest blisko milion wolnych miejsc pracy.
W Niemczech jest blisko milion wolnych miejsc pracy. Eksperci szacują, że nawet połowę z nich mogliby zająć Polacy. Gdyby chcieli.

fot. sxc

Piotr z Kędzierzyna-Koźla pamięta czasy, gdy mieszkańcy miasta dzielili się na tych, co mają niemieckie pochodzenie, i resztę. - Ci pierwsi jeździli na saksy do „Rajchu" i przywozili do Polski najpierw marki, a potem euro, za które dobrze żyli - wspomina. - Reszta patrzyła na nich z zazdrością i marzyła o tym, że Niemcy otworzą rynek pracy dla wszystkich Polaków.

 

To stało się 1 maja tego roku. Piotr, z zawodu stolarz, wyjechał do Mannheim, gdzie znalazł dobrą pracę.
- Kiedy na początku sierpnia wróciłem na krótki urlop do Polski, namawiałem kolegów na wyjazd - opowiada. - Ale nikt nie chciał, kumple mówili, że wolą pracować w Polsce.

Niemiecki Instytut Badań nad Rynkiem Pracy opublikował właśnie pierwszy raport na temat emigracji zarobkowej Polaków. Okazuje się, że od maja do końca lipca do pracy w Niemczech wyjechało zaledwie 15 tysięcy naszych rodaków. Najwięcej w maju, zaraz po otwarciu granicy - około 7 tysięcy. W czerwcu było ich już 5 tysięcy, a w lipcu jeszcze mniej.

W naszym regionie największe zainteresowanie pracą za Odrą było w powiecie nyskim.

- Od maja z tutejszego pośredniaka wyrejestrowało się około 320 osób, które zaznaczyły, że jadą do pracy w Niemczech bądź Austrii - mówi Kordian Kolbiarz, szef Powiatowego Urzędu Pracy w Nysie. - W maju i czerwcu mieliśmy jeszcze dość sporo ludzi zainteresowanych takimi ofertami pracy. Jednak teraz już mało kto o nie pyta.

Praca w Niemczech - porady

Z kolei w powiecie brzeskim zainteresowanie pracą w Niemczech od początku było znikome.

- Pojechały jednostki - ocenia Zbigniew Kłaczek, dyrektor PUP w Brzegu. Tłumaczy, że osoby wykwalifikowane, mające w ręku dobry fach, w Polsce potrafią zarobić niewiele mniej niż w Niemczech.
- A nie chcą oddalać się od kościoła, przyjaciół i dzielić swojego życia na dwa domy - tłumaczy Kłaczek. - Poza tym, kto miał wyjechać za granicę, zrobił to wcześniej, szukając zajęcia w Anglii czy Holandii, które swoje rynki pracy otworzyły dla Polaków o wiele wcześniej. Problemem może być też brak znajomości języka.

Potwierdzają to sami Opolanie.

- Dużo się mówi o kryzysie, ale zarobki w Polsce powolutku, ale jednak zbliżają się do tych zachodnich - mówi Monika Sosnowska z Kędzierzyna-Koźla. - Wolę pracować na miejscu za 2,5 tys. złotych niż w Niemczech za 1200 euro.

Tymczasem w Niemczech jest blisko milion wolnych miejsc pracy. Eksperci szacują, że nawet połowę z nich mogliby zająć Polacy. Gdyby chcieli.

Firma pośrednictwa pracy Work Top Service otworzyła w lipcu swoje biuro w Opolu. - Od tego czasu dostaliśmy około 700 maili z pytaniem o pracę w Niemczech - mówi Małgorzara Gawron z Work Top Service. - Niestety, zdecydowana większość tych osób nie znała języka niemieckiego choćby w stopniu komunikatywnym i nie mogliśmy im pomóc w znalezieniu zatrudnienia.

Z tego też powodu wiele innych opolskich biur pośrednictwa pracy nie ma w swojej ofercie wyjazdów do Niemiec.

- Dobrze nam idzie współpraca z Holendrami, gdzie wysyłamy ludzi - usłyszeliśmy w jednej z agencji. - W Holandii wystarczy znać angielski, w Niemczech trudno się dogadać w tym języku. Tam jak ktoś nie zna niemieckiego, dobrej pracy nie dostanie.

Ile może zarobić Polak, który zna język naszych zachodnich sąsiadów?

- Mamy oferty dla mistrzów i czeladników w różnych zawodach, od 11 do 12 euro brutto na godzinę i dodatkowo 6 euro tzw. diety, już bez podatku - wylicza Małgorzata Gawron. - Sumując, w godzinę można zarobić 14 euro na rękę. To całkiem spore pieniądze...

Gorzej zarabiają pomocnicy budowlani, którzy otrzymują od 1200 do 1500 euro na miesiąc. Najmniej dostają panie zajmujące się opieką nad schorowanymi seniorami. Stawki schodzą nawet poniżej 800 euro na miesiąc, z tym zastrzeżeniem, że kobiety nie muszą płacić za mieszkanie i wyżywienie. Ale już dyplomowana pielęgniarka w szpitalu może liczyć na ponad 2,5 tysiąca euro miesięcznie.

Autor: redakcja.nto
Współpraca: Tomasz Kapica
108komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (108)

i przywieźć pieniądze które rozejdą się po 2 tygodniach, bo ceny mamy wyższe niż za zachodnią granicą. by żyło się lepiej POlacy, pamiętacie jeszcze ??? :)
z Niemodlina, 19.08.2011, 11:43
sss, 19.08.2011, 21:12
tam trzeba mieć końskie zdrowie i znać robotę . żadna improwizacja nie przejdzie , potracania są za wszystko , jak się ktoś nie zmobilizuje to potem narzeka . Wciąż szkop wytyka : na wczasy nie przyjechałeś
B, 20.08.2011, 10:42
bylem w niemczech i tam zadnego wyzysku nie ma tam sie pracuje normalnie a nie gonitwa ja gdzie indziej teraz pracuje w wielkiej brytani tu sie narobie a pieniadze gorsze a niemcy wcale tacy dokladni nie sa za tak bardzo tylko czeba pokazac ze sie umie zrobic
jozek, 25.08.2011, 07:14
...... tutaj się nie zgadzam. Chyba ,że jakiś chłam z Aldiego ??? Czekolada a la z Biedronki.
Irek, 21.08.2011, 00:25
Ja skończyłem studia , w tym czasie 5letni staż, i aktualnie zarabiam 1800 zł brutto w prywatnej firmie. Więc się pytam gdzie można tyle zarobić?
Heniek, 19.08.2011, 11:44
I co z tego że skończyłeś studia (przypuszczam że jakieś humanistyczne), u nas dalej jest takie myślenie skończyłem studia to mi się należy.
Miki, 19.08.2011, 12:53
... według mnie każdemu po studiach sie należy, nikt nie przyjmnie do prac biurowych osoby z zawodówki albo ohp-u
Pro90, 19.08.2011, 13:09
Z tym, że u nas w kraju jest problem, bo za duzo jest tych osob, ktorym sie nalezy (czyt osob po studiach). W innych krajach, gdzie studia sa platne nie ma tego problemu, poniewaz na studia ida tylko Ci, ktorzy chca sie choc troche wysilic, a nie isc tylko po to, aby miec papierek i pozniej narzekac, ze nie ma dla nich pracy. Ja po dobrych studiach w Polsce zarabiałem 1600, dlatego cos musiałem z tym zrobic, bo mnie w odroznieniu od innych nauczyly myslec i w tym momencie, dwa lata po studiach zarabia 6 tys. Pamietajcie, nikt wam niczego na tacy nie wylozy, w zyciu trzeba caly czas wyznaczac sobie cele i do nich dazyc. pozdrawiam
jasny, 21.08.2011, 12:55
Czy ta pani Sosnowska ma placone ,zeby tak klamac???Ja mieszkam w Nieczech od 22lat,nigdy w zyciu pielegniarka tyle nie zarobila-polowe owszem.A jezeli ona zarobi tyle w Polsce nie ma potrzeb tu jezdzic,niech siedzi tam i kase liczy..Wstyd by w gazecie pisali takie bzdury-pani Sosnowska niech sie pani zastanowi,co pani wygaduje
maja, 19.08.2011, 13:13
ja 21 lat w niemczech niema szans zeby pielengniarka 2500 euro zarobila caly artykul jest do d....y , ta pani co to pisze bierze piniadze za darmo..
so, 20.08.2011, 22:51
Pieprzy ta Sosnkowska. Kiedys w Angorze jakis cep tez podawal takie astronomiczne sumy ile to mozna w Niemczech zarobic. Jak sie odezwali oburzeni ludzie, ktorzy tam mieszkaja to sprostowal, ze sie pomylil bo to w zlotowkach podal.Przeliczyl Euro na zlotowki. Podobnie tu- pielegniarka zarobi 650Euro czyli ok. 2500 zlotych.
Sosnowska, 24.08.2011, 19:58
Kolego ja nie skończyłem studii, a zarobki mam średnie około 3000 na ręke. Tylko trzeba chcieć pracowac i się jej nie bać. A jestem Przed. handlowym pracującym 8 h dziennie. Weekendy wolne, a do tego mam prywatna opieke medyczna za darmo.
Jaaa, 19.08.2011, 14:09
ty jestes typowy bajdurowiec
piotr, 20.08.2011, 21:03
chyba w internecie sprzedajesz, bo jak ty nie kończyłeś studiów tylko studii to szczerze każdemu normalnemu kontrahentowi ręcę by opadły i poprosiłby o przyjazd kogoś innego ... pzdr
vova, 25.08.2011, 05:15
co takie gadacie,że jak się chcę pracować to się ma. Zależy w jakiej branży się pracuje. Ja zapierniczam w sklepie 31 dni w miesiącu i zarabiam 1300zł,w tym liczę faktury itd.i co mam robić w domu siedzieć,bo mało.
aga, 13.06.2012, 14:01
a np w biedronce w centrum dystrybucyji magazynier ma taka wyplate :)
smutny, 19.08.2011, 15:56
ale pracuje jako fizyczny robol bo dostaje 5000 na reke i mam w dupie prace np w banku za 2000 brutto :)
jch, 19.08.2011, 20:35
Że skończyłeś studia,to widać po sposobie wyrażania się,tylko zachodzi pytanie jakie studia?
Markus, 22.08.2011, 22:44
a wiec drogi bardzo wyedukowany kolego nawet trzy 3 tys mozna w polce zarobic wystarczy isc do wojska i nie trzeba byc tak wyksztalconym... haaaa tyle co ty zarabiasz to ja kobieta mam...
Monika:), 20.08.2011, 09:24
ja zarabiam tyle i jestem w wojsku także można dobrze zarabiać niewychodząć za granicy państwa :)
zołnierz, 20.08.2011, 11:13
Podziwiam że pracujesz za te pieniądze, widocznie musiałeś skończyc bardzo słabe studia.. ja skończyłem zaledwie technikum pracuję od roku czasu i co miesiąc średnio zarabiam 2300 zł netto ;)
AdrianB, 21.08.2011, 12:35
wlasnie tez sie zastanawiam gdzie..a moze w banku:)moze ta kobieta to wcale mloda nie jest..
zaba, 25.08.2011, 13:38
a ja zarabiam 5 000 brutto,a nie mam nawet szkoły sredniej
adam, 04.02.2013, 06:21
to jest nienormalne ze ktos pisze w gazecie ze zarobki sie zblizaja do niemieckich nigdy nie dogonimy zachodu bo w polsce bieda i benadzieja
darek, 19.08.2011, 11:45
może wysłać tam w ramach wdzięczności mniejszość niemiecko podobną z Opolszczyzny??
nsz, 19.08.2011, 11:56
Wszak oni, farbowane niemiaszki już tam są i wcześniej byli. To oni wyrobili nam markę złodziei i leserów, tak że Niemce po przyjęciu nas do Unii długo nie chcieli zgodzić się na otwarcie swojego rynku pracy. Zrobili to wtedy gdy już musieli.
takitam, 19.08.2011, 12:43
Jestem staly czytelnikiem NTO i wiem, ze czasem sie pisze bzdury i sieje propagande przed wyborami. Tak bylo za czasow PRL, ale zeby teraz ?
Ja znam doskonalem Polske i Niemcy, bo mieszkam na stale 30 lat i jestem
przesiedlencem. Mialem 4-ro dzieci. Wszystkie wyksztalcilem, wybudowalem
dom, zasadzilem drzewa. Obecnie widze biede w Polsce i jesli ktos wypisuje
takie bzdury jak to w Polsce dobrze, to skad te wyjazdy ? Holandia juz dawno
sie najadla Polakow i pokazuje to w TVP ( program polska24) Nie ma pracy
i ludzie siedza na zasilkach. Moja kuzynka sie rozwodzi z takim jednym ktory
tam pracuje - nawet zapomnial o dziecku. Niemcy wymagaja specjalistow i
ludzie przyjezdzaja z calego swiata - przeciez to jest jasne, ze trzeba znac jezyk niemiecki. W Polsce w biurach rozmawia sie po angielsku ?
Niemcy nie musza miec Polakow ktorzy sa zadufani, ale sa specjalistami i znaja jezyk niemiecki. Mniejszosc Niemiecka nie przyjedzie bo by sobie nie poradzili - przeciez to sa prawie wszyscy nauczyciele...potrafia mielic jezykiem
po niemieckiemu !!! lacze pozdrowienia - oczywiscie Josef Zawila
Josef Zawila, 19.08.2011, 13:32
Jezu, kiedy ten schorowany, stary i zgorzknialy nieudacznik przestanie pisac tutaj te swoje idiotyczne komentarze. Tego sie nie da czytac! Jedyne czlowieku co potrafisz to ciagle obrazac innych. Robisz to bo masz kompleksy i nic wiecej. Zawsze kazde zero najglosniej szczeka. Zastanawiam sie jak ci sie do tej pory udalo, ze nie dostales w gebe w tym swoim Bielefeld
Jacek, 19.08.2011, 16:19
Sluchaj no JACEK - PLACEK - DOSTAL W DUPE ...my sie kiedys spotkamy i tak
na tamtym swiecie - chyba, ze pojdziesz do piekla. Piszac takie farmazony, zebym
sie zamknal na zawsze to oczywiscie jestes stuprocentowym morderca...ktory
mi zyczy, abym umarl. "Zamknac sie na zawsze " to jest zniknac z tego swiata.
Kazdy normalny czlowiek ma prawo zyc na tym swiecie, a skoro nie odpowiada tobie moja naga prawda o Polakach ktorzy sa tacy jak ty wlasnie
i wygrazaja innym tzn. ze tak jest naprawde. tacy wy jestescie i uwazacie sie
dalej za partyzantow. Jeszcze Polska nie zginela...majac takich drani jak ty
to maa przerabane w EU i na swiecie. Opanuj sie czlowieku Jacku bo cie znajde i rzeczywiscie mozesz dostac po gebie ale nie odemnie lecz od moich
przyjaciol...mam ich dosc duzo wokol ciebie. oni cie znajda i naucza cie pisac
przeprosinyy. Lacze pozdrowienia i chociaz juz dostales to masz jeszcze raz.
Josef
josef-zawila@freenet.de, 04.04.2012, 11:51
chyba ci się Kolego coś pomieszało - na pewno wcześniej już od wszystkich była tam odmiana "owczarków" polsko nizinnych i źle się tam za aklimatyzowały ???
slonzok D/PL, 19.08.2011, 13:33
a skad masz twoje auto ?
napewno ukradles
niemiec, 19.08.2011, 13:33
a gosciom zza Buga juz dziekujemy ... bilet powrotny juz wam zaplacimy opinie to wy juz macie wszedzie pochlastana sami sie pozabijacie i swoje rodziny wraz z dziecmi
babcie zabijaja wnuczki
Lepper sie wiesz
Samolot spada 4 rozbiory to za malo ....
egon, 19.08.2011, 14:46
Nie filozofuj kundlu prawie niemiecki tylko zapierdalaj u szwaba.
nsz, 20.08.2011, 07:54
piotr, 20.08.2011, 21:58
a gosciom zza Buga juz dziekujemy ... bilet powrotny juz wam zaplacimy
egon, 19.08.2011, 14:43
Witam
zarabiam 2650 euro miesiecznie ( Teamleiter ) do tego 368 euro Kindergeld na dwojga dzieci
37,5 godziny tygodniowo , 1 zmiana ,30 dni urlopu w roku, chorobowe 100 % platne
zona zarabia 625 euro - ----zarobki netto----- wydatki :
mieszkanie - 80 metrow 500 euro + 250 (prad,ubezpieczenie,cieplo, tel. itd )
dwa auta - ubezpieczenie , bezyna ewent. reperatury 485 euro
jedzenie + ubrania i inne - 620 euro
koszt szkoly 2 dzieci 85 euro zyje skromnie i oszczedzam , oplacam dodatkowe emerytury i nie wydaje kasy na luksusowe auta jak w Polsce
wszyscy narzekają jak to zgranicą was zle traktują jak wyzyskują ale nikt nie pisze , że sami sobie tak sprawę załatwiliście .Jak Polacy traktują się za granicą - po chamsku więc jeśli wy tak sobie uprzyjemniacie życie to jak mają was traktować obcy robicie wszystko na pokaz przed sasiadem albo rodzina
bierzecie kredyty na urlop w Egipcie zeby pochwalic sie w NK zdjeciami
nie macie w sobie dyscypliny tylko nazekanie ze malo placa
ale wy zyjecie w luksusie ponad stan :
szeregowka ,plot z klinkiery , plazma, nowe auto i minus w banku powodzenia ! wasza przyszlosc czarno widze ....jak nie zaczniecie oszczedzac Rysio z Marburga (firma Novartis )
Rysio, 19.08.2011, 13:30
fajka, 19.08.2011, 13:33
w 100% masz racje mieszkam od dwoch lat w Niemczech dobrze zarabiam i zyje mi sie tu dobrze choc nie posiadam obywatelstwa ale zyje mi sie tu super i nie musze sie martwic o to czy starczy mi do konca miesiaca tak jak to bylo w polsce jak ktos chce to potrafi
Janek, 19.08.2011, 14:13
Polacy po upadku komuny chca szybko stac sie bogaczami i posiadac to czego przez dziesiatki lat im brakowalo ...wiec teraz wszystko na pokaz jeden przez drugiego
dom na willowej (kredyt we frankach)
TV + AGD ( skok stefczyka)
Auto w lizingu
urlop (Provident) jak wszyscy im zazdroszcza szczesliwego i dostatnego zycia ale dokad ten pociag jedzie ??? do wariatkowa !!!
Ewa z Prudnika, 19.08.2011, 14:40
Wusste gar nicht, dass Novatis soooooo gut zahlt - selbst seit 10 Jahren in Basel (Marketing)
ciekawy, 19.08.2011, 16:49
Novartis - Marburg
Emil von Behring
seit 13 Jahren Pharmakant Basisfraktionierung (Teamleiter ) Ich kann mich nicht beschweren
Rysio, 19.08.2011, 18:30
Rysio jak cię Stasi namierzy to cię za prawdę wywali ;-(((
Przynajmniej jeden co napisał prawdę!!!!
Stan., 19.08.2011, 19:24
----Fritz Winter----in Stadtallendorf 3 zmiany + soboty i niedziele 21 lat przepracowane
2940 euro miesiecznie netto .
Peter, 21.08.2011, 09:15
a jak tam sie dostac do pracy? mam rodzine w Stadtallenie bylem tam kilka razy , podobno tez jakas polska firma zatrudnia w Winterze pozdro
mkaczy, 13.09.2011, 18:03
To, co piszesz - uwółacza mojej godności, godności Polaka . Siedź dalej w swoim dojczland i nawet nie wracaj.
Polak, 24.08.2011, 16:01
Dokładnie,tak w większości żyjemy...a mozna zyc skromniej i nie szpanować.
madka, 06.09.2011, 13:05
Ma Pan świętą rację - mądre słowa
Hania, 23.01.2013, 22:57
800 euro lub mniej za opieke, skad te bzdety? To juz Romki tyle nie zarabiaja jako opiekunki. Nie znam osobiscie zadnej z Polek a poznalam ich wiecej niz 20 podczas mojej pracy w Niemczech, ktore jako opiekunki nie zadaly wiecej niz 800 euro wzamian za opieke, ba zarabialy wiecej niz ja znajaca jezyk niemiecki. Dla porownania, kiedy moja pensja wynosila 1000 euro za opieke nad dwoma osobami tymczasem w znajomej niemieckiej rodzinie opiekunka dostawala 1400 a jej znajomosc jezyka byla zerowa, nieraz sluzylam jej za tlumacza. Takich przykladow moge mnozyc wiele.
fajka, 19.08.2011, 13:31
Bo 200-600 euro zabiera "pośrednik"...
ala ma kota, 19.08.2011, 21:49