Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy

Bezrobotni stwarzają sami sobie miejsca pracy. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach postanowił pomóc swoim podopiecznym w konkretny sposób: zachęcając do zakładania spółdzielni socjalnych. Dwie, o profilu budowlano-ogrodniczym i gastronomicznym, już działają.
Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy
Szynk Zatyłki w piwnicy przy ulicy Orlej jest we władaniu spółdzielni socjalnej – otwarty zostanie 1 kwietnia.

fot. Dawid Łukasik

  • Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy
  • Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy
  • Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy
  • Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy
  • Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy
  • Bezrobotni z Kielc biorą sprawy w swoje ręce i tworzą sobie miejsca pracy

- Większość osób, które skorzystały z naszej propozycji były długotrwale bezrobotne, teraz mają szansę na wystartowanie z własnym biznesem – mówi Dorota Domińczak z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Na zebranie informacyjne o nowym projekcie przyszło co prawda 200 osób, potem było ich 40, 20 a wreszcie zostało 10. Mieli różne pomysły na działalność, ale stanęło na budowlance i gastronomii. Przeszli szkolenie i działają. Spółdzielnia Socjalna „Agro-bud" świadczy usługi remontowo-budowlane oraz zakładania i pielęgnacji terenów zielonych. Zarejestrowała się we wrześniu ubiegłego roku i już zrealizowała cztery inwestycje budowlane.

- Zaraz zaczyna się sezon, pojawia się coraz więcej zapytań więc liczymy, że posypią się kolejne roboty – mówi Łukasz Kumór, który został prezesem spółdzielni.- Ceny mamy konkurencyjne.

Cztery panie i pan założyli spółdzielnię „Kielecką". Wkrótce otworzy ona Szynk Zatyłki we wnętrzach XIX-wiecznej piwnicy przy ulicy Orlej 4. – Po remoncie to miejsce jest tak klimatyczne, że musi się spodobać – mówi prezes Janusz Ogonowski. W szynku będą przekąski – na przykład w postaci regionalnych serów czy wędlin, napoje i muzyka. Gdy zrobi się cieplej otworzą ogródek z placem zabaw dla dzieci, zaś na parterze budynku jesienią ruszy restauracja z tradycyjną, regionalną kuchnią. Wszyscy interesują się historią miasta, stąd nazwa Zatyłki, chcą zaprosić do współpracy Muzeum Historii Kielc.

Obie spółdzielnie socjalne zostały założone w ramach realizowanego przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie projektu Spółdzielnia socjalna – szansa na zmianę i lepsze życie, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Każda dostała na start 100 tysięcy złotych na niezbędne zakupy (wyposażenie, narzędzia, samochód) oraz roczne wsparcie pomostowe, dzięki czemu ma opłacone rachunki. – Jesteśmy optymistami i wierzymy, że nam się uda – mówią wszyscy zgodnie. – To nasza wielka szansa na to, by mieć stałą pracę. A pracować chcemy.

Oni tworzą spółdzielnie

Socjalną Spółdzielnię Kielecką tworzą: Janusz Ogonowski – prezes, bezrobotny od 5 lat, złota rączka; Małgorzata Durlik, od 2lat bez pracy i prawa do zasiłku, restauracja była jej marzeniem; Małgorzata Anna Durlik, bezrobotna polonistka, która myślała o założeniu prywatnego przedszkola; Ewa Witkowska-Soroczan, bezrobotna nauczycielka nauczania początkowego - także myślała o przedszkolu; Agnieszka Hachulska wolontariusz w indiańskich wioskach, ale także sprzedawca, menadżer, kierowca radząca sobie ze stolarką i wykończeniówką.

Spółdzielnia Socjalna„Agro-bud" to: Dariusz Kołsut bezrobotny, były blacharz samochodowy; Łukasz Kumor – prezes, technik rolnik, od kilku lat bez pracy; Mirosław Snoch złota rączka i budowlaniec, który nie chce pracować na czarno; Adrian Cedro mechanik samochodowy, który woli pracę w budownictwie; Piotr Salamon - potrafi zrobić wszystko. 

 

Lidia CICHOCKA
cichocka@echodnia.eu 

Autor: regioPraca.pl
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

JESLI TEN PAN PREZES JANUSZ OGONOWSKI JEST TAKIM ZŁOTYM RACZKA I TAKI PRZEDSIEBIORCZY TO NIECH NAJPIERW ODDA LUDZIA PIENIADZE KTORE WCZESNIEJ WYZYSKAŁ LUB OSZUKAŁ EW...NARAZIŁ NA JAKIES TREFNE INTERESY TYPU KUPNO TANIEGO SAMOCHODU MARKI VW
ŁACKI, 18.03.2014, 15:56
Komentarz został usunięty.
a ty to głab jesteś Zeptera ma tylko Elita i dla nich to nie jest wygórowana cena tylko koniecznosc życiowa pacanie.
boski, 18.03.2014, 20:20
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
a co to za ludzie ja też bym kupił VW za pół ceny....
JELEŃ, 18.03.2014, 20:32
Komentarz został usunięty.
Idea ciekawa, jednak bardziej bym postawił na dobry model biznesowy w internecie http://ideaforlife.pl oferuje projekty z przemyślanymi i dochodowymi modelami biznesowymi.
Krystian, 19.03.2014, 12:41