Szkolenie pod zatrudnienie

Szkolenia pod zatrudnienie to ulubiona przez pracodawców i urzędy pracy formuła wsparcia bezrobotnych.
Dla pracodawcy to wygodna współpraca. Nie tylko sam przedstawia konkretnych kandydatów, których chciałby wyszkolić, a więc z góry wie, na jakiego pracownika się decyduje.

fot. sxc.hu

Pomysł jest prosty: urząd pracy organizuje indywidualne lub grupowe szkolenia dla wąskiego grona bezrobotnych. Ponosząc koszty ich przeszkolenia, wydania certyfikatów i nabycia umiejętności zawodowych ma jednak gwarancję, że otrzymają oni – jeśli ukończą szkolenie z wynikiem pozytywnym – zatrudnienie.

Zobacz też: Szkolenia w miejscu i poza miejscem pracy – które skuteczniejsze 

Dla pracodawcy to wygodna współpraca. Nie tylko sam przedstawia konkretnych kandydatów, których chciałby wyszkolić, a więc z góry wie, na jakiego pracownika się decyduje. Odpadają mu także koszty organizacji, często wysokie, samych szkoleń. Ostatecznie zadowolony jest sam bezrobotny, bo nie tylko za darmo zyskuje nowe umiejętności zawodowe. Ma też gwarancję, że po skończeniu szkoleń znajdzie stabilne zatrudnienie. Dlaczego stabilne? Bo pracodawcy muszą zadeklarować minimalny okres, na który zatrudnią takiego przeszkolonego pracownika. Zwykle też po takim okresie, jeśli jego praca zyskuje aprobatę szefostwa, zostaje w niej na dłużej.

Wszyscy z takiego układu są zadowoleni

Bezrobotny ma pracę, urząd zmniejsza bezrobocie, a pracodawca ma wykwalifikowaną kadrę. Nie wszystkie szkolenia jednak urząd sfinansuje. Nie zgodzi się na organizację szkolenia, jeśli okaże się, że jego koszt przekroczy 300 procent wysokości przeciętnego wynagrodzenia. Samo szkolenie może trwać maksimum pół roku, chyba, że bierze w nim udział osoba bez kwalifikacji, wtedy może zostać przedłużone do roku. Są jednak szkolenia, które wymagają dłuższego zaangażowania, w szczególnych przypadkach urząd może zgodzić się nawet na dwuletnie.

W trakcie szkolenia pracodawca może, choć nie musi, zatrudnić bezrobotnego

Zawsze musi dać jednak gwarancję, że po ukończeniu szkoleń zatrudni wytypowaną przez siebie osobę. Specyficzną formą szkolenia pod zatrudnienie jest wybranie dla siebie szkolenia przez samego bezrobotnego. Nie musi być to szkolenie organizowane przez urząd, a może być prowadzone przez jednostkę szkolącą.

Bezrobotny może starać się o sfinansowanie szkolenia, jeśli dostarczy do urzędu dokument potwierdzający uprawdopodobnienie zatrudnienia po szkoleniu. Dokument ten co prawda nie gwarantuje, że bezrobotny otrzyma pracę, ale jeżeli pracodawca nie wywiąże się z zapisów takiej umowy, nie będzie mógł raczej liczyć w przyszłości na pomoc ze strony powiatowego urzędu pracy na przykład przy organizacji staży.

Zobacz też: Urzędy Pracy do likwidacji? Plany częściowej prywatyzacji sektora zatrudnienia 

Urzędy mogą same, bez zamówienia przedsiębiorcy, zorganizować szkolenia, które dadzą bezrobotnym pracę albo przynajmniej zwiększą ich szansę na zatrudnienie. Są szkolenia, których ukończenie i nabycie określonych umiejętności popartych certyfikatem, jest gwarancją zatrudnienia, jeśli nie w kraju, to za granicą. Do takich można zaliczyć chociażby specjalistyczne kursy dla spawaczy, opiekunów osób starszych i wiele innych.

Co region, to inne szkolenia

Dla każdego regionu, w związku z jego specyfiką, strzałem w dziesiątkę może być inny rodzaj szkolenia. Zawody i umiejętności w jednej części Polski mogą się dla miejscowych pracodawców okazać zupełnie bezużyteczne, natomiast w innym miejscu mogą być najbardziej poszukiwane. Na tego typu szkolenia rekrutuje jednak urząd pracy i nie każdy bezrobotny dostanie szansę uczestniczenia w takich programach.

Kto może wziąć udział w szkoleniach?

Preferowane są osoby, które nie posiadają kwalifikacji zawodowych (a więc bez szkolenia ich szanse na znalezienie pracy są niemal zerowe). Inną grupą są bezrobotni, co do których pośrednicy pracy są pewni, że nie mają zdolności do samodzielnego, aktywnego poszukiwania zajęcia. W sytuacji, gdy na szkolenie zgłosi się wielu chętnych, urzędy wybierać będą osoby, które są w czasie wypowiedzenia umowy o pracę albo pracują w firmach, które ogłosiły upadłość.

Zobacz też: Szkolenia dla bezrobotnych? Dopiero gdy znajdą pracę 

Przy rekrutacji na szkolenia okazać się może, że preferowanymi grupami będą osoby powyżej 45 lat, kobiety wracające na rynek pracy po okresie macierzyństwa czy długotrwale bezrobotni. Szczegółowe warunki uczestnictwa w szkoleniach określają same urzędy. Zależy to od sytuacji na lokalnym rynku, potrzeb pracodawców, a także możliwości szkoleniowych i funduszy samych urzędów.

Katarzyna Piojda 

Autor: RedakcjaMM
0komentarzy