Trudniej o zasiłek rodzinny. Nowe przepisy niekorzystne dla rodziców

Zmieniono system liczenia dochodu rodziny. Gminy odmawiają przyznania świadczeń rodzinnych dla dzieci.
Gorzej o wsparcie na dzieci
Zasiłek rodzinny przysługuje w celu częściowego pokrycia wydatków związanych z utrzymaniem dziecka.

fot. Just4you/sxc.hu

Kłopoty z uzyskaniem zasiłku rodzinnego są spowodowane zmianą przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych. Jak wiadomo zasiłek rodzinny jest przyznawany, na podstawie dochodu osiągniętego przez członków rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym tzw. okres zasiłkowy. 

Do końca 2011 roku osiągnięty przez rodzinę dochód był dzielony przez liczbę wszystkich miesięcy w roku kalendarzowym. Po zmianach od początku 2012 roku dochód jest dzielony tylko przez liczbę miesięcy, w których był faktycznie przez rodzinę uzyskiwany. Dla przykładu, jeżeli rodzic rozpoczął pracę od września, to jego dochód zostanie podzielony nie przez 12, ale przez 4 miesiące. Taka zmiana ma zdaniem resortu pracy przedstawiać rzeczywistą sytuację dochodową rodziny. Nowe przepisy spowodowały, że mniej rodzin może skorzystać ze wsparcia na dzieci.

Zasiłek rodzinny przysługuje na częściowe pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem dziecka. Przysługuje najbiedniejszym rodzinom, w których miesięczny dochód w przeliczeniu na jednego członka rodziny nie przekracza kwoty 504 zł miesięcznie (lub 583 zł miesięcznie, jeżeli członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne).

Przeczytaj także: Zmiany w becikowym? Mniej młodych mam dostanie pieniądze

Zasiłek rodzinny wynosi:

  • 68 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia;
  • 91 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18. roku życia;
  • 98 zł na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24. roku życia.
Autor: Krystyna Brzozowska
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
131komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (131)

Okradają nas na każdym kroku. Zabierają z portfela co się da. A wszystko w majestacie prawa bo mają większość w sejmie. a jak nie to zawsze znajdzie się polityczna kuxwa, która pomoże im przepchnąć każdy bubel.
Podziękujcie Rostowskiemu, Żydowi, który skubie Polaków od dawna.
A wszystko po to by żyło się lepiej. Tylko komu ?!
Z, 07.05.2012, 15:39
To prawda nas matki okradaja jak sie tylko da dosc ze podnosza cholerny podatek na ciuchy i zabawki dla dzieci życie jest drogie to teraz kradna nam nawet te marne mizerne grosze co naleza sie dziecia!!!za granica tam to licza sie z dziecmi przynajmniej ich rodzinne jest godne.A nasi politycy mysla tylko o swoich dupskach aby byly pelne.Widac jak sie martwia spadkiem narodzin dzieci.Bardzo bym sie cieszyla gdyby tez i matki z dziecmi wyszly na ulice i domagaly sie swoich praw i wiecej dotacji dla dzieci!!!!pozdrawiam
RUDA!!, 07.05.2012, 16:09
Jakiś bałwan to wymyslił i już. Dostanie zasiłku graniczy z cudem!
Mania, 07.05.2012, 16:18
A dobrze wam tak! Matki głosowały w większości na ryżego i jego Platformę Obywatelską. Mata co chceta, hehehehe....
Mordo ty moja, 08.05.2012, 07:22
anna gorska, 08.05.2012, 15:13
Kowalski działacz platformy, 08.05.2012, 19:13
mata co chceta ...ale jesteś uboga w słownictwo...lol2
pani, 10.05.2012, 10:15
to nie pierwsza i nie ostatnia super ustawa dla ludzi
kowalski, 13.07.2013, 15:28
-te ustawy co teraz wprowadzili są do dupy na dzieci nic nie podnoszą tylko jeszcze zabierają ,a o zasiłkach opiekuńczych na starsze osoby to co oni zrobili to jest cios dla rodzin co niem mogą podjąć pracy,bo muszą zajmować się starszą osobą,bo ona wymaga stałej opieki a nie stać ich na opiekunkę to co mają zrobić?zabrali im te zasiłki i co teraz. teraz zabijają dzieci jeszcze trochę przez te głupie ustawy które są bez sensu będą starsze osoby znikały z tego świata a rząd ma to wszystko gdzieś.I co teraz ludzie mają zrobić
malinowski, 03.08.2013, 17:58
-te ustawy co teraz wprowadzili są do dupy na dzieci nic nie podnoszą tylko jeszcze zabierają ,a o zasiłkach opiekuńczych na starsze osoby to co oni zrobili to jest cios dla rodzin co niem mogą podjąć pracy,bo muszą zajmować się starszą osobą,bo ona wymaga stałej opieki a nie stać ich na opiekunkę to co mają zrobić?zabrali im te zasiłki i co teraz. teraz zabijają dzieci jeszcze trochę przez te głupie ustawy które są bez sensu będą starsze osoby znikały z tego świata a rząd ma to wszystko gdzieś.I co teraz ludzie mają zrobić
malinowski, 03.08.2013, 17:58
banda zlodziei sobie zabierzcie a nie biednym pozniej szuakcie winnych ze ludzie chodza kradna albo spia po ulicach albo co innego z dziecmi robia to nie oni sa temu winni tylko wy i to bas urzedasy powinni karac za to
seba, 09.05.2012, 09:29
...ja się pytam czy o taką Polskę walczyli nasi dziadowie i pradziadowie?...pewnie dziś się w grobie przewracają....
siw@, 09.05.2012, 12:49
Acabo de facer 53.De pequena na eslcoa tif1amos os mapas de todo o mundo enrolados como pergaminos gardados no armario.Un deca da semana colgabanse na parede e con unha varif1a cantabamos os rios, as montaf1as,os mares as illas Os paises eran petadas de cores co linde ben marcado con raia negra. Agora Fabie1n, disme ti que existen mais ale1 do papel encerado con arrecendo a fiz e lentura ?De verdade vin nunha foto de esas que mandaches unhas calas brancas igualif1as as que eu tef1o na horta?Ai neno que mareo!Tu voto: 0 0
Amely, 09.07.2012, 02:11
yyy, 22.08.2012, 17:40
ASeb / Va be mi avete sutzzicato alrola eccomi qui: io ad Imola quando Ago fini la benzina c'ero, primo anno in Yamaha 500 2T contro Phil Read su MV Agusta 500 4T stavamo seduti in cima alla collinetta prima della discesa delle Acque Minerali e stavo con i piedi appoggiati al guardiarail ha ha ha si vedevano gli occhi dentro il casco dei piloti che ci passavano davanti dietro di me c'era una banda di romagnoli incazzatissimi con Ago perche' era passato alla Yamaha e gli urlavano ogni volta che passava Li dentro hai gli asini non i cavalli hi hi hi hi Giu' per la discesa delle Acque Minerali e poi si infilavano nella sudetta curva facevano paura
Martti, 11.07.2012, 09:24
i niedługo to wszystko jeb..e . polacy sami się wykończą. żyć normalnie mieć dzieci, pracę nie martwić się o jutro jest coraz ciężej nikt nie ponosi odpowiedzialności za ten stan jest żle i nie ma perspektyw że coś się zmieni
polak , 11.12.2013, 21:57
Nadal trwa depopulacja Polaków prowadzona przez rządzących od 30 lat Polską - byliśmy już germanizowani, rusyfikowani, prusakowani a teraz nas syjonizują. Sobie poprzydzielali Akcje banków, funduszy emerytalnych i ubezpeiczeniowych, Polakom i Polkom wyznaczają dolę na zupkę.
Wera, 07.05.2012, 16:29
"syjonizują"... dawno nie czytałam tak wierutnej bzdury!
nazwisko, 09.05.2012, 01:22
A dlaczego nie zmieniono MINIMUM kwoty 504 zł od ponad 10 LAT!!!!!!! Albo i więcej!!!
Krzyszt, 07.05.2012, 16:32
kwota która jest brana po uwagę (504 zł) na osobę nie zmieniła sie odkąd jestem ojcem jakieś sześć lat.zarabiam 1200 na rękę nie narzekam bo są co mają gorzej ale powiem wam jedno rząd to skurczybyki co nie mają żadnego pojęcia o ludziach
lukas, 07.05.2012, 16:33
oni mają. Każdy który doczłapie się do władzy wyzyskuje jak się da. Od razu widać, że żaden nigdy biedny nie był, a jeśli był to całkiem o tym zapomniał i teraz się zalicza do "nowobogackich". Chciałabym żeby władzę objął ktoś kto żywi 5-cio osobową rodzinę za 1200 zł i nie ma długów, bo to prawdziwa sztuka. Ciekawa jestem, czy któryś z nich dałby radę? Ja osobiście znam takich ludzi, chociaż pojęcia nie mam jak oni to robią.
M.W., 09.05.2012, 13:03
Me olvide de pratunger cue1l es el tedtulo de ese bello tema melf3dico de piano que tienes de fondo en ese montaje Tu voto: 0 0
Armando, 08.07.2012, 20:21
ASeb / Io in moto ci vado fino a che non muoio e poi mi sepelliscono nella tomba con lei vinico come si faceva con i cavalieri ed il loro cavallo . in cina !!!!
Emir, 11.07.2012, 08:57
Nieznacznie, ale jednak kwota na osobę wzrosła do 539zł...
XXX, 01.08.2012, 16:07
Powalona polityka prorodzinna...............nienormalna, i jak tu być patriotą w tym kraju.....................eh
moje, 07.05.2012, 16:35
I dziwią się, że całę rodziny uciekają do Anglii i nie chcą wracać,,,
NoPo, 07.05.2012, 17:54
na zasilki rodzinne ograniczaja kase ale dla nierobow maja zawsze na zasilki i obiadki,tace nie pokusza sie znalezc prace bo po co jak mozna posiedziec na lawce w parku,.tradycyjnie nasze panstwo karze ludzi uczciwie pracujacych,
NOWAK, 07.05.2012, 18:28
,vcetes, 07.05.2012, 18:31
Przecież grupie trzymającej władze o to chodzi , aby Polacy wyjechali z kraju , a Sikorski przywiezie do Polski przybyszów z Afryki. Emerytów zas wykończy NFZ. Chyba jasne.
Kosynier, 09.05.2012, 07:40
Żałuję że jestem polakiem...
Polska "macierz" jak dawniej mówiono skurwiła się i dba o złodziei
minä, 02.06.2012, 18:46
a pracodawcy strasza ze zamkna firmy jesli najnizsza krajowa bedzie podniesiona . No i dobrze niech zamkna i zatrudnia sie u innego pracodawcy za najnizsza ta po podwyzce do 1600 zl brutto
normalna, 07.05.2012, 18:25
a pracodawcy strasza ze zamkna firmy jesli najnizsza krajowa bedzie podniesiona . No i dobrze niech zamkna i zatrudnia sie u innego pracodawcy za najnizsza ta po podwyzce do 1600 zl brutto
normalna, 07.05.2012, 18:26
i adore benefit! but its ssosoo expensive, it helps my skin so well as my skin is quite prone to spots, unfortunately! and benefit always seems to tone my skin down and cover up any stubborn blemish's! but oh my goshhhhh! i only ever buy benefit once every 3 months as i cant afford it by myself and nor can my mum and because i buy quite alot at a time its so much! is there any tips or ideas i could try within the time period im unable to buy benefit?! would really appreciate it! phoebe xxx
Petra, 08.07.2012, 16:01
MNcCvF , [url=http://fhejarcvhhyr.com/]fhejarcvhhyr[/url], [link=http://yxyqvdolnfim.com/]yxyqvdolnfim[/link], http://xbupgwrsktfu.com/
kcxzdtdh, 09.07.2012, 19:34
pisze:Tomku, zacznę od końca – jeśli zamierzasz odmawiać komukolwiek prawa do komentowania, to zwyczajnie w świecie ograniczasz demokrację. Tym bardziej, jeśli jednocześnie stosujesz jeden z podstawowych błędów logicznych – uogólnianie indywidualnej autopsji na sytuację makroekonomiczną. Podobne uogólnienia prowadzą w prostej drodze np. do twierdzeń, że budżet państwa to to samo co budżet domowy, co nie do końca jest prawdą.To, co mnie osobiście zniechęca do własnego biznesu w Polsce, to owszem, biurokracja, brak stabilności prawnej i trudność w dostępie do kapitału. Składki nie przerażają mnie w ogóle, bowiem wiem, że bez nich nie byłoby możliwe zaspokojenie podstawowych potrzeb społecznych. Ich wysokość już dziś zresztą sprawia, że mamy niższy niż unijna średnia poziom wydatków na opiekę zdrowotną, więc nie dziwota, że wygląda, jak wygląda. Można oczywiście przejść na bezpośrednie finansowanie publiczne, nie ze składek tylko z podatków, ale wtedy trzeba być gotowym na podwyżki podatków, żeby to wszystko się domknęło jak w Skandynawii.Niespecjalnie protestowałem przeciwko postulatom nie tylko Palikota, ale i innych formacji, proponujących np. ułatwienia przy zakładaniu firmy, odprowadzanie przez firmy podatków i składek w momencie faktycznego przyjścia pieniędzy od kontrahentów, nawet nie mierzi mnie wizja zastępowania faktur zwykłymi paragonami. Problem w tym, że by to wszystko działało, potrzeba sprawnie działającego aparatu publicznego, a więc i… biurokracji. Znajomy zdziwił się, że w Niemczech papierologia różnego rodzaju zajęła mu nie pół dnia, a pół godziny. Wystarczy spojrzeć z jednej strony na tradycje biurokratyczne (bo nie zawsze państwowe – otoczenie instytucjonalne i historyczne również ma znaczenie w ekonomii), a z drugiej na poziom składek i podatków, by uzyskać odpowiedź, dlaczego tam to działa.Jeśli zmiany kodeksu pracy, to tylko i wyłącznie w wyniku trójstronnego dialogu. Właśnie dlatego nie lubię jednostkowych przykładów – tak jak ludziom wydaje się, że rozwiążą problemy społeczne, wpłacając pieniądze na pojedyncze, chore dziecko (zamiast skupić się na architekturze ochrony zdrowia), tak samo myśli się w kategoriach działania państwa. Nie mam nic przeciwko, a wręcz przeciwnie – dużo o tym pisałem – gdyby w wyniku wspólnych negocjacji udałoby się analogicznie do Danii wprowadzić akceptowane przez związki zawodowe uelastycznienie rynku pracy w zamian za finansowanie przez państwo z wysokich podatków aktywne programy rynku pracy (szkolenia, staże etc.) – to spoko.Ja, jako osoba która szukała pracy, mam również różne doświadczenia z pracodawcami. Na każdą historię o męce przedsiębiorcy mógłbym znaleźć kilka na temat męki pracownika, bycia wyzyskiwanym przezeń etc., co nie sprawia, że chciałbym np. upaństwowienia wszystkich przedsiębiorstw. Mało kto zastanawia się tu np. dlaczego w Polsce jest taki wysoki odsetek przedsiębiorców, tworząc mit przedsiębiorczego narodu i pomijając kwestię np. roli samozatrudnienia. Właśnie dlatego – obok niewątpliwej korzyści z posiadania wiedzy z autopsji, tyle że z drugiej strony rynku pracy – warto spojrzeć na poziom makro, a z tej perspektywy program Palikota, w mojej opinii, nie trzyma się kupy. Elastyczny rynek pracy, bez adekwatnych wydatków społecznych państwa (zarówno pasywnych, jak zasiłki, jak i aktywnych, jak szkolenia), z niskim poziomem uzwiązkowienia, co de facto uniemożliwia przejęcie przez związki zawodowe części roli państwa na rynku pracy, a na dokładkę z ujednoliconym VAT-em, co spowoduje chociażby wzrost cen żywności – to recepta na dalsze rozwarstwienie społeczne, dużo bardziej niż na spektakularny rozwój przedsiębiorczości. Pomijam już tu badania psychologiczne dotyczące korelacji między jakością pracy a stopniem bezpieczeństwa zatrudnienia, bo to już nieco inna broszka, chociaż również wpływająca zarówno na wyniki pojedynczych przedsiębiorstw, jak i całej gospodarki.Nie mówiąc już o tym, że moi rodzice swego czasu przedsiębiorcami byli i na kodeks pracy nie narzekali – i nie przyczynia się to u mnie do uogólnienia, że wszystko jest z nim w porządku :) http://www.findairflights.com/ http://www.getcarinsurquotes.com/
Connie, 15.07.2012, 20:59
W.A.M. pisze:Jak wiekszosc nauczycieli akademickich, pani dr Cato jest nieco sfrustrowana, powiedzmy to lagodnie. Was there, seen that.Moze problemy wziely sie z tego, ze wymusilismy na mlodziezy pogon za „papierkami” a nie za wiedza? Swiat pracodawcow, zarzadcow szkolnictwa wyzszego, rzady i roznego rodzaju osrodki opiniotworcze przekazaly wiadomosc, ze „21 wiek jest wiekiem wiedzy, i bez niej nie mozna egzystowac”. Prawda, ale czy 40%-60% populacji jest zdolne aktywnie przejsc i satysfakcjonujaco – wg standardow lat 70-80 – skonczyc uniwersytet? Obawiam sie, ze nie. W zwiazku z tym obnizanie wymagan, az do momentu postawienia nauczycieli „pod sciana” – „nasi absolwenci musza wykazac sie pewnym minimum”. Nie da sie. Aktywne studiowanie, dyskusje, ciekawosc, wymagaja pewnego minimalnego poziomu intelektualnego. Studia – prawdziwe, a nie „dla papierka” – sa wysilkiem i intelektualnym, i szkola wytrwalosci, samozaparcia, walki z oporem materii :). Gdyby 40%-60% mlodziezy mialo te cechy na poziomie oczekiwanym przez dr Cato, to wyniki testow gimnazjalnych czy matur bylyby WYSOKIE.[Male pytanko: dlaczego nasze uniwersytety medyczne, tak oblegane, nie zadaja matury na rozszerzonym poziomie nie tylko z biologii i chemii, ale takze z polskiego, jezyka obcego, fizyki, matematyki...]Mam swoja teorie spoleczna na ten temat („upowszechnienie edukacji wyzszej”). Ze strony rzadow (i UE) jest lepiej, jak 40-60% mlodych samcow siedzi na uczelniach do czasu az ukoncza 23-25 lat. Po tym okresie ich agresja spada, a dodatkowo delikwenci maja dlugi do splacenia. Rzady unikaja rewolucji mlodziezy, ktora nie widzi siebie w spoleczenstwie, ktora byc moze nie chce sobie budowac miejsc pracy.Ale, jest cos jeszcze, co p. Cato opisala. Niezly zarobek na studentach. Po prostu studiowanie – czy organizowanie studiowania – stalo sie doskonalym biznesem dla ludzi prowadzacych uczelnie (czy korepetycje). Mamy sprzezenie – profesoroie podkreslaja koniecznosc i walory edukacji, rzadzacy im przyklaskuja, student placi.Dowod – Proces Bolonski – minimalna zawartsc programow studiow, byle te masy przepchac (i zabrac z ulic w najbardziej „goracym” okresie dojrzewania).A co do oplat. Zdaje sie, ze pojecie czesnego (tutition) egzystowalo od zarania uniwersytetow. Byly to elitarne instytucje, dostepne dla dzieci elit.Na szczescie, wprowadzono dofinansowanie z podatkow. Uwazam, ze slusznie. Byc moze model dunski dofinansowania szkolnictwa (studentow) jest OK – jakies 6-8 lat finansowania studiow, na cale zycie :), akademiki, jakies bezzwrotne stypendia. Jestem zdecydowanie przeciw „wiecznym studentom”.A p. dr Cato chyba przesadza z rownaniem uniwersytetu do kolebki rewolucji. Nigdy takim miejscem nie byl, wylaczajac koniec lat 60.Natomiast to studenci sami powinni byc krytyczni, probowac wielu sciezek zycia w czasie studiow (no, tylko czesc z nich to zrobi). Mysle, ze studenci cenia profesjonalizm wykladowcy, nie obrazaja sie za sprawiedliwie ocenione prace czy projekty, cenia wymagajacego – od siebie i od nich – nauczyciela.W szkolach technicznych (moi, moi) raczej dyskutuje sie o projektach, i czasem, nieco „oblique” wychodza zagadnienia etyczne. Wiem, ze politechniki to nie miejsca na propagande polityczna i spoleczna.A konformizm – moze byc i u p. dr Cato na zajeciach. Zastanawiam sie, jak zareagowalaby, gdyby ktorys z jej studentow powiedzial jej, ze dba o dobro ludzi na ziemi, o ich zdrowie i o ich rozwoj, a nie o Gaje. Gdyby powiedzial, ze jesli uwaza, ze uniwersytet nie powinien przyjmowac Chinczykow, bo produkuja 5 ton CO2, to jest nieludzka, bo uwaza tych ludzi za przedmioty.Ladny tytul dala swojej ksiazce (doktorat?) o pracy (7 myths) – „Arbeit Macht Frei”. Prawdopodobnie zamierzony brytyjski humor, mysle, ze nieco obrzydliwa wersja. Pare banialuk juz tam wyczytalem – o szczesliwych Buszmenach – „be my guest, one way ticket to Africa” http://www.getallergytreatmentfast.com/ http://www.comparedrugstores.net/
Justice, 23.07.2012, 10:08
Kiedy w listopadzie 1985r, w 40-tą rocznicę śmierci Ottona Schimka, grupa osób probowała odwiedzić jego symboliczny grób na cmentarzu parafialnym w Machowej, władze aresztowały 14 uczestników pochodu. Podobnie 6 miesięcy później, przy kolejnej próbie celebracji urodzin Schimka, aresztowano około 50 osób [1]. Historia Ottona Schimka była władzom komunistycznym bardzo nie na rękę. Był to żołnierz Wehrmachtu rozstrzelany przez pluton egzekucyjny po odmowie strzelania do kobiety z dzieckiem na ręku uciekającej z otoczonego przez Niemców domu w Machowej, gdzie rzekomo chronili się partyzanci [2]. Schimek swoją postawę argumentował wyższością prawa boskiego, które nakazuje chronić niewinne życie ludzkie, na rozkazem wojskowym. Dla mieszkańców Machowej, którzy nic nie wiedzieli o wcześniejszych perypetiach Schimka z przełożonymi, był to unikalny przykład Niemca, który zachował się tak, jak zachowałaby się w podobnej sytuacji większość z nich. Za atakami na legendę Schimka i szerzeniem dezinformacji mającej podważyć prawdziwy powód jego śmierci, jakim była odmowa wykonania rozkazu strzelania do bezbronnych osób cywilnych, mamy do czynienia również dzisiaj, po upadku komunizmu. Legendę Schimka podważa zarówno postkomunistyczna nomenklatura rządząca dziś Polską, jak i inspirowane i w dużej części kontrolowane przez niemiecką agenturę polskojęzyczne media. Jest to zrozumiałe. Podobnie jak nazizm i komunizm, tak samo każdy inny system, który godzi w wolność człowieka, musi najpierw atakować jego religię. Przekonania religijne tworzą transcendentny system odniesienia w postaci zasad prawa naturalnego i sprzyjają kształtowaniu postaw niezależnych od poglądów władzy. System taki pozwala człowiekowi bronić się, postawić prawo naturalne ponad perwersyjnym prawem ludzkim, wtedy kiedy ono kłóci się z naturalnymi zasadami. Sprzyja wreszcie odwadze cywilnej, dzięki której człowiek może skutecznie przeciwstawić się próbom zniewolenia. Bp Jan Styrna, w czasie wizytacji parafii Machowa, w 1997 roku, chyba trafnie określił, że jeśli sprawa Schimka jest od Boga, to znajdzie kiedyś właściwe rozwiązanie, a Otto doczeka się być może wyniesienia na ołtarze. Zebrane dotąd i nadal zbierane dokumenty i wypowiedzi dotyczące osoby Ottona Schimka świadczą dość zgodnie o tym, że był on osobą nietuzinkową z tego powodu, że bronił niepodważalnego prawa człowieka do życia, aż do jego naturalnej śmierci. Nie podporządkował się bowiem rozkazowi rozstrzeliwania ludności cywilnej – prawu stanowionemu przez człowieka, dlatego poniósł śmierć zgodnie z tym prawem. Czy to nie męczeństwo? Czy o takim człowieku można zapomnieć? [2][1] Padraic Kenney, A carnival of revolution; Central Europe in 1989. Princeton University Press, 2002.[2] Lech Niekrasz, Spór o grenadiera Schimka. Osrodek Dokumentacji i Studiow Spolecznych, 1984 http://www.getallergytreatmentfast.com/ http://www.comparedrugstores.net/
Queenie, 25.07.2012, 11:18
Dlaczego wybrałeś sobie ten nick? Przecież nie jesteś Ślązakiem. Zakładam, że Twoim pracodawcą jest Radio Maryja. Ale nawet jeśli Rydzyk ściągnął sobie do Radia jakichś Ślązaków, co by mnie mocno zdziwiło, to żaden nie wypisywałby takich dyrdymał. Zresztą jak można mówić o pisaniu w stosunku do kogoś, kto umie tylko przepisywać. Wycinać i wklejać. Nawet nie jesteś w stanie samodzielnie myśleć, więc co tu mówić o pisaniu. Przepisywanie cudzych kazań i przemówień ku czci na pewno nim nie jest. Wystarczy przeczytać parę zdań:Przekonania religijne tworzą transcendentny system odniesienia w postaci zasad prawa naturalnego i sprzyjają kształtowaniu postaw niezależnych od poglądów władzy. System taki pozwala człowiekowi bronić się, postawić prawo naturalne ponad perwersyjnym prawem ludzkim, wtedy kiedy ono kłóci się z naturalnymi zasadami. Sprzyja wreszcie odwadze cywilnej, dzięki której człowiek może skutecznie przeciwstawić się próbom zniewolenia.Bp Jan Styrna, w czasie wizytacji parafii Machowa, w 1997 roku, chyba trafnie określił, że jeśli sprawa Schimka jest od Boga, to znajdzie kiedyś właściwe rozwiązanie, a Otto doczeka się być może wyniesienia na ołtarze. Zebrane dotąd i nadal zbierane dokumenty i wypowiedzi dotyczące osoby Ottona Schimka świadczą dość zgodnie o tym, że był on osobą nietuzinkową z tego powodu, że bronił niepodważalnego prawa człowieka do życia, aż do jego naturalnej śmierci. Nie podporządkował się bowiem rozkazowi rozstrzeliwania ludności cywilnej – prawu stanowionemu przez człowieka, dlatego poniósł śmierć zgodnie z tym prawem. Czy to nie męczeństwo? Czy o takim człowieku można zapomnieć?Z jakiego kazania to przepisałeś? I dlaczego wtrącasz się do dyskusji, z których nic nie rozumiesz? http://www.behandlingaved.com/ http://www.topinsurproviders.net/
Kindsey, 01.08.2012, 08:23
Tomasz Slodki pisze:Bartku, niestety nie zgodze sie z Toba. Zmiany kodeksu pracy sa nieuniknione, wiesz dlaczego? Bo obecnie pracodawcy boja sie zatrudniac ludzi na umowy o prace. Wiesz dlaczego? Bo w kazdej chwili, jesli cos sie pracownikowi nie spodoba, idzie na zwolnienie lekarskie. Sam mialem taka sytuacje, gdzie pracownik wymyslil sobie bolacy kregoslup i trwalo to kilka miesiecy. Po zgloszeniu sprawy do ZUSu, okazalo sie, ze przyszedl z wypowiedzeniem umowy. Poprzedni jego pracodawcy mieli ten sam problem. Jesli obnizy sie zas podatki dochodowe, w przypadku malych przedsiebiorstw, czy jednoosobowych dzialalnosci gospodarczy, uratuje to ich funkcjonowanie, a jesli beda mialy wiecej pieniedzy, to przelozy sie to na zatrudnienie. Jesli chodzi o biurokracje – to problem wielki, trzeba go natychmiast zmienic, bo… Niby sa komputery i niby moge w dowolnym urzedzie miejskim zlozyc dokumenty np. ze zmiana numeru konta firmy, albo zmiana miejsca prowadzenia dzialalnosci – w praktyce, w Warszawie, dowiedzialem sie, ze dzis system nie dziala i prosze przyjsc za tydzien. Jesli zaczniemy od podstaw, bedzie prosciej.Mysle, ze gdybys zatrudnil kiedykolwiek chocby jednego pracownika na umowe o prace, zrozumialbys, jaka to meka, prowadzic w Polsce firme. Jestem gotowy dac prace nawet 20 osobom (na razie stac mnie maksymalnie na 8), ale musialbym miec mniejsze koszty utrzymania takiego pracownika, mniejsze koszty podatku dochodowego, oraz przede wszystkim wiecej zabezpieczen – np. w przypadku symulowanych chorob, ktorych w zasadzie nikt teraz nie pilnuje. Mysle, ze komentowanie bez podstawowej wiedzy, szczegolnie z autopsji, nie powinno sie odbywac! http://www.behandlingaved.com/ http://www.comparefreequotesonline.com/
Janay, 02.08.2012, 08:25
TO JEST PO PROSTU NIEPOROZUMIENIE dość że grosze dają to jeszcze zabierają a niech taki poseł wyżyje za 504 zł miesięcznie łącznie z opłatami ...
nieporozumienie...
młoda matka, 07.05.2012, 18:27
Przecież skoro np matka dziecka miała prace na 6 miesięcy, a ojciec na 12 i dla przykładu osiągali wynagrodzenie po 1000 zł to ich dochód roczny to 18 tysięcy czyli miesięczna średnia to 1500 zł, a nie jak Kamyszek ustalił 2000 tysiące.
A co kamysz za te 6 miesięcy da 6000 złotych z ZUS np.
Chamstwo w rzadzie
bogdan, 07.05.2012, 19:35
Nie będę udawał, że jestem eksreptem w Uniksie/Linuksie, ale coś mi się zdaje, że polecenie, jakie podajesz, zmieni uprawnienia na 777 zarf3wno katalogom, jak i plikom co chyba nie zawsze jest pożądane.
Rafaella, 08.07.2012, 16:49
Sławek mf3wi:Do plusf3w Pomodorino (konkretnie tego lokalu, w inynch nie byłem) trzeba koniecznie zaliczyć to, że mają bardzo fajny kącik zabaw dla dzieci. Z pewnością rodzice docenią to udogodnienie. Co do samego jedzenia pizza faktycznie jest bardzo dobra, bezdyskusyjnie godna polecenia. Natomiast makarony nieco mnie rozczarowały może miałem pecha ale wydawały mi się przesolone, ale to może być moje prywatne skrzywienie Generalnie to lokal można śmiało polecić.
Messi, 11.07.2012, 07:30
przecież ten cały rodzinny to groszowe sprawy , co on jeszcze chca zabierać?
SASA, 07.05.2012, 19:53
Czy w naszym kraju wszystko musi być tak pokręcone. Ile jeszcze ludzie mogą wytrzymać tą sytuacje. W Polsce jest polityka prorodzinna !! Młodzi wyjeżdżają zakładają rodziny rodzą dzieci za granicą . A nasi politycy śpią spokojnie bez wstydu żyją dostatnio. Na dzieciach nie można oszczędzać to się ZEMŚCI!!!!
usia, 07.05.2012, 21:03
gdzie ty mlodych ludzi widzisz za granica wiekszosc siedzi w polsce w domach
adajz, 07.05.2012, 21:21
Oni już zapewnili sobie wysokie diety, emerytury i pożyczki bezzwrotne,
Ludzie kiedy zaczniecie myśleć przy wyborach?
Kosynier, 09.05.2012, 07:45
Śmieszna jest kwota przyznawana na dziecko. Sześćdziesiąt pare złotych na dziecko to pokrycie częściowych wydatków?!!! śmieszne . nie wiadomo co za to kupić dziecku. Jeszcze więcej problemów żeby dostać te marne pare groszy. Po prostu nie chce się gadać!!!!!!!!!!!!!!!!
Ana, 07.05.2012, 21:09
A IM DAĆ TE PARĘ GROSZY I NIECH UTRZYMA DZIECKO
ORZECH, 07.05.2012, 22:38
Aby panstwo utzrymywalo twoje dzieci ?
A to panstwo te dzieci robilo ?
To twoj zasrany obowiazek utrzymywac swoje dziecko !!
Chciales miec dziecko to i obowiazkiem twoim jest je utrzymywac !!
ojciec, 09.05.2012, 09:45