Umowa o pracę na okres próbny - poradnik

Umowa na okres próbny może być zawarta tylko raz z danym pracodawcą na danym stanowisku pracy, na maksymalnie 3 miesiące.
pracownicy
Podejmując pracę u nowego pracodawcy, pamiętajmy o kilku zasadach: ustalmy na początku zakres obowiązków, umówmy się na konkretny czas pracy, ustalmy wynagrodzenie i ewentualne premie oraz termin ich wypłacania.

fot. sxc.hu

To jeden z rodzajów umów o pracy, który podobnie jak inne powinien zawierać elementarne zapisy, do których należą:

  • dane umawiających się stron (twoje i pracodawcy),
  • wskazanie rodzaju umowy o pracę (np. na okres próbny),
  • datę zawarcia umowy,
  • określenie rodzaju pracy (np. stanowisko),
  • miejsce wykonywania pracy,
  • wysokość pensji – kwotę brutto (w 2013 r. pensja minimalna wynosi 1600 zł),
  • wymiar czasu pracy (np. pełen etat, 1/2 lub 3/4 etatu),
  • datę rozpoczęcia pracy.

Eksperci podkreślają, że każda umowa i jej zmiana powinny mieć formę pisemną, a podpisując każdy taki dokument powinniśmy uważnie zapoznać się z jego treścią i otrzymać jeden podpisany przez szefa i siebie egzemplarz.

Jeżeli umowa została zawarta ustnie, pracodawca musi najpóźniej w pierwszym dniu naszej pracy potwierdzić na piśmie rodzaj umowy i warunki zatrudnienia.

Jeżeli umowa nie określa daty rozpoczęcia pracy, stosunek pracy trwa od dnia podpisania tej umowy.

Zobacz: Obowiązki pracodawcy zawierającego umowę na okres próbny

W przypadku świadczenia pracy w ramach takiej umowy są takie same jak w przypadku umów na czas określony czy nieokreślony.

Pracodawca najpóźniej 7 dni od zawarcia umowy o pracę musi poinformować nas na piśmie o tym, ile godzin dziennie i tygodniowo będziemy pracować, jak często będziemy otrzymywać wynagrodzenie (nie rzadziej niż raz w miesiącu), o ilości dni przysługującego nam urlopu oraz długości obowiązującego strony okresu wypowiedzenia.

Informacje o godzinach, na które przypada pora nocna, miejscu, terminie i sposobie wypłaty pensji, sposobie potwierdzania obecności w pracy i sposobie usprawiedliwiania nieobecności powinniśmy znaleźć w regulaminie pracy danego zakładu. Jeśli takowego nie ma, to pracodawca powinien przekazać nam te informacje na piśmie najpóźniej 7 dni od daty zawarcia umowy.

Każdą umowę o pracę możemy rozwiązać za porozumieniem stron, jeśli pracodawca się na to zgodzi, czyli zawierając z pracodawcą pisemną umowę, określającą termin i warunki jej zakończenia.

Umowy na okres próbny należy wypowiedzieć, zachowując obowiązujący okres wypowiedzenia. Wynosi on 3 dni robocze - gdy długość umowy nie przekracza 2 tygodni, 1 tydzień - gdy umowa jest dłuższa niż 2 tygodnie, 2 tygodnie - gdy umowa jest zawarta na 3 miesiące Jeśli nie zrobimy tego w tym okresie umowa rozwiązuje się automatycznie z upływem okresu, na jaki została zawarta

Jeśli pracodawca i pracownik przypadną sobie do gustu i zamierzają kontynuować współpracę - to powinni zawrzeć inną umowę o pracę.

W pewnych sytuacjach prawo pracy zapewnia ochronę kobietom w ciąży, nawet jeśli są one zatrudnione na umowę na okres próbny. Dotyczy to sytuacji, gdy umowa przekracza miesiąc i rozwiązałaby się po upływie 3 miesiąca ciąży. Wówczas pracodawca przedłuża ją do dnia porodu, po czym umowa rozwiązuje się. Matka zatrudniona na taką umową zachowuje uprawnienie do zasiłku macierzyńskiego, ale nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego.

Umowa na okres próbny nie może być zawierana przy takich formach zatrudnienia, jak spółdzielcza umowa o pracę, mianowanie, nabór czy powołanie. Umów na okres próbny nie można też zawierać z pracownikami młodocianymi.

Zobacz: Sprawdzić, ile zarabia szef. Kuszące...

Jeśli przed upływem zakończenia umowy, pracownik rozchoruje się i trafi na zwolnienie lekarskie, nie uchroni go to przed utratą pracy. Rozwiąże się ona nawet, jeżeli pracownik nie świadczy pracy w tym okresie, bo przebywa na L4, a na pracodawcy nie ciąży obowiązek przedłużenia umowy

Łukasz Śmierciak, rzecznik prasowy Okręgowej Inspekcji Pracy w Opolu:

Trzeba pamiętać, że umowami o pracę nie są umowy zlecenia i o dzieło, więc jeśli takowe podpisujemy nie przysługują nam opisane prawa pracownicze. Pracując na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, nie jesteś podporządkowany zleceniodawcy ani osobie, która zamawia dzieło, a co za tym idzie, nie masz obowiązku stosować się do ich poleceń. Takie umowy nie podlegają też kontroli inspekcji pracy, chyba, że dochodzi do sytuacji, gdy są one stosowane zamiast umów o pracę, choć pracownik nie wykonuje zlecenia ani dzieła. 

Jak nie dać się oszukać 

Podejmując pracę u nowego pracodawcy, pamiętajmy o kilku zasadach: ustalmy na początku zakres obowiązków, umówmy się na konkretny czas pracy, ustalmy wynagrodzenie i ewentualne premie oraz termin ich wypłacania. Trzeba też konkretnie ustalić, kiedy nastąpi podpisanie umowy i dopominać się o to kiedy on nadejdzie. Oferowanie pracy na okres próbny bez wynagrodzenia jest niezgodne z
prawem. Jeśli mimo zapewnień, pracodawca nie podpisał umowy, nie wypłaca wynagrodzenia lub każe pracować więcej niż było ustalone, należy zgłosić się z tym do najbliższej Państwowej Inspekcji Pracy. 

Autor: Edyta Hanszke
5komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (5)

Jak to ustalamy czas, wynagrodzenie ? Przecież to jest niemożliwe...
Prrr, 31.07.2013, 09:49
Co wy tu za nierealne artykuły piszecie.
Każdy prywaciarz kantuje z umowami (nigdy ich nie wystawiają).
A wspomnę jeszcze o pracownikach pracujących na budowach :) - Tam jest istne ELDORADO .
Zero jakichkolwiek umów , szkoleń bhp czy innych. A co na to PIP i Urząd Skarbowy + ZUS :) ano nic :) nie chce - bo po co .
Mają to wszyscy gdzieś , bo oni mają wszystko pewne i umowy do tego.
Max, 31.07.2013, 11:02
Zachęcam autora artykułu do szukania pracy i na postawieniu na swoje warunki u nowego pracodawcy. Tak pisać każdy potrafi.
Gość, 01.08.2013, 06:36
Rynek pracy jaki jest - każdy widzi. Ucieczka przed bezrobociem, potrzeba opłacenia rachunków, koszt codziennego życia popycha nas do przyjmowania każdej oferty - nawet jawnie sprzecznej z prawem... Czy aby na pewno?
Czy nie jest przypadkiem tak, że to my sami dajemy ciche przyzwolenie pracodawcom na takie traktowanie? Na wykorzystywanie naszej desperacji do dyktowania nam niekorzystnych, upokarzających - i przede wszystkim - niezgodnych z prawem warunków zatrudnienia - które przyjmujemy bez słowa sprzeciwu? Proponowanie zatrudnienia bez umowy, ignorowanie zasad dotyczących nadgodzin i doby pracowniczej, prawa do urlopu, przepisów BHP, mobbing, nieścisłości w rozliczeniach świadczeń, ubezpieczeń, przysługujących dodatków, zmuszanie do nadgodzin czy pracy na zdezelowanych urządzeniach.
Jest to nakłanianie do ŁAMANIA PRAWA. Jeśli zgadzamy się na takie warunki, to, w pewnym sensie - przykładamy do tego rękę. Wyobraźmy sobie taką sytuację: nasz szef, grożąc utratą pracy w przypadku niewykonania polecenia, każe nam ukraść samochód... Tak. To taki sam przypadek łamania prawa. A zgoda na takie "warunki zatrudnienia" to... WSPÓŁUDZIAŁ.
Giordano Bruno, 31.12.2013, 16:59
Witam.
Sytuacja wygląda następująco: pracowałem na umowę o dzieło i zastanawiałem się nad kwestią mojego ubezpieczenia o czym wspomniałem mojemu szefowi. Zaproponował mi dodatkowo umowę o pracę na okres próbny w jego innej firmie na 1/8 etatu.
Rzecz w tym, że dostałem dokumenty do wypełnienia, ale nigdy ich nie złożyłem, ponieważ w międzyczasie dowiedziałem się, że przysługuje mi ubezpieczenie jako studentowi-absolwentowi.
Z końcem roku zakończyłem pracę w danej firmie.
Dochodząc do meritum - właśnie dostałem PIT z moim rozliczeniem z umowy o dzieło i w/w umowy, której nigdy nie podpisałem ( i oczywiście, której nigdy się nie podjąłem i nie dostałem z jej tytułu wynagrodzenia).
Co mam w takiej sytuacji zrobić?
Wpisywać do mojego rozliczenia rocznego? Przecież to nieprawda.
Zakłopotany, 12.02.2014, 12:48