Niepełnosprawni mogą stracić etaty
Spółdzielnia Pionier z Prudnika powstała z myślą o niepełnosprawnych. Dziś zatrudnia ponad dziewięćdziesiąt osób, z czego ponadsześćdziesięciu pracowników to osoby niepełnosprawne. - Smutne jest to, że właśnie teraz należy podejmować decyzje dotyczące ewentualnej likwidacji statusu zakładu pracy chronionej - mówi prezes.
Każde przedsiębiorstwo ma przynosić zyski. Zadaniem zakładu pracy chronionej jest natomiast nie tylko dbałość o wyniki ekonomiczne firmy, ale i troska o rehabilitację niepełnosprawnych. Pogodzenie tych sprzecznych funkcji stwarza obecnie nie lada wyzwanie - przyznaje z żalem Lucyna Piotrowicz, prezes Spółdzielni Pionier, Zakładu Pracy Chronionej z Prudnika.
Zobacz: Rekordowa liczba bezrobotnych na Opolszczyźnie
Powód? Nowelizacja ustawy o rehabilitacji i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która zarówno w ubiegłym, jak i w bieżącym roku pociągnęła za sobą niekorzystne skutki. Zmieniły się m.in. kwoty pomocy publicznej dla pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne oraz ich przywileje.
Zakłady pracy chronionej przykładowo nie mogą już korzystać ze zwolnienia od płacenia podatku od nieruchomości, a od 1 stycznia br. wydłużył się czas pracy dla niepełnosprawnych w stopniu znacznym i umiarkowanym (pracują teraz 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo z wyjątkiem tych, którzy dostarczą zaświadczenie od lekarza medycyny pracy o celowości stosowania skróconego czasu pracy).
W obliczu tych niekorzystnych zmian wielu niepełnosprawnych straciło etat, bo wiele polskich firm zrezygnowało ze statusu zakładu pracy chronionej. Taki krok rozważa także Spółdzielnia Pionier, która powstała 60 lat temu z myślą o ludziach niepełnosprawnych. Ostateczna decyzja ma zapaść w drugim półroczu tego roku, kiedy zostanie zrobiona ocena rentowności finansowej firmy.
Jak mówi prezes prudnickiego przedsiębiorstwa, smutne jest to, że po tylu latach trzeba w ogóle rozważać taki krok. - Likwidacja statusu nie jest łatwą decyzją, niemniej muszę wziąć pod uwagę dalszą przyszłość przedsiębiorstwa. Klienta nie interesuje, jak przebiega produkcja i kto ją wykonuje. Klient oczekuje wyrobu najtańszego i o najwyższej jakości - dodaje.
Zobacz: Po kontrolach w firmach. Jak pracodawcy naciągają prawo?
Lucyna Piotrowicz uspakaja jednak swoich pracowników. Ewentualna rezygnacja ze statusu zakładu pracy chronionej nie oznacza, że zatrudnieni tam niepełnosprawni pracownicy zostaną zwolnieni. - Oznacza to jednak, że przy kolejnych zatrudnieniach pierwszeństwo będą mieli zdrowi kandydaci - wyjaśnia.
OBPON.org, organizacja zrzeszająca pracodawców osób niepełnosprawnych, zaskarżyła nowelizację ustawy o zatrudnieniu i rehabilitacji niepełnosprawnych do Trybunału Konstytucyjnego. - Nowe prawo uderza w rynek pracy osób niepełnosprawnych. Wielu z nich straciło już zatrudnienie. Tak niekorzystnych zmian w ustawie, która była nowelizowana w sumie ok. 60 razy, nie było od 20 lat - tłumaczy Edyta Sieradzka, wiceprezes organizacji.
Pracodawcy od początku apelowali i walczyli o to, by zmian nie wprowadzać. Zawsze przypominało to jednak „walkę z wiatrakami".
- Nasze uwagi nie spotykały się z żadnym zrozumieniem - mówi Ryszard Podgórski, prezes Zakładu Pracy Chronionej Konsalnet Inowopol z Opola.
Sytuacja opolskiego zakładu pracy chronionej nie jest zła. Jak tłumaczy prezes, Konsalnet Inowopol to duże przedsiębiorstwo, które poradzi sobie ze zmianami. Pracownicy nie muszą obawiać się o swoją przyszłość.
- Tak długo, jak to będzie tylko możliwe, będziemy funkcjonować jako zakład pracy chronionej - tłumaczy. - Niestety, szczerze powiedziawszy, wielu firmom przestanie się opłacać zatrudnianie niepełnosprawnych. Tę negatywną tendencję już widać od pewnego czasu. Małe firmy zaczynają mieć coraz większe problemy. Choć może to potrwać jeszcze z osiem, czy dziesięć lat, rynek chroniony skazany jest na stopniowe wygaszanie - dodaje
I jak mówi, z jednaj strony to dobrze, że świat dąży do tego, by niepełnosprawni byli traktowani dokładnie tak samo, jak wszyscy pozostali pracownicy. - Nie będzie wówczas dyskryminacji -tłumaczy. - Choć z drugiej strony te zmiany mogą nieść za sobą jednak negatywne skutki. Bo choć niepełnosprawni to pracowici i wykształceni ludzie, mogą sobie nie poradzić w walce o miejsce pracy ze zdrowymi osobami. A to przecież nie ich wina, że los tak ich doświdczył.
Syty głodnego nie zrozumie, tak samo nie rozumieją niepełnosprawnych tzw.pełnosprawni.Specjalnie piszę tzw. bo to co robią nasuwa przypuszczenie, że im do pełnosprawności umysłowej to jeszcze bardzo daleko, no i mamy tego
efekty.
no ten facet na zdjęciu to faktycznie wygląda na mega niepełnosprawnego. Co dopiero mają powiedzieć sztangiści podnoszący po 200 kg? ci to dopiero są niepełnosprawni.
Zpchr i zatrudnianie niepełnosprawnych? to jak Donald T. i skuteczny premier.
jestem diabetykiem z powikłaniami straciłam prace i w dodatku okazało się że nieprzysługuje mi zasiłek ,przepracowałam 2 lata ale niemiałam wypłaty 1.100 na rękę więc niema zaśiłku . Jestem pierwsza na liście do cichej eutanazji w naszej Polsce .
Serwis regiopraca.pl to bardzo obszerna baza ofert pracy. Znajdziesz tu ogłoszenia pracodawców z całej Polski oraz liczne propozycje pracy za granicą. Oferujemy wzory dokumentów kadrowych, przepisy prawa pracy oraz porady i komentarze ekspertów z zakresu prawa pracy, praw pracownika oraz samozatrudnienia - zakładania własnej firmy. Doradzamy jak napisać CV i list motywacyjny, jak powinna wyglądać rozmowa kwalifikacyjna. Dowiesz się u nas także, ile zarabia przeciętnie mieszkaniec Twojego regionu, gdzie powstają nowe miejsca pracy i jakie oferty przedstawiają firmy podczas targów pracy.
