Rozliczanie wyjazdu służbowego: diety, kilometrówka, bilety. Poradnik

Podróże służbowe rozliczane są od dwóch i pół roku według tych samych stawek. Na całodzienne wyżywienie dostaniemy dwadzieścia trzy złote.
Szef może zgodzić się, żeby pracownik pojechał w podróż służbową własnym samochodem
Szef może zgodzić się, żeby pracownik pojechał w podróż służbową własnym samochodem

fot. sxc.hu

W delegację szef może wysłać niemal każdego pracownika. Wyjątkiem są tu tylko kobiety w ciąży i rodzice, których dzieci nie ukończyły czterech lat. Oni muszą zgodzić się na pracę poza stałym miejscem zatrudnienia.

Koszty wyjazdu służbowego ponosi zakład pracy

Pracownik ma prawo nie tylko do zwrotu pieniędzy za przejazd i noclegi, ale także do diet za każdą rozpoczętą dobę, powyżej ośmiu godzin. Przy niepełnej dobie w podróży, od ośmiu do dwunastu godzin, przysługuje połowa diety, a powyżej - pełna stawka, czyli dwadzieścia trzy złote. Co ważne, diety z założenia mają pokrywać wydatki na wyżywienie w delegacji. Nie należą się więc, jeśli zatrudniony ma zapewnione pełne wyżywienie, czyli trzy posiłki dziennie. W podróży krajowej nie zmniejsza się diety przy zapewnionym wyżywieniu częściowym - czyli, na przykład, gdy w cenę pokoju hotelowego wliczone jest śniadanie.

Inaczej jest z wyjazdami zagranicznymi: diety ustalane są w różnych wysokościach dla różnych państw i zmniejszane za każdy posiłek bezpłatny. Przy zapewnionym śniadaniu należy się wypłata niższa o piętnaście procent, za kolację i obiad potrącane jest po trzydzieści procent. Nawet przy pełnym wyżywieniu przysługuje dwadzieścia pięć procent diety zagranicznej.

Sprawdź stawki diet zagranicznych w poszczególnych krajach

Pracodawca decyduje, z jakiego środka transportu będzie korzystał delegowany pracownik. Może wyrazić zgodę tylko na przejazd środkami komunikacji publicznej - wtedy rozliczane są koszty biletów, z uwzględnieniem odpowiednich praw do ulg. Jeśli pracownik bilet zgubił, można rozliczyć go na podstawie oświadczenia, stosując stawki taryfowe PKP lub PKS. Droższym dla szefa rozwiązaniem jest zgoda na podróż samochodem prywatnym. Zatrudniony wypełnia wtedy tzw. kilometrówkę, czyli szczegółowy opis trasy. Liczbę przejechanych kilometrów mnoży się przez stawki zależne od rodzaju samochodu. 

Podróż służbowa prywatnym autem

Stawki za jeden kilometr przejechany w ramach podróży służbowej wynoszą:

  • dla samochodu osobowego o pojemności skokowej silnika do 900 centymetrów sześciennych – 52 grosze,
  • dla samochodu osobowego o pojemności skokowej silnika powyżej 900 centymetrów sześciennych –83 grosze,
  • dla motocykla – bez względu na rodzaj silnika - 23 grosze,
  • dla motoroweru –13 groszy. 
Autor: regioPraca.pl
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
18komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (18)

Komentarz, 17.08.2012, 21:08
A dlaczego wojsko nakazuje odliczać z diety 1/4 za śniadanie, 1/2 za obiad i kolejną 1/4 za kolację?
Raf, 17.08.2012, 23:51
czy w ten sposób prywatne firmy nie mogą wypłacać premii pracownikom każąc im wypisywać fikcyjne kilometrówki i druki delegacji? Dla firm to duża oszczędność na kosztach wynagrodzenia a dla pracowników kasa bez podatków ale też bez zus-u. Polska to dziki kraj!
Grzegorz, 18.08.2012, 12:57
Chyba redaktor nie uwzględnił budżetówki.
Gdzie za kilometr stawka od ładnych paru lat w przypadku
1 osoby wynosi 16gr
dwie osoby i więcej 25gr. bez względu na pojemność silnika.
luki, 18.08.2012, 13:34
83gr, za 1 km, to było ale spooooory czas temu, na chwilę obecną jest 1,01zł za 1 km (auto o pojemności powyżej 900)
agataaa, 18.08.2012, 14:10
Podaj podstawę na jakiej twierdzisz, że stawka za 1 km = 1,01 zł dla aut o pojemności skokowej silnika > 900cm3 ? Z posiadanych przeze mnie wiadomości - stawka cały czas wynosi dokładnie 0,8358 zł/km
Rafin, 18.08.2012, 16:28
Był projekt zmian, nie zostały uchwalone (Rostowski). Może firma pana z poprzedniego wpisu "dostosowała się" przed rozporządzeniem. Mają prawo, tylko nadwyżkę powinni opodatkować i podatek potrącić z pensji.
pozdrawiam
red. nacz. regioPraca.pl
Agnieszka Zawadzka
regioPraca.pl, 18.08.2012, 17:47
czy można ustalić stawkę np 50% stawki podstawowej, jak robi to starostwo w bytowie , czy to zgodne z prawem
Kibic, 18.08.2012, 17:57
Gorgeous BCBG Dresses are available in various fashion style in online BCBG outlet.From glitzy BCBG MAXAZRIA Runway dresses,BCBG MAXAZRIA Casual dresses,BCBG MAXAZRIA Work Dress to more sumptuous BCBG gowns, we've got the party dresses to accompany you to each of your holiday engagements.Now BCBG on sale with 40% off discount but excellent quality,it's a good chace to take discount BCBG Clothes.Meanwhile,we offer BCBG MAXAZRIA Dress with free shipping for customer.Beleived our fashion BCBG MAX AZRIA Dresses would meets your need,welcome to choose your favourite BCBG Clothing.
prom dresses bcbg, 09.10.2012, 04:45
widocznie u nas dniówka jest najtańsza na świecie
as, 18.08.2012, 21:56
dobrze było by gdyby chociaż i to płacili pazery i wyzyskiwacze... bo najczęściej nic z tych diet nie zobaczysz w 95% firm w polsce
ja01, 19.08.2012, 13:49
Co z wydatkami na świece i gromnice?
obserwator, 18.08.2012, 23:11
w/w stawki dotycza przecietnego pracownika, ktory jest wydelegowany, zas urzednicy z wyzszej polki maja inne bo nielegalne przywileje.jesli odbeda podroz 100 km. to w delegacji wpisuja 300, i jeszcze jednorazowa podroz dokumentowana jest kilkoma delegacjami, ktore sami sobie akceptuja i kasa do kieszeni. tak wyglada dzis polityka kraju.
bez imieniap, 19.08.2012, 09:19
guzik prawda moj szef ma wszystko w d.............!!!! od 12 lat jezdze w delagacje 2 dni poza domem tygodniowo i nigdy nie dostałem ani grosz w wrecz przeciwnie sam wszystko musze płacic a jesli nie to i ak mi potraca z zysku
swojak, 19.08.2012, 15:06
Cytat: "Podróże służbowe rozliczane są od dwóch i pół roku według tych samych stawek. Na całodzienne wyżywienie dostaniemy dwadzieścia trzy złote." BZDURA, BZDURA, BZDURA. Jeżdżę od 11 lat codziennie w delegacje i dostaję codziennie pół diety w wysokości 11,50 zł. Ta kwota nie zmienia się chyba od jakiś 7-8 lat. Kiedyś dostawałem 9,50 zł. potem podwyższyli na 11,50 zł. i tak już zostało. Za 11,50 zł. można zjeść na drodze zupę z bułką i nic więcej. Jeszcze kilka lat temu za 7 zł., a teraz 11 zł. Wszystko drożeje, a delegacja ta sama. Chyba komuś kto ustala stawki mózg zmroziło i zatrzymał się w czasie. Ciekawe o ile w ciągu tych 11 lat wzrosła dieta poselska ?
AXEL, 19.08.2012, 18:52
Ale to hasło: BZDURA, BZDURA, BZDURA to do kogo? Bo to, że Twój zakład pracy nie stosuje się do przepisów to nie znaczy że stawka całodziennego wyżywienia nie wynosi 23 zł. Więc nie komentuj tego w ten sposób bo niezorientowani pomyślą, że artykuł zawiera nieprawdziwe informacje.
bm, 20.08.2012, 07:55
Przy tych stawkach brakuje słówka "do". Pracodawca może ustalić je na niższym poziomie.
3, 20.08.2012, 10:57
pracuje na budowie 10 godz dziennie 43 km oddalonej od siedziby firmy dojeżdżam własnym samochodem co mi się należy od pracodawcy
Piątek, 31.01.2013, 20:03