Zwolnienie dyscyplinarne – na czym polega procedura odwoławcza

Artykuł 52. Kodeksu pracy budzi postrach. To dlatego, że oznacza zwolnienie pracownika w trybie dyscyplinarnym. Wyjaśniamy, co może zrobić zainteresowany, gdy nie zgadza się z zarzutami stawianymi przez szefa.
Zwolnienie dyscyplinarne
Jeżeli pracownik nie zgadza się na zwolnienie dyscyplinarne, przysługuje mu odwołanie do sądu pracy. Sprawy czasem ciągną się jednak latami.

fot. Pixabay.com (Jackmac34)

Przepis dotyczy osób zatrudnionych na umowę o pracę. Pracodawca ma prawo rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli pracownik zawinił i ta wina zostanie udowodniona. Może to być ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnienie w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które spowoduje, że dalsze zatrudnienie go na zajmowanym stanowisku jest niedozwolone (warunek: przestępstwo musiało być stwierdzone prawomocnym wyrokiem). Istnieje jeszcze trzecia przesłanka – pracownik z własnej winy utracił uprawnienia potrzebne do wykonywania pracy na swoim stanowisku.

Opinia związkowców

Nie można jednak tak po prostu zwolnić człowieka. Szef, który dowiedział się o niezgodnym z prawem wyczynie swojego pracownika, musi mu go jeszcze udowodnić. W tym celu m.in. powołuje świadków, którzy potwierdzą przebieg zdarzenia z udziałem domniemanego winowajcy i ustala okoliczności dodatkowe. Jeśli w firmie działają związki zawodowe, szef musi skonsultować z nimi decyzję o zamiarze zwolnienia konkretnego pracownika. Związkowcy mają 3 dni na wydanie opinii w tej sprawie. Jeżeli termin minie, a właściciel przedsiębiorstwa nie otrzyma informacji zwrotnej od zakładowego związku zawodowego, może zrobić tak, jak uznaje za stosowne, nie czekając dalej na decyzję związkowców.

Szef ma miesiąc

Obowiązują procedury, zarówno po stronie pracodawcy, jak i samego pracownika. Datą zakończenia stosunku pracy jest dzień, gdy pracownik dostał od szefa tzw. oświadczenie woli o rozwiązaniu z nim umowy o pracę. Rozwiązanie umowy z winy pracownika musi nastąpić najdalej w ciągu miesiąca od dnia, gdy przełożony dowiedział się o tym, co zrobił jego podwładny. W wypadku, gdy pracodawca nie dochowa terminu, przekraczając go, gdy sprawa trafi do sądu, ten stwierdzi niezgodność wypowiedzenia z prawem.

Co oznacza dla pracownika?: Zwolnienie dyscyplinarne 

Zwolnienie na piśmie

Zwolnienie dyscyplinarne musi być wręczone w formie pisemnej. Następny warunek: musi znaleźć się w nim opis przyczyny, która spowodowała, że taki rodzaj rozwiązania umowy był konieczny. Istotne jest podanie okoliczności związanych z tym zdarzeniem. Równie ważne jest pouczenie, że zwalniany pracownik ma prawo do odwołania się do sądu pracy. I niektóre w ten sposób zwolnione osoby korzystają z tej możliwości.

Jeżeli pracodawca nie zachowa procedury ze swojej strony, a sprawa trafi do sądu, sąd może uznać działanie pracodawcy za niezgodne z prawem. To będzie natomiast oznaczało, że pracownik wraca do pracy, a jeszcze pracodawca może ponieść negatywne konsekwencje swojej niestaranności.

Powrót do pracy albo odszkodowanie

Pracownik, który jest przekonany o swojej niewinności i czuje się poszkodowany decyzją przełożonego, zazwyczaj ma dwie drogi wyboru: domaga się przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach albo nie chce wracać, ale zamierza walczyć o odszkodowanie od byłego pracodawcy. Zainteresowani częściej wybierają drugą opcję. O ewentualnym przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu zawsze orzeka sąd pracy. Tylko on jest w stanie cofnąć skutki zwolnienia.

Gra na zwłokę

Niektórzy pracownicy, gdy mają dostać dyscyplinarkę, unikają jej odebrania. W pracy już się nie pojawiają, a gdy listonosz przynosi list polecony do domu, udają, że ich nie ma. Nie odbierają też korespondencji na poczcie. Tymczasem odmowa odebrania pisma przez pracownika nie sprawi, że wydłuży mu się czas na przygotowanie i złożenie odwołania z kompletem dokumentów do sądu pracy. Czas na złożenie pozwu będzie się bowiem w takiej sytuacji liczył od dnia próby wręczenia dyscyplinarki, a nie np. od późniejszego odebrania listu poleconego na poczcie. To natomiast oznacza, że jeśli pracownik specjalnie unika odebrania swojego zwolnienia, sam sobie szkodzi, bo automatycznie jego czas na reakcję i obronę mu się skraca. Pracownik ma 14 dni na złożenie odwołania od decyzji swojego pracodawcy.

Co wtedy, gdy?: Pracownik nie przychodzi do pracy

Bywa, że pracownik może starać się jedynie o odszkodowanie, bo nie ma możliwości powrotu do pracy w firmie, w jakiej był dotychczas zatrudniony. Tak się dzieje, gdy upłynął już termin, do którego umowa o pracę miała trwać. Kolejny przypadek: szef wręczył pracownikowi wypowiedzenie umowy o pracę w okresie wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia.

Wysokość odszkodowania

Wysokość odszkodowania, o jakie walczy zwolniony dyscyplinarnie pracownik, zawsze budzi kontrowersje. Niektórzy domagają się np. wypłaty równej kilkunastu pensjom, jakie otrzymywali do tej pory. Bywa też, że sądzą się o pół miliona złotych, tłumacząc, że zwolnienie dla nich oznacza koniec kariery zawodowej na całe życie. Uważają, że niesłusznie stracili nie tylko pracę, ale także dobre imię i nerwy. Zdarza się, że zainteresowani żądają przykładowo wspomniane 500 tysięcy złotych, a gdy po latach nadchodzi finał sprawy w sądzie, dostają 10 procent tej kwoty. Jedyny plus taki, że odszkodowanie jest wolne od podatku dochodowego. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy

Polecamy