Emeryci walczą o zawieszone emerytury

Marian Strudziński, emeryt z Radomia, który poderwał innych do walki o wypłatę zawieszonych emerytur, nie składa broni.
Pieniądze dla emerytów
Poszkodowani emeryci nie wykluczają walki o swoje pieniądze przed Trybunałem Europejskim.

fot. Fot. sxc.hu

Pozwu zbiorowego prawdopodobnie nie będzie. Walka nie jest łatwa. Na razie można powiedzieć, że przegrywa bitwę, ale nie musi to oznaczać przegranej wojny.

Strudziński wydał wojnę przepisom emerytalnym. W ubiegłym roku wprowadzono przepisy, że emeryt, który dalej chce pracować u tego samego pracodawcy i pobierać emeryturę musi rozwiązać umowę o pracę i na nowo się zatrudnić.

W wielu przypadkach nie jest to możliwe. Emeryci się oburzyli, bo wcześniej obowiązywały inne zasady. Przepis skomplikował życie wielu rodzin. Strudziński jesienią ubiegłego roku zmobilizował emerytów, by skrzyknąć się i złożyć pozew zbiorowy. Uważa, że grupa została pozbawiona praw nabytych, co nie jest zgodne z konstytucją.

Chcą założyć stowarzyszenie

Odzew na jego apel był bardzo duży, część zainteresowanych zgłaszała się mailowo, więcej telefonicznie.

Najpierw jednak emeryci wykorzystują drogę sądową i składają odwołania od decyzji ZUS, zawieszającej wypłatę świadczenia. - Część spraw się odbyła - mówi Strudziński. - Niestety, sądy konsekwentnie pozwy odrzucają.

Do tego obarczają emerytów kosztami postępowania sądowego. Płacić też trzeba za wniesienie apelacji od wyroku sądu okręgowego.

- Prawnicy radzą nam nie poddawać się - mówi radomski emeryt. - Chcemy zrzeszyć się, założyć stowarzyszenie, by móc inaczej działać.

Działa strona http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/ Od listopada jest na nią blisko 17 tysięcy wejść. Można znaleźć wzory apelacji i zachętę do zasypywania skargami m.in. kancelarii prezydenta, ogólnopolskiej prasy, telewizji, marszałków Senatu.

Przeczytaj także: Od 2015 roku później na emeryturę? 

Nie wykluczają skargi do Trybunału Europejskiego

Grupa senatorów poprzedniej kadencji złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o sprawdzenie, czy przepisy, przeciw którym buntują się emeryci są zgodne z konstytucją. Wniosek został odrzucony ze względów formalnych - nie wszyscy senatorowie, którzy się pod nim podpisali zostali wybrani w nowej kadencji.

- Mamy obietnicę wicemarszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, że będzie zbierał podpisy, by ponownie złożyć wniosek do Trybunału - mówi Marian Strudziński.

Niektórzy emeryci jednak się zniechęcają. Ktoś skarży się, że płaca jest już niższa od zawieszonej emerytury, inny liczy koszty sądowe. Strudziński jednak nie zamierza składać broni. - Nie wykluczamy nawet skargi do Trybunału Europejskiego, bo uważamy, że pozbawia się nas praw nabytych - mówi.

Zobacz także: Będziemy dłużej pracować, zabiorą nam przywileje emerytalne

(jz) 

Autor: Małgorzata Wąsacz
14komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (14)

zróbcie co innego !! zamiast włóczyć się po sądach, jedźcie wszyscy do warszawy, usawcie się w kolejce do lizania ryżej d.py tuska i jego zydowskiej bandy !! myśleć trzeba przed głosowaniem, a nie po !! smacznego !!
doradca prawnik, 14.01.2012, 23:12
Bardzo dobrze , niech dadzą miejsca pracy młodym ludziom, a emeryci niech pilnują wnuków i sprzątają w domu.
abonent, 15.01.2012, 08:43
popieram, pracowałam 5 lat ale niestety jestem teraz na bezrobociu ! Moje kolezanki blokują miejsca pracy nam młodym
młoda bez pracy, 18.01.2012, 18:40
Iście socjalistyczne myślenie. Nie wartościuje się tak ludzi. Tu nie ma przełożenia młody/stary czy odwrotnie... Poczytać trochę radzę.
D., 19.01.2012, 17:20
Louis Vuitton
Louis Vuitton
louis vuitton
Louis Vuitton
Louis Vuitton
moncler
Sac Louis Vuitton
Louis Vuitton
Louis Vuitton, 16.07.2012, 08:33
Macie emeryturę? To spadajcie! Przez takich pracusiów podniesiono wiek emerytalny do 67 lat!
nn, 15.01.2012, 13:37
nie przez pracusiow tego wymaga system zeby nie bylo takiego kryzysu jak w Grecji itd-doucz sie troche i debilnych kometarzy nie pisz
nn, 16.01.2012, 07:31
Każdy kto chce pracować ma do tego prawo, nie obowiązek, ale prawo.
D., 19.01.2012, 17:22
co głupiemu po rozumie jak go niema
erdman, 04.04.2012, 21:10
Ludkowie drodzy! Przepis o możliwości przejścia na emeryturę bez obowiązku rozwiązania umowy o pracę był stworzony dla kolesiów ze szczytów władzy, którzy w ten sposób mogli zachować wysokie pobory i do tego pobierać niemałe emerytury! Oczywistym jest, że z przepisu tego należało się wycofać, ALE OCZYWIŚCIE NIE Z WSTECZNYM DZIAŁANIEM PRAWA!!! ! Przy okazji "kolesiów" na emerytury bez rozwiązywania umowy o pracę załapało się nieco "maluczkich" i teraz właśnie oni dostali w d... - Przepisem działającym wstecz odebrano im prawa nabyte. A prawem nabytym nie jest tu wyłącznie prawo do emerytury, ale PRAWO DO EMERYTURY BEZ ROZWIĄZYWANIA UMOWY O PRACĘ!!!. Jest to bezdyskusyjnie działanie niekonstytucyjne, ale bez werdyktu Trybunału Konstytucyjnego, że przepis , na który powołuje się ZUS zawieszając emerytury, jest niekonstytucyjny nie da się nic ruszyć!!! A TK sam z własnej woli takiego werdyktu nie wyda - musi się ktoś (ale tylko ten, KTO MA DO TEGO PRAWO!!!) do TK o to zwrócić. Wszyscy "wielcy", którzy zgodnie z Konstytucją takie prawo mają, sprawę mają w... (wiecie gdzie!). Wniosek grupy senatorów z ubiegłej kadencji Trybunał załatwił... cichuśko i wartko - umorzył sprawę, bo niby jej rozpatrzenie było niedopuszczalne (że niby nie ma tych senatorów, co wniosek składali, to i sprawy nie ma!!!???). Jak więc dotrzeć z wnioskiem do TK? Moim zdaniem pozostają dwie drogi: Pierwsza to taka, że znajdzie się odważny sędzia w sądzie pracy i zada TK stosowne pytanie w tej materii. Wątpię jednak by taki sędzia się znalazł, bo mają najprawdopodobniej "wytyczne" ! Pozostaje droga druga: Skarga konstytucyjna po wyczerpaniu drogi sądowej (czytaj: po przegranej sprawie apelacyjnej). Ale tutaj też jest ból - każdy niby formalnie ma prawo do konstytucyjnej skargi, ale musi być ona napisana przez adwokata, lub radcę prawnego! A to już kosztuje i niewielu będzie takich "zawieszonych emerytów", którzy zaryzykują swoje zaskórniaki dla niepewnej sprawy. Chyba, że któryś z emerytów ma w bliskiej rodzinie, lub wśród dobrych kolegów, takiego właśnie prawnika "z papierami", który swoim nazwiskiem takową skargę zafirmuje. Nie musi nad nią nawet dumać, bo jest gotowiec (na stronie TK) w postaci wniosku z uzasadnieniem, jaki w tej sprawie złożyli do TK senatorowie ubiegłej kadencji. W inne drogi "uruchomienia" TK nie wierzę!!! Tak więc: Po przegranych odwołaniach w sądach okręgowych pracy piszcie apelacje do sądów apelacyjnych, a gdy i tu przegracie (a z pewnością przegracie), szukajcie znajomych adwokatów lub radców prawnych, oprzyjcie sprawę o bufet! i z ich pomocą ślijcie skargi konstytucyjne do TK!!! To jedyna droga!!!
joto, 15.01.2012, 21:54
Tak to wygląda!!! W państwie prawa nie miałoby to miejsca. I niestety nie tracąc zdrowia należy iść drogą podpowiedziana wyżej. Państwo zaingerowało w moje życie tak głęboko, to powinno spłacić np. kredyt udzielony mi przez bank w oparciu o racjonalne przesłanki.
H., 19.01.2012, 17:13
Polska to dziwny kraj, najpierw walczą o przywileje emerytalne a pozniej nie chcą być na emeryturze. W Polsce kto dużo szumu robi to ma wszystko kosztem innych.Czy znajdzie się w końcu rząd co zrobi porządek z przywilejami. Niech mężczyzna przepracuje 40 lat kobieta 35 lat składkowych i będzie bardzo dobrze , a dla uprzywilejowanych państwo zapłaci drugą składkę bo krócej pracuje.Jak będzie małe bezrobocie to dopiero pozwolić pracować emerytom. Podwyższenie wieku emerytalnego spowoduje wzrost bezrobocia.Dajcie trochę młodym popracować w tym kraju , jak uciekniemy za granicę kto będzie pózniej pracował na wasze emerytury.
mlody, 16.01.2012, 09:08
To jest zupełnie inny temat. Nam nie odebrano jeszcze prawa do emerytury, ale odebrano nam prawo pobierania emerytury bez konieczności rozwiązywania umowy o pracę.
H., 19.01.2012, 17:17
Masz rację pisząc, że Polska to dziwny kraj. Ale nie dlatego, że ludzie "najpierw walczą o przywileje emerytalne a pozniej nie chcą być na emeryturze". Emerycie bowiem nie chcą pracować dlatego, że bardzo pracować lubią, ale dlatego, że otrzymywana emerytura jest nieco za wysoka aby umarli z głodu, ale jednak za niska aby mogli żyć!!! I tu jest właśnie "pies pogrzebany"! Kumasz?!
joto, 23.02.2012, 23:07