Urlop dla poratowania zdrowia - dla kogo, jakie kryteria

Urlop dla poratowania zdrowia, czyli urlop zdrowotny jest jednym z przywilejów pracowniczych. Jak to z przywilejami bywa, dostępny jest tylko dla wybranych, nielicznych grup zawodowych.
Urlop dla poratowania zdrowia - dla kogo, jakie kryteria

fot. echodnia.eu

Dlaczego tylko nielicznych? Bo są to grupy, które wynegocjowały takie pracownicze bonusy i teraz niechętnie się ich pozbywają.

Kto może iść na urlop

Do urlopu na poratowanie zdrowia prawo mają sędziowie. Urlop w ich wypadku trwa maksimum pół roku, a zgodę na niego wydać musi Minister Sprawiedliwości. Podobnie jest z prokuratorami. Oni także mogą ratować zdrowie przez pół roku. Zgodę na tego typu wypoczynek wydaje Prokurator Generalny. Policjanci z kolei muszą prosić o zgodę swojego komendanta. Dodatkowo muszą mieć zaświadczenie od komisji lekarskiej, która wskaże na konieczność wzięcia takiego urlopu przez funkcjonariusza. W zależności od orzeczenia komisji, policjant może wziąć do sześciu miesięcy urlopu jednorazowo, a w czasie całej służby przysługuje mu do 18 miesięcy urlopu na poratowanie zdrowia.

Zobacz też: Urlop wypoczynkowy. Jaki wymiar przysługuje i w jaki sposób jest udzielany 

Najliczniejszą grupę, której dotyczy urlop dla poratowania zdrowia, stanowią nauczyciele i wykładowcy akademiccy. Jest to jednocześnie grupa zawodowa, która najchętniej z tego przywileju korzysta. Możliwość skorzystania z urlopu zdrowotnego nauczyciele mają zagwarantowaną w tzw. Karcie Nauczyciela. Tego typu urlop może trwać nawet rok i przysługuje nauczycielowi, który przepracował pełne 7 lat na etacie w szkole. Warunkiem jest umowa na czas nieokreślony.

Nauczyciel na urlopie

Wystarczy, że nauczyciel przyniesie zaświadczenie lekarskie o konieczności udania się na urlop, by dyrektor placówki musiał takiego nauczyciela na wypoczynek puścić. Odmówić mu nie może, chociaż ma prawo odwołać się od lekarskiego orzeczenia do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy (w praktyce zdarza się to sporadycznie).

Zobacz też: Zdrowa praca? Dlaczego nie! Kilka praktycznych porad 

Ostrożne szacunki mówią, że nawet 3 procent nauczycieli przebywa na urlopach zdrowotnych każdego roku, co irytuje samorządowców, którzy za takie urlopy muszą płacić, a dodatkowo wysupłać pieniądze na ich zastępstwa w szkołach. A nauczyciel może skorzystać z urlopu na poratowanie zdrowia wielokrotnie w czasie całej swojej pracy zawodowej – ważne, by łączny czas przebywania na takim urlopie nie był większy niż trzy lata.

Urlop na poratowanie zdrowia powinien być wykorzystywany w sytuacji pogorszenia się zdrowia pracownika. Co do zasady jest pełnopłatny, a w czasie jego trwania przysługują wszystkie dodatki socjalne, dodatki za wysługę lat i inne świadczenia pracownicze (jak na przykład świąteczne bony).

Dorabiają na urlopie

Bywa jednak, że część osób wybiera się na urlop zdrowotny, by w jego czasie dorabiać do pensji – choć podejmowanie pracy zarobkowej czy to na podstawie umów o pracę czy umów cywilnoprawnych jest zabronione. Nieco inaczej wygląda sprawa z nauczycielami akademickimi. Oni mogą wykonywać zlecenia w ramach umów o dzieło i zleceń.

Zobacz też: Przez zęby możesz stracić szansę na awans 

Wykładowca może iść na urlop zdrowotny po pięciu latach pracy na uczelni, jeśli pracował w pełnym wymiarze godzin. Jego urlop na poratowanie zdrowia nie może jednorazowo przekroczyć sześciu miesięcy, a w czasie całej kariery akademickiej – dwóch lat. On także musi posiadać opinię lekarską o konieczności udania się na urlop zdrowotny, a o dacie rozpoczęcia takiego urlopu decyduje rektor uczelni. 

Katarzyna Piojda

Autor: Katarzyna Piojda
10komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (10)

Aż się gotuje w człowieku jak to czyta...nauczyciel akademicki musi brać urlop dla poratowania zdrowia...Gdzie my żyjemy?? Kiedy ktoś w końcu skończy z tymi archaizmami?? Jak w tym kraju ma być dobrze?
sfrustrowany, 18.09.2013, 09:37
Tuskowe elyty, juz wlozyly kij w mrowisko, napuszcza spoleczenstwo nieprawdziwymi informacjami na srodowisko nauczycielskie!
m, 19.09.2013, 07:54
A konstytucja mówi o równości praw i obowiązków wszystkich obywateli !!!
Czas na zniesienie wszystkich przywileji. Proponuję tak zacząć od nowego roku.
Czas pracy, urlopy, deputaty, ulgi dodatki, 13-tki itd. itd. zwolnienia lekarskie no i podatek dochodowy . Nie ma żadnych odstepstw !!!
dr Ozda , 19.09.2013, 10:39
O tak straszne nauczyciel może pójść na urlop zdrowotny, i wszyscy myślą, ze nauczyciel pewnego dnia wstaje i myśli "nie chce mi się robić w tym roku pójdę sobie na urlop zdrowotny a co". Potrzebne jest do tego orzeczenie lekarskie a jak już się idzie do lekarza to z czymś. Ja pracuję na świetlicy szkolnej i momentami poziom dźwięku jest między 70 a 80 decybeli, a na przerwach to normalna rzecz taki hałas, i to na prawdę męczy i coś takiego jak urlop dla poratowania zdrowia przydaje się. Tak samo mówi się, że nauczyciele maja za dobrze bo w wakacje nie pracują, tylko nikt nie pomyśli o tym, że w ciągu roku szkolnego nauczyciel nie może sobie od tak wziąć urlopu, urlop jest wtedy kiedy jest szczyt sezonu turystycznego i ceny są najdroższe. Wszyscy są typowe polaczki, ja muszę zapierdzielać to niech inni mają gorzej ode mnie.
Łukasz, 19.09.2013, 20:39
Jak nauczycielom tak źle, to proponuję spróbować innych zawodów. Pełnopłatne urlopy, trzynastki, karty nauczyciela, wolne wszystkie weekendy...rzeczywiście, tylko płakać nad ich losem. I ciągłe narzekanie, że pracę muszą do domu zabierać, tylko na głos nie wspominają, że pełny etat w szkole to dla nich 20 godz. tygodniowo. Zostańcie drugie dwadzieścia, a pracy w domu mieć nie będziecie. Niedobrze mi się robi od tego jęczenia, och "bo taki hałas"... Idź jeden z drugim na halę produkcyjną, albo postój koło kasjerki w markecie, to zobaczysz co to jest hałas, tylko, że tam nie ma dzwonka na lekcje...
Agata, 02.11.2013, 13:27
Nie tylko hałas jest problemem w szkole. Nie jest bez znaczenia wychowywanie zbuntowanych nastolatków, narażenie na krytykanckie komentarze, wszechobecny stres, natłok pracy "papierkowej", praca w domu - sprawdzanie prac, przygotowywanie lekcji, poznawanie najnowszych trendów w nauczaniu, kontakt z alergenami, masą bakterii i wirusów, wyczerpanie psychiczne...
Kot, 30.12.2013, 23:20
czy tylko nauczyciele mają takie problemy? W innych zawodach tego nie ma? A pani w okienku w banku - narażenie na krytykanckie komentarze, wszechobecny stres, natłok pracy "papierkowej", poznawanie najnowszych metod obsługi klienta, odpowiedzialność finansowa kontakt z alergenami, masą bakterii i wirusów, wyczerpanie psychiczne... i jeszcze problem z urlopem, 8 godzin w pracy w stresie, 26 dni wolnego w roku, praca pod kamerami i wiele innych za połowę Waszej kasy.... Swoją drogą to w 20 godzin tez nic bym w pracy nie zrobił, musiałbym kolejne 20 przepracować w domu, ale zaoszczędziłbym wtedy na opiekunce do dziecka, zrobiłbym sobie zakupy, załatwił wszystko w bankach i urzędach, odebrał po lekcjach starsze dziecko, żeby nie siedziało tyle w świetlicy i posiedział z córą nad lekcjami, wyskoczył z dziećmi na basen a wieczorkiem spokojnie popracował w ulubionym fotelu. SAME POZYTYWY. Ja nie chcę, żeby Wam zabrali...., chcę tylko sprawiedliwości i niech dadzą też NAM - wszystkim pozostałym grupom zawodowym.
gość, 23.05.2014, 13:14
Jak możesz jeszcze narzekać księżniczka czy co? porównaj inne zawody i się opamiętaj. Nauczyciel z kilkuletnim stażem ma wypracowane materiały i wszystko co mu potrzebne,
wszyscy do szkoły chodzili to wiedza. Bakterie? A co w domu masz skrajnie czyste laboratorium? Szkoda słów i moich nerwów.... Żenada
sss, 05.06.2014, 11:54
Powiedźcie mi czym dla was różni się urlop zdrowotny od zwolnienia lekarskiego? Dla mnie to jest jedno i to samo. Tak samo zarówno przy jednym i drugim bierze się po to aby wyleczyć z danej choroby.
AK, 31.03.2014, 14:43
Różnica polega na tym, że urlop zdrowotny jest płatny 100% wynagrodzenia, a zwolnienie lekarskie 80%. Nadal jednak nie rozumiem dlaczego nauczyciel ma prawo korzystać z urlopu zdrowotnego, a taki na przykład Kowalski Jan, pracujący 30 lat na budowie nie może? No tak, czym mógł się na budowie zmęczyć? To jest ta cała demokracja, równość obywateli? Gdzie? Proszę, niech ktoś wskaże gdzie jest równość.
Bonifikacyjny, 14.07.2014, 23:10