Komu św. Walenty pomoże zarobić?

O świętym Mikołaju od dawna mówi się, że jest liczącym się pracodawcą. Święty Walenty ma mniejszy wpływ na rynek pracy, ale i tak nie sposób go zlekceważyć.
Komu św. Walenty pomoże zarobić?

fot. Andrzej Banaś

  • Komu św. Walenty pomoże zarobić?
  • Komu św. Walenty pomoże zarobić?

W Polsce 14 lutego na stałe wpisał się do kalendarza jako zakupowe święto zakochanych. W ostatnich latach coraz więcej osób nie tylko celebruje ten dzień nabywając prezenty, ale także znajdując dorywczą pracę. W tym okresie w branży usługowej i handlowej zarobki potrafią sięgać od 10 do nawet 66 zł brutto za godzinę.

Zobacz też: Najwyżej i najniżej opłacane branże w 2015 roku 

Wzmożona sprzedaż w Walentynki przekłada się także na wzrost liczby ofert pracy tymczasowej. Dodatkowy personel poszukiwany jest szczególnie w miejscach typu: super i hipermarkety, punkty obsługi klienta, stoiska handlowe, restauracje, bary, centra logistyczne, czy kwiaciarnie.

Najbardziej dochodowym zajęciem w dzień Walentynek jest praca kuriera kwiatowego, którego średnie zarobki w tym okresie wnoszą ok. 42 zł za godzinę.

- Sklepy i kwiaciarnie wysyłkowe, korzystające z usług kurierskich, przeżywają oblężenie podczas zakupów walentynkowych. Jest to doskonała okazja dla ludzi młodych, którzy szukają dodatkowej pracy. Rozwożąc rowerem drobne upominki mogą zarobić nawet 400-700 zł za jeden dzień pracy – mówi Krzysztof Inglot z Work Service S.A.

W tym roku dzień zakochanych wypada w niedzielę, można więc spodziewać się, że większy ruch w restauracjach, kawiarniach czy kinach rozpocznie się już w piątek wieczorem. Wiele z tych lokali będzie zatrudniać dodatkowe hostessy lub kelnerki, dlatego osoby poszukujące pracy dorywczej najłatwiej znajdą zatrudnienie w branży gastronomicznej i handlowej. Stawki dla tymczasowych pracowników w sklepach i restauracjach będą jednak niewiele większe niż w innych okresach roku - ok. 14 zł za godzinę mogą zarobić kasjerzy i pomocnicy kelnerów (do ich obowiązków należy sprzątanie stolików, wskazywanie klientom miejsca czy pomoc w kuchni).

Stali pracownicy nie powinni w tych dniach liczyć na podniesienie stawek godzinowych, ale mogą się spodziewać dodatkowych profitów płynących z pracy w nadgodzinach oraz większej ilości napiwków. Walentynkowej zwyżki popytu nie odczują zatrudnieni przy produkcji, ponieważ gadżety dla zakochanych, tak jak inne produkty sezonowe, są uwzględniane z wyprzedzeniem w planach firm tej branży.

Zobacz też: 12 zł za godzinę pracy – czy jest się z czego cieszyć? 

- Od początku lutego rosnącą liczbę zamówień odnotowuje natomiast branża e-commerce. Właściciele sklepów internetowych radzą sobie ze zwiększonym popytem na różne sposoby - w zależności od skali biznesu. W przypadku najmniejszych, obsługiwanych przez jedną osobę sklepów rozwiązaniem jest wsparcie rodziny, większe przedłużają godziny pracy personelu, a największe, które dysponują ogromnymi magazynami, zwracają się o pomoc do agencji zatrudnienia – dodaje Krzysztof Inglot. 

Autor: regiopraca.pl
Współpraca: Work Service S.A.
0komentarzy

Polecamy