Urlop wypoczynkowy: ile go dostaniemy? Zależy od stażu pracy

Przysługuje on nam tylko wtedy, gdy jesteśmy zatrudnieni na umowę o pracę.
Urlop dla pracownika
Jeśli pracujemy na podstawie umowy cywilnoprawnej, o dzieło lub zlecenia, nie mamy prawa do urlopu wypoczynkowego.

fot. Fot. sxc.hu

Urlop wypoczynkowy jest podstawowym uprawnieniem pracowniczym. Pracownik nie może urlopu przekazać innej osobie ani się tego prawa zrzec. Szef ma obowiązek dać podwładnemu wolne dni na odpoczynek i zapłacić tak jak za zwykłe dni pracy. Niestety urlop przysługuje tylko wtedy, kiedy pracownik jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Gdy ktoś pracuje na podstawie umowy cywilnoprawnej, o dzieło lub zlecenia, nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego.

Przeczytaj też: Pracują bez etatu, po godzinach i mało zarabiają 

Pierwszy raz

Osoba podejmująca pracę po raz pierwszy w danym roku ma prawo do urlopu wypoczynkowego z upływem każdego miesiąca pracy. Należy jej się wtedy 1/12 rocznego urlopu (z każdym kolejnym miesiącem liczba dni wolnych rośnie). Następne wolne dni z tytułu urlopu wypoczynkowego należą się pracownikowi z dniem 1 stycznia każdego następnego roku kalendarzowego. Przysługują mu już w pełnym wymiarze wynikającym z jego stażu pracy. Pracownikowi wolno na początku roku wykorzystać cały urlop przysługujący mu za dany rok. Jednakże w takim przypadku powinien on pozostawać w stosunku pracy przez cały rok.

Jaki wymiar

To, ile dni urlopu wypoczynkowego nam przysługuje, zależy od naszego ogólnego stażu pracy. Przy jego obliczaniu bierze się pod uwagę wszystkie poprzednie okresy zatrudnienia.

Zgodnie z kodeksem pracy urlop należy się w wymiarze:

  • 20 dni - pracownikowi pracującemu krócej niż 10 lat,
  • 26 dni - pracownikowi zatrudnionemu co najmniej 10 lat.

Wykształcony ma więcej

Do stażu pracy, od którego zależy długość urlopu, wlicza się czas nauki. Jeśli ktoś skończył:

  • zasadniczą lub inną równorzędną szkołę zawodową - 3 lata,
  • średnią szkołę zawodową - 5 lat,
  • średnią szkołę zawodową dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych) szkół zawodowych - 5 lat,
  • średnią szkołę ogólnokształcącą - 4 lata,
  • szkołę policealną - 6 lat,
  • szkołę wyższą - 8 lat. Lat nauki nie można sumować.

Dwa tygodnie bez przerwy

Każdy pracownik ma prawo dzielić sobie urlop na części. Może więc mieć wolne raz, ale przez miesiąc albo kilka razy po parę dni. To zależy od niego, szef nie może go zmusić do kilku krótkich urlopów. Według kodeksu pracy jedna część urlopu musi wynosić co najmniej 14 dni kalendarzowych.

Zaległy urlop nie przepada pracownikowi jeszcze przez trzy lata. Dopiero później traci go bezpowrotnie. Wolne dni za dany rok trzeba wykorzystać w danym roku kalendarzowym. Gdy zajdzie taka potrzeba, szef powinien udzielić pracownikowi niewykorzystanego urlopu do końca marca następnego roku.

Przeczytaj więcej: Zaległy urlop trzeba wykorzystać w marcu 

Pieniądze zamiast urlopu

Pracownik dostanie pieniężny ekwiwalent za urlop tylko wtedy, gdy powodem jego niewykorzystania jest odejście z pracy (m.in. w przypadku rozwiązania umowy na czas nieokreślony lub określony, zwolnienia dyscyplinarnego), czyli wtedy gdy nie ma możliwości skorzystania z urlopu.

Pracodawca może jednak zamiast wypłaty ekwiwalentu nakazać wykorzystanie zaległego urlopu. Kiedy pracownikowi skończy się umowa o pracę na czas określony (a nie wykorzystał urlopu) i podpisze kolejną, okresową lub stałą umowę z tym samym pracodawcą, nie dostanie ekwiwalentu urlopowego. Zaległy urlop z poprzedniej umowy przechodzi na nową.

Zobacz też: Czy pracodawca może nas odwołać z urlopu wypoczynkowego 

EWA BRZOZOWSKA-KOWALKA 

Autor: Małgorzata Wąsacz
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

Droga Pani!
Pani porady są niezgodne z prawem!
Pracownik ma konstytucyjne prawo do urlopu ale nie obowiązek, tylko pracodawca ma obowiązek. Jak może Pani wprowadzać w błąd czytelników??? Inaczej mówiąc, pracownik nie musi na urlop się udawać gdy nie ma na to ochoty (o ile nie jest to okres wypowiedzenia) - po co inaczej istniałaby instytucja przedawnienia roszczenia?
Drugie Pani kłamstwo: pracownik nie ma obowiązku brania co najmniej jednej części urlopu w wymiarze 14 dni - w kodeksie wymieniona jest powinność a nie przymus.
Następne: do marca czy do września - to pracodawca ma obowiązek pracownikowi udzielić urlopu zaległego - czyli o ile pracownik wystąpi z takim wnioskiem.
Przykra dla Pani sprawa, prawda?
sarabacki, 01.01.2012, 05:05
Z Pani wypowiedzi wynika,że jest Pani pracodawcą a nie pracownikiem i nagina pani prawo pod siebie. Tamta pani dobrze zna prawo.Dopiero od 2013r. będzie można wykorzystać zaległy urlop do września,a w tym roku trzeba było do marca.
maria1, 22.12.2012, 21:45
klekot, 11.12.2012, 12:20