Co robić, gdy od miesięcy nie możemy znaleźć pracy?

Warto rozejrzeć się za uzupełnieniem kwalifikacji, a w tym pomocny może być doradca zawodowy. Może on podpowiedzieć, w jakim kierunku się dokształcać oraz z jakich programów można skorzystać.
Maria Szuster
Doradców zawodowych znajdziemy w urzędach pracy - mówi Maria Szuster.

fot. Fot. Jarosław Pruss/Gazeta Pomorska

Podczas redakcyjnego dyżuru w "Gazecie Pomorskiej" na pytania odpowiadała Maria Szuster, doradca zawodowy i psycholog z Ośrodka Edukacji i Psychoterapii "Ego" w Bydgoszczy. 

- Pracuję w banku. Dwa miesiące temu gruchnęła wiadomość, że będą u nas zwolnienia. Od tego czasu nie umiem się skupić na pracy. U męża w zakładzie też jest nieciekawa sytuacja. Jak mam sobie poradzić ze stresem?

- Sytuacja, którą pani opisuje na pewno jest bardzo trudna emocjonalnie. Myślę, że nie ma sposobu, żeby w takich okolicznościach uniknąć stresu i jego negatywnych konsekwencji. Możemy jedynie się zastanowić, co zrobić, aby stres nie dezorganizował pani życia, pracy zawodowej czy relacji rodzinnych.

W moim odczuciu bardzo pomaga przekonanie, że nie jesteśmy zdani tylko na siebie w trudnej sytuacji. Zachęcałabym, aby kontaktować się z miejscami, które oferują szeroko rozumianą pomoc osobom zmieniającym pracę. Mam na myśli powiatowe urzędy pracy, centra informacji i planowania kariery zawodowej (w Bydgoszczy, Toruniu i Włocławku). W tych instytucjach realizowane są programy wspierające osoby zagrożone zwolnieniami grupowymi, odbywają się zajęcia przygotowujące do radzenia sobie na rynku pracy, udzielane są porady psychologiczne. W ten sposób możemy skorzystać ze wsparcia grupy osób znajdujących się w podobnej sytuacji zawodowej i emocjonalnej, jak my. Psycholog pomoże nam uporać się z trudnymi emocjami, zastanowić się, co dalej, a czasem po prostu wysłucha i umożliwi wyrzucenie z siebie frustracji. 

- Szef straszy nas zwolnieniami. Mówi, że mamy się przykładać do pracy, bo na nasze miejsce znajdzie kilku chętnych. Mam już dosyć takiej atmosfery. Jednak nie mogę się zwolnić, bo sama wychowuję dwoje dzieci. Mąż ma zasądzone alimenty, ale ich nie płaci.

- W problemie, który pani opisuje, jest kilka różnych elementów. Zachowanie szefa na pewno kojarzy się z mobbingiem. Rozumiem trudność całej sytuacji zwłaszcza, że jest pani jedynym żywicielem rodziny. To jest skomplikowany wybór, kiedy mamy decydować, co jest ważniejsze: bezpieczeństwo finansowe czy spokój emocjonalny. Myślę, że warto, mimo że to jest bardzo trudne, szukać nowego zajęcia pracując. Pracodawcy lepiej patrzą na osoby starające się o pracę, kiedy one są jeszcze zatrudnione.

- Rok temu ukończyłam socjologię. Choć od tego czasu aktywnie szukałam pracy, udało mi się tylko coś znaleźć na umowę zlecenia. Przepracowałam w ten sposób cztery miesiące i zarobiłam grosze. Wciąż mieszkam z rodzicami, bo nie stać mnie na wynajęcie nawet pokoju. Czuję, że znalazłam się w sytuacji bez wyjścia. Nie wiem, co robić.

- Warto rozejrzeć się za uzupełnieniem kwalifikacji, a w tym znowu pomocny może być doradca zawodowy. Może on podpowiedzieć, w jakim kierunku się dokształcać oraz z jakich programów wspierających młodych pracowników można skorzystać. Osoby pozostające dłużej bez pracy tracą poczucie zadowolenia z czegokolwiek, a przez to przestają wierzyć we własne siły i jakiekolwiek powodzenie. Negatywne myśli prowadzą zazwyczaj do frustracji i wywołują niechęć do działania. Dlatego tak ważne jest każde działanie, które podejmujemy.

- Jak najlepiej sobie radzić ze stresem?

- Każdy z nas ma swoje sposoby radzenia sobie ze stresem. Warto, żebyśmy się zastanowili, co nas najbardziej relaksuje. Czy słuchanie muzyki (głośnej i żywiołowej czy cichej i relaksacyjnej), spacer, praca w ogródku, zabawa z dziećmi, rozwiązywanie krzyżowek, czytanie książek czy jeszcze jakaś inna przyjemność? Kiedy już odkryjemy nasze preferencje, możemy starać się tak wpływać na nasze napięcie, abyśmy mieli chociaż chwilę wytchnienia od codziennego stresu.

- Czy jest jakiś "złoty środek" na to, by przestać być bezrobotnym?

- "Złotego środka" nie ma. Spośród metod szukania pracy najbardziej efektywne jest szukanie pracy poprzez znajomości. Ciekawe są badania Pennebakera, który wykazał, że jest sposób, aby w grupie szukających pracy 70 procent osób znalazło zatrudnienie. Tym sposobem okazalo się codzienne spisywanie na papierze swoich myśli i emocji związanych z byciem bez pracy. Ujęcie w słowa uczuć, ktore w nas budzi brak pracy, wpływu, jaki sytuacja bycia bezrobotnym ma na nasze życie, pomaga w wewnętrznym uporządkowaniu. Przekłada się to na bardziej efektywne szukanie zatrudnienia.

 

 

  

Autor: Małgorzata Wąsacz
20komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (20)

Chciałbym podziękować PUP za negatywną decyzję w sprawie stażu 23letni absolwent studiów inżynierskiech
Kuba, 17.05.2012, 15:26
Od dwóch miesięcy czekamy z koleżanką na decyzję tych "świętych uśmiechniętych". Przyszły pracodawca nie zatrudnia nas, bo PUP mu nie pozwala. Skandal, to mało powiedziane. Gdyby to towarzystwo wzajemnej adoracji zarabiało za każdą zatrudniona dzięki nim osobę, przynajmniej powymierali by z głodu.
Iksińska, 17.05.2012, 18:56
PUP, 18.05.2012, 09:35
Jak masz plecy UP to masz kurs albo szkolenie ,nie masz plecow szkoda czasu na wypelnianie formularzy bo i tak odejdziesz z kwitkiem!
radek, 17.05.2012, 16:26
Gość, 18.05.2012, 08:22
Od szkoleń, doradców, pomocy psychologicznej NIE PRZYBĘDZIE MIEJSC PRACY !!!
A jak pracodawcy chcą kogoś zatrudnić to i bez "profesjonalnej" pomocy urzędu pracy sobie doskonale poradzą.
olo, 18.05.2012, 10:26
ukręcić sobie sznur z pakuł i się targnąć
klik, 18.05.2012, 10:50
Mam 33 lata i od 3 lat szukam pracy jako księgowa lub kadrowa lub cokolwiek!!!!! byłam już na tylu ustawionych jak się okazało konkursach, że szkoda słów. A co do portali pracowych to wysłałam około 50 CV i nikt nie odpowiedział!!!!! A po chwili znowu te same ogłoszenia się pojawiają, więc jest to jedna wielka fikcja. Kiedyś zrobiłam w akcie desperacji taki krok: było ogłoszenie do księgowości z biegłym jezykiem norweskim- napisałam w CV że znam perfekt a resztę w wymogów spełniałam - i co? I NIC nikt nie odpowiedział, dlatego już dałam sobie spokój :(
hela, 18.05.2012, 10:53
Z całym szacunkiem, ja wysłałem w ostatnim okresie (6 miesięcy) ok 300 CV, wszędzie spełniałem wymagania, odezwało się 3 Firmy chcące mnie zatrudnić, ale wymóg ich dodatkowy to "praca za darmo" To po prostu jest żenujące.
bezrobotny, 22.05.2012, 09:11
ja również chciałam podziękować urzędowi pracy w Lbn który nic nie zrobił przez półtora roku jako bezrobotnemu w żaden sposób nie pomógł.
Tam pracują tylko po to żeby narzekać że dziś tylu interesantów przyszło i że kawy znowu mało w pracy, darmozjady, nawet szkoda gadać.!!
Zastrzeżone, 18.05.2012, 11:13
Za wykreślenie mnie z rejestru bezrobotnych z powodu niestawienia się w wyznaczonym terminie( moja bardzo wielka wina, pomyliłam się o jeden dzień). Utraciłam status osoby bezrobotnej. Co ja teraz zrobię? Chyba się zapłaczę? Przecież tyle ofert pracy tam czeka.
Z Lublina, 26.05.2013, 22:15
Zastanawiam się po co te urzędy istnieją skoro pracy nie szukają zwykłemu obywatelowi. Nawet jednej oferty mi nie przedstawili pracy abym mogła się zgłosić gdzieś do pracodawcy. Na kolejnych wizytach tylko pytają o to z uśmiechem czy już Pani coś znalazła. Gdybym sobie znalazła sama nie byłoby mnie w urzędzie! Co za ciołki tam pracują, od czego oni w ogóle są???? Jestem po dwóch kierunkach studiów, wolontariatach, praktykach, trochę pracy na słuchawce i co mi ma Państwo do zaproponowania? Pracę na słuchawce jako konsultant w banku czy orange!!! Co to za Państwo, które kpi z obywateli w ten sposób i po co ja taka głupia te studia tyle robiłam....Tyle Cv wysyłam i za najniższą krajową dostaję propozycję? bez możliwości większych zarobków? Jak za 1500 zł opłacić mieszkanie wynajmowane oczywiście, rachunki i się dokształcać? A za co sie ubrać i jeść? DNO, DNO, DNO!!!! w jednej firmie zachęcali mnie do pracy za 1500 zł proponując siłownię za darmo, na co mi siłownia???? czy jakiś basen jak ja potrzebuję na życie!!! a oni się takimi karnetami chwalą!!! Gdy będę miała ochotę to sama sobie taki karnet wykupię, byle by mnie było na niego stać! A ćwiczyć lubię na świeżym powietrzu a nie w siłowni klimatyzowanej! za darmo. co za kraj...
zawolska, 08.11.2015, 20:04
Ja również jestem zarejestrowana w PUP i co z tego że chodze tylko tą gł€pia liste podpisywać co 3 miesiące Jak nie mają nawet ofert pracy I na samym początku jak tylko wejdziesz do pokoju to słyszysz słówa na które czejkasz 3 m-ce:) "przekro ale nie mamy zadnych ofert pracy" To po co tam chodzić i jeżdzic i po co są te całe PUP-y się pytam a jeśli chodzi o śtaże i szkolena i zgadzam sie z przedmówca ze są to tylko dla wybranych "po znajomości" Dziekuje bardzo kochany urzedzie ze tak pomagasz Poprostu totalna żenada
kaczan, 18.05.2012, 12:31
myślę, że ten PUP trzeba zrestrukturyzować (tak jak zrestrukturyzowano mojego męża przez emeryturą) bo żadnej pomocy od nich nie otrzymasz - tam jeszcze działa zasada "czy się stoi czy się leży pensja się należy" .
bh, 18.05.2012, 18:40
Jestem bez pracy ponad 4 lata. Jako osoba zarejestrowana w PUP nie otrzymałam żadnej oferty pracy w tym czasie. Pragnę zaznaczyć, że mam wyższe wykształcenie, wieloletnie doświadczenie, ukończone kursy i... 50+++. Żenada. Urzędnicy bez mała leżą na biurkach, wypełniają papierki, które niczemu nie służą. Przepraszam, służą im!!! Oni mają zajęcie i pensje. Najwyższy czas coś z tym zrobić. Należałoby ich wynagradzać za ilość pozyskanych ofert pracy, za zmniejszenie liczby bezrobotnych, a nie za sam fakt bycia za biurkiem.
Dorotka, 22.05.2012, 10:54
We all know that the empty hold ambition does not make much sense; scattershot plan to anxious in vain to make their own Shenxinpilei. Life must be determined, must be the fervent efforts to pursue his dreams. How the pursuit of personal pleasure and satisfaction may not be able to find the answer in the textbook, only when you actively practice the spiritual resonance behavior, rich with significant experience can drive away the sense of emptiness, so you enjoy the taste of the rich life
michael kors outlet, 27.07.2012, 08:17
http://www.coachoutletsonline-purse.net/ Cheap Coach Bags
http://www.coachfactorybag.net/ Coach Factory Outlet
http://www.coachoutletpursea.com/ Coach Handbags Outlet
http://www.coachsoutlets-canada.com/ Coach Outlet Canada
http://www.coachoutlets2u.net/ Coach Outlet Online
http://www.get-coachoutletonline.com/ Coach Outlet
http://www.coachoutletusonline2012.org/ Coach Outlet USA
http://www.louisvuittonpurseoutlet-s.net/ louis vuitton handbags
http://www.coachfactorystoresa.com/ Coach Factory Outlet
http://www.coachoutletusashop.net/ Coach Outlet Online
http://www.buycoachoutletsinfactory.net/ Coach Factory Outlet
Coach Outlet Online, 31.07.2012, 03:18
Nigdy nie wierzyłam w PUP :/ Nigdy pracownicy PUP nie pomogli mi znaleźć pracy i nikogo nie znam komu by pomogli. Ofert dla mnie ( czyli/; wykształcenie wyższe; doświadczenie w: administracji; sprzedaży; bankowości ) - sami mówili, że jedyne oferty jakie posiadają to praca na kasie i w magazynach ( brak ofert na stanowiska biurowe). Stawianie się na wizyty tylko po to aby podpisać listę bez najmniejszego sensu. Kursy - hu... ale co mogą mi zaproponować za kurs ( komputer, fax - potrafię obsługiwał - pracując w biurze się nauczyłam :) ). Raz za własną inicjatywą troszkę wymusiłam na nich szybszą wizytę u doradcy zawodowego. Doradca zawodowy to najlepsze z PUP, ale nic by chyba nie wyszło gdyby nie moja własna inwencja, czyli przygotowanie do spotkania z doradcą i świadomość pytań jakie chcę zadać ( wzięłam CV i listy motywacyjne jakie wysyłałam na ogłoszenia do sprawdzenia w celu wychwycenia przez doradcę zawodowego błędów i zadałam kilka pytań odnośnie tego co się dzieje podczas rekrutacji aby zobaczyć jaka będzie opinia). Pani była miła i chciała pomóc ale wiem że bez mojej inicjatywy mogła bym wejść podpisać listę i wyjść. Pracę sama sobie znalazłam ale jeżeli ktoś szuka porady w PUP to proszę się kierować do doradcy i postawić sobie wymagania co chcemy z tego spotkania uzyskać ale cudów w PUP bym się nie spodziewała.
no, 09.01.2013, 14:40
witam wszystkich. chcialabym podzielic sie swoimi uczuciami na temat zwiazany z brakiem pracy i urzedem pracy w ktorym mam zaszczyt goscic po raz drugi we wroclawiu w swoim 24letnim zyciu. gdy stracilam prace w 2011 roku w wyniku grupowych zwolnien znalazlam sobie sama prace w nie caly miesiac i jeszcze pup za to mi podziekowal wyplacajac przez 3 miesiace dodatek aktywizacyjny. gdy stracilam prace w 2012 roku to chocbym byla proaktywna nie znalazlam pracy do dnia dzisiejszego poniewaz pracodawcy chca mnie wziac do siebie na umowe zlecenie i za 1200 zl. przepraszam bardzo ale kazdy z nas kto wczesniej zarabial 2000 tys na reke to jest trudny krok do przeskoczenia. tym bardziej ze czlowiek jest ambitny ma wyksztalcenie wyzsze szereg kursow szkolen i certyfikatow i doswiadczenie w branzy finansowej. nie wiem jak wy ale ja z kazdym dniem zaczynam miec coraz mniej sil na znalezienie dobrze platnej pracy we wroclawiu. a zdanie "osoby pozostajace dluzej bez pracy traca poczucie wartosci a przez to przestaja wierzyc we wlasne sily i powodzenie" najlepiej obrazuja moja sytuacje
bezrobotna od roku, 29.01.2013, 14:39
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
taa....byłam raz u doradcy zawodowego przy UP w jednym z miast wymienionych w artykule. Pani zrobiła mi test predyspozycji zawodowych - ok, to było ciekawe, ale w zasadzie nic z tego nie wynikło, oprócz tego, że miałam na papierze potwierdzenie swoich cech charakteru. Na innym spotkaniu pani rzuciła okiem na moje cv i list - powiedziała, że jest ok. Na ostatnim spotkaniu pani puściła mi film z lat 90-tych o tym jak się zachowywać na rozmowie o pracę. Dobrze, że te porady były przynajmniej za darmo.
p, 25.04.2016, 14:06
Komentarz został usunięty.

Polecamy