Już nie na Wyspy, tylko do Norwegii? Średnio zarobisz 18,7 tys. zł

Norwegia jest coraz atrakcyjniejszym rynkiem pracy. Nawet przy prostej pracy średnie zarobki to 14 tys. zł na miesiąc.
Zarobki w Norwegii są nawet kilkanaście razy wyższe niż w Polsce
Zarobki w Norwegii są nawet kilkanaście razy wyższe niż w Polsce

fot. Clarita/morguefile.com

Jak wynika z badań portalu wynagrodzenia.pl Polacy coraz chętniej wybierają się na saksy na północ. W samym 2010 roku w Norwegii pracowało ponad czterdzieści tysięcy naszych rodaków, wynika z najnowszych dostępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Według wyliczeń specjalistów z firmy Sedlak&Sedlak mediana płac w Norwegii w 2011 roku wzrosła w stosunku do roku 2010 o 11 procent i wyniosła 35 400 koron norweskich, czyli około 18 700 złotych.

To kraj atrakcyjny przede wszystkim dla górników. Średnio zarabiali w ubiegłym roku prawie 53 tys. miesięcznie. Na kolejnych miejscach są zawody związane z informacją, komunikacją i techniką.

Ale nawet przy prostych pracach zarobki są o wiele wyższe niż w Polsce. Jak podaje portal wynagrodzenia.pl w 2011 roku zarobić można było przy nich średnio w przeliczeniu 14 362 zł miesięcznie.

Sprawdź oferty pracy za granicą

Przy podawaniu płac średnich wykorzystano medianę, a nie wartość średnią. To znaczy, że połowa pracujących zarabiała mniej, a połowa więcej od podanej kwoty. Mediana lepiej niż wartość średnia oddaje faktyczny poziom płac, bo nie jest zafałszowana przez bardzo wysokie zarobki grup o najwyższych pensjach.

Autor: regiopraca.pl
165komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (165)

Wszystko fajnie tylko czemu nikt nie pisze, że większość Polaków pracuje za najniższą stawkę i ile się średnio wydaje na samo mieszkanie i życie!!!
rafal11111, 14.11.2012, 08:28
Miałem okazję być niedawno w Norwegii i byłem w sklepach. Dla nas ceny kosmos!!! Dla przykładu 1,5L mleka kosztuje ok 15zł!!!! Piwo 0,5l od 14zł w górę zależnie od marki. I podobnie jest z każdym produktem, prawie 10 razy tyle co u nas. Może i da się zarobić ale ile trzeba tam zostawić. Znajomi płacą za mieszkanie 12tyś koron na 3 osoby (fakt że w mieście).
pawelek, 14.11.2012, 08:35
dla norwegów to normalne ceny bo nie przeliczaja na zlotowki ;)
polaczke, 14.11.2012, 14:10
Przeciętny polak w norwegi to 8 odynków-sikaczy i paczka petów na dzień dobry a potem ile to się wydaje w norwegi
Chruscinska, 06.02.2013, 22:37
prawda, a co by rusek powiedzial o norw. a o polsce rusek moze powiedziec to co polak o norwegii-bledne przeliczenie
wystarczy policzyc ile procent wyplaty idzie na jedzenie w kraju w ktorym sie pracuje
mapei, 04.04.2013, 21:40
Czyli najlepiej zarabiać w Norwegii a wydawać w Rosjii :D
HEHE, 19.06.2013, 22:42
kolego w rosji to jest jeszcze drożej jak u nas. kg wędliny która optycznie nadaje sie do jedzenia zaczyna się od 40zl na nasze
miron, 24.06.2013, 11:31
tak samo w Ukrainie kosztuje mieso....:(
prrr, 18.08.2013, 01:32
Oj już bez przesady. Akurat teraz jestem w Norwegii i o ile niektóre produkty są znacznie droższe (głównie alkoholowe np. najtańsze piwo - sikacz 0,33 kosztuje ok. 8 PLN) to już jedzenie wcale nie jest tak strasznie drogie np. kg karkówki z małą kością kosztuje ok. 22 PLN, chleb 6 PLN, ryby są tańsze niż u nas tzn. łosoś najtańszy to 22 PLN za kg. Można żyć jak się kupuje w głową.
guru, 14.11.2012, 17:32
Pewnie ale takiego chleba za 12 NOK, a są też i tańsze, to jeść się nie da. W miarę dobry i smaczny chleb kosztuje ok 15 złotych. Cudów nie ma, A zamiast karkówki to wolę normalną wędlinę albo ser. Byle jaki, najtańszy ser kosztuje 30 złotych za kg, lepszy ponad 50. Ale można, dla oszczędności, jeść byle jaki chleb z margaryną i popijać wodą ale chyba nie o to chodzi?
Red, 17.11.2012, 08:54
ten ser w Norwegii kosztuje 30zł za kg. Myślisz, ze w Polsce ile kosztuje dobry ser ? Najtańsze obecnie w okolicach 20zł , chyba, że wyprzedaż to 15zł. Na ser wydajesz 0,3 raza więcej, a zarabiasz porównując nawet porządne 5 tysięcy w Polsce - 4 x więcej w Norwegii ! Choć gdybyś zarabiał 5 tys. w Polsce, to byś chyba nie narzekał. Więc zarabiając mniej to już w ogóle o tym serze nie ma co gadać, bo żeby był ten sam wydatek, to byś chyba za 100zł kupował zwykły żółty.
phie, 20.04.2013, 18:57
Ser Norwegia w przeliczeniu na PLN kosztuje 1kg 50zł tylko na wyprzedaży upolujesz za 25zł + koszty mieszkania od 10 tysięcy koron za piwnice i co tygodniowe wydatki na jedzenie to ok. 1000 koron więc to co przywieziesz do Polski to są grosze. Chyba, że śpisz w namiocie i liczysz każdy grosz odmawiając sobie wszystkiego
ser w Norwegii , 06.08.2014, 18:59
Jak okolo 10tys pln to dla Ciebie grosze to spoko...
asd, 22.08.2014, 17:03
Komentarz został usunięty.
u nas najtańszy ser 20zł, więc o co tyle szumu.
nikt, 26.08.2013, 11:03
Najtańszy chleb -kneip kosztuje 6 koron X 0,55PLN=3.3PLN,no ale można sobie kupić i za 20 NOK.
old, 20.12.2012, 09:23
jak się w sklepie pomylisz to i za 40 nok kupisz :)
lima, 20.02.2013, 19:57
za 20 to tak średnio a można i za 37 koron
juzek, 13.07.2013, 19:36
Chleb kosztuje od 6 do 20 zł! (za 6 zł wiadomo co to jest).
Swoją drogą, nie widziałem w Norwegii otyłych polaków.
Wszyscy się odchudzają? ;)
kita, 13.01.2013, 16:42
1 litr mleka kosztuje okolo 15 koron to znaczy okolo 7 zl.
Anna, 17.11.2012, 18:02
W Norwegii całkiem dobrze zarabiają kierowcy ciężarówek - tutaj opis tego jak zostać takim kierowcą: http://www.careego.pl/2085/kierowca-ciezarowki-w-norwegii/
bylembordo, 15.04.2013, 23:56
ale jak zarobisz 200NOK netto na godzine czyli jakies 100PLNto policz ile tego piwa i mleka mozesz kupic
ddd, 17.09.2013, 17:51
powiedz gdzie placa 200kr na godzine netto to jest kurwa interesujace
daniel, 13.02.2014, 21:02
Proszę mi powiedziedzieć jakie jest rodzinne w norwegii i czy jest to możliwe żeby pracodawca fundował przejazd do polski i z powrotem jaka jest waluta i ile to jest czekam na odpowiedz pozdrawiam.
Bramora, 06.05.2014, 09:53
10 Reguł Mistrza Sun-Tsu (ok. 2500 tys. lat temu napisane jako instrukcja/ nauki, jak osłabić [wrogie] państwo i zniszczyć je): 1. Niszczcie wszystko, co w kraju wroga najlepsze i zabierajcie surowce / owoce pracy .
-Czyńcie ludzi biednymi i zostawiajcie ich w poczuciu zadłużenia.
-Odbierajcie im radość i celowość ich pracy 2. Ośmieszajcie jego Boga/ bogów, wiarę i szargajcie tradycję i obrzędy, umniejszajcie znaczenie świąt państwowych.
-Łamcie ducha i autorytet przewodników duchowych, nauczycieli i kapłanów, odbierzcie im wiarygodność.
-Zamiast prawdziwym nauczycielom, dawajcie pierwszeństwo fałszywym prorokom, mitomanom, megalomanom i łasym na dobra materialne zręcznym mówcom, którzy zgrabnie użyją wypaczonych nauk, by zwodzić, odwodzić od wiary i ograbiać naród. 3. Pomniejszajcie autorytet sprawujących władzę, wmieszajcie ich w ciemne interesy i sprowadźcie na nich hańbę i odrazę społeczeństwa. 4. Wszczynajcie kłótnie i siejcie niezgodę w narodzie 5. Buntujcie młodych przeciw starym i starych przeciw młodym.
-(wmawiajcie im brak poszanowania wartości i doświadczeń starszego/ młodszego pokolenia) 6. Utrudniajcie działalność władz i urzędów.(wprowadźcie jak największą i niesprawiedliwą biurokrację, utrudniającą zrozumienie praw, podkreślającą obowiązki i kary) 7. Miejcie wszędzie swych szpiegów, agentów i zręcznych agitatorów (podżegajcie do nienawiści klasowej, rasowej, etnicznej i seksualnej) -Odbierajcie prawa i znaczenie rodzinie - podważajcie jej status w imię wolności i poprawności politycznej wobec wszystkich (innych) grup. 8. Nie odrzucajcie współpracy najgorszych kreatur. Wynoście ich na piedestały i okrzyknijcie zbawcami narodu. 9. Nie szczędźcie też:
- zwodniczych obietnic,
- ofert pieniędzy( rzadko spełnionych i w minimalnym zakresie- tyle, by zyskać wiarygodność),
- pochlebstw i fałszywych pochwał, 10.Osłabiajcie, gdzie tylko możliwe rozwój sił zbrojnych przeciwnika.
-Podkopujcie moralność, etykę, dyscyplinę, siłę, godność, honor, hart ducha i ciała poprzez tzw. brudna wojna
prostacką muzykę i jej oprawę (eksponujcie cielesność i seksualność do przyjętych przez dany naród granic, a potem przekraczajcie je)
- rozpasanie kulinarne (złą dietę) i trunki oraz inne używki niszczące zdrowie (najgorsze z nich legalizujcie, mając z tego profit).
-Niszczcie i wyśmiewajcie wiedzę o medycynie naturalnej, nazwijcie ją zabobonem i ciemnota, odsuwajcie ludzi od darów Natury, dając w zamian jako niezbędne do życia szkodliwe suplementy. "Szkodzić- nie pomagać"
- podsyłajcie im kobiety nierządne(czyńcie także kobiety przeciwnika nierządnymi i chciwymi, bez szacunku do siebie i dzieci[rodziny]pod pozorem wolnego wyboru i równości), by dokończyły dzieła zniszczenia
- wmawiajcie ludziom, że bez materii ( pieniądze, ubrania, zbytkowne przedmioty, wygląd-moda, najnowsza technika) nie poradzą sobie absolutnie i nie znajdą uznania w oczach innych, a tylko pogardę i pośmiewisko.
-Odsuwajcie ich od nauki i rozwoju, niechaj skupią się na gromadzeniu rzeczy materialnych z poczuciem ich niedosytu i ciągłego zagrożenia ich utraty. Fascynujące, czyż nie? Napisane ponad 2500 tysiąca lat temu. A co mamy obecnie w Polsce? Prawie idealnie spełnione 10 przykazań Mistrza Sun-Tsu.
antytuskomatoł, 15.11.2012, 12:53
Piszesz wyssane z palca bzdury. Jakieś może 10% tego co napisałeś pochodzi ze "Sztuki Wojny" Sun-Tzu, reszta to jakieś twoje dorobione nieudolnie teksty.
A więc tak:
1. "(podżegajcie do nienawiści klasowej, rasowej, etnicznej i seksualnej)"
W starożytności raczej nie operowano pojęciem klasy wprowadzonym przez marksa. Pojęcia typu nienawiść rasowa, etniczna czy seksualna to raczej efekt XIX i XX-wiecznych prądów humanistycznych. Myślisz, że starożytni tylko latali i bronili praw kobiet czy osób o odmiennej kolorze skóry???? 2. "-Niszczcie i wyśmiewajcie wiedzę o medycynie naturalnej, nazwijcie ją zabobonem i ciemnota" zabawny argument. Myślisz, że w starożytności występował w ogóle taki podział na medycynę naturalną i naukową? 3. inne używki niszczące zdrowie (najgorsze z nich legalizujcie, mając z tego profit).
śmieszne, biorąc pod uwagę to, że sama idea delegalizacji używek powstała dopiero w XX wieku. Jeszcze w XIX wieku wszyscy palili opium na legalu. Nie wiem co prawda, jak z tym było w starożytnych Chinach - co nie zmienia tego, że to co napisałeś jest zmyślone i nie pochodzi z SunTzu.
A jeśli uważasz, że pochodzi to proszę bardzo podaj z którego wydania czerpiesz te "cytaciki", i na której stronie się znajdują, a jeśli nie to zamilknij. 4. szkodliwe suplementy.
myślisz, że 2500 lat temu w ogóle ludzie byli w stanie technicznym robić "szkodliwe suplementy"????? Wow. Ci Chińczycy to chyba jacyś Atlantydzi byli. Znali chemię na poziomie XX-wiecznym. 5. "Napisane ponad 2500 tysiąca lat temu. "
i po co takie bzdury piszesz?
zniesmaczony, 15.11.2012, 13:47
ale daleś czadu yahu z tym mistrzem
belzebub, 02.04.2013, 18:36
ann, 19.03.2014, 17:17
WIELE BY PISAĆ O NORWEGI...JA MIESZKAM JUZ 3 LATA W NORWEGI.ŻYCIE ZECZYWISCIE NIE JEST TANIE,LECZ ZAROBKI ZUPEŁNIE NIE POROWNALNE DO POLKICH.JEDNO JEST PEWNE ZYJĄC I PRACUJĄC TUTAJ JEST DUZO ŁATWIEJ NIŻ W POLSCE.
ratkowska, 05.12.2012, 17:16
chciałabym jechać tam i pracować,choć nie jestem młódką. ciężkiej pracy się nie boję nie mam żadnych dochodów,zostaje wyjazd za granice,tylko pytanie czy będą chcieli 50 letnią babke
Kryszniak, 07.01.2013, 15:20
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
a ja pracuje tu 5 lat i takiej wypłaty nie widziałem jeszcze-redaktor ma bujną wyobraźnię...
łukasz, 14.11.2012, 08:57
Zapomnial napisac o horrendalnych cenach zywnosci, czynszow ,a najwazniejsze nie wspomnial o zimnym klimacie i ciemnosciach podczas nocy polarnej podczas ktorej rodowici mieszkancy cierpia na depresje.
Emma, 14.11.2012, 15:18
Czyśty był kiedyś w Norge?
90% norwegów nigdy nie widziała i nigdy widzieć nie będzie nocy polarnej. Na obszarze, gdzie ona występuje nie ma zbyt wielu miast, a tym bardziej ludzi.
[głowa] - tu sie jebnij
f, 15.11.2012, 08:00
wspomniałaś o zimnym klimacie i o nocy polarnej ...to co ,jest pewnie tak ciemno ,że NORWEGOWIE i TY nie trafiacie do pracy !a może pomyliła CI się Norwegia z Rumunią...(w Rumunii CIEMNOTY szaleją)
ann, 19.03.2014, 17:24
Nie przewidzial, ze mamy 2012 rok i w Norwegii sa ludzie, ktorzy sprostuja jego brednie na temat "norweskiego raju".
Ani Norwegia ani zaden kraj skandynawski nie czeka z otwartymi ramionami na cudzoziemcow. Maja dosc swoich bezrobotnych. W Skandynawii poza tym zimno, ciemno i do domu daleko, zycie drogie. Po co wiec kusic ludzi mrzonkami o czyms co nie istnieje.
Emma, 14.11.2012, 15:28
Emma, może się boisz konkurencji? Norwegia, w której aktualnie mieszkam, czeka na zdolnych imigrantów z otwartymi rękami. Aby dostać bezterminowe pozwolenie na zamieszkanie i pracę, wystarczy mieć ofertę pracy. Pracy można szukać przez internet (tak jak ja), albo będąc na miejscu (jak większość Polaków, których tu spotkałem). Sporo też jest małych firm (głównie remontowo-budowlanych, rzecz jasna) prowadzonych przez Polaków. Kiedy mówię o zdolnych ludziach, to nie myślę wcale o samych magistrach. Można mieć zawodówkę skończoną, ale jak się umiesz dogadać choć trochę po angielsku, albo jesteś w stanie się nauczyć podstaw norweskiego, to problemów nie ma. Ci, którzy nie znają żadnego języka, pracują u pośredników (np. Adecco), którzy co prawda zgarniają od nich %, ale mają z czego odłożyć mimo to. Jestem tu krótko, ledwie rok; zaś wszyscy Polacy, których tu poznalem, są od 3 do 8 lat - z młodej imigracji (są i tacy sprzed 20-25 lat, ale to inna para kaloszy). Nikt z nich nie myśli o ucieczce stąd. Drogo jest, jak o kursie korony norweskiej pamiętasz tylko przy wydawaniu, a nie przy wypłacie. Cieśla u pośrednika, z nadgodzinami zarabia ok. 40.000-45.000 koron miesięcznie. Więc nawet na chleb za 30 koron go stać. Wystarczy użyć prostego przelicznika - to uogólnienie, ale daje jakieś wyobrażenie tym, którzy tu nie zarabiają: Jak w Polsce zarabiasz netto 2.000 zł, to tutaj zarobisz ok. 20.000 koron netto miesięcznie. Przemnóż wszystko przez 10 i będziesz mieć porównanie cen. Więc jak na chleb wydajest w Polsce 3 zł, to tak, jak tutaj 30 koron, jak za litr mleka płacisz 1,90 zł, a tu 16 kr, to wychodzi nawet mniej w stosunku do zarobków. Samochód, który w Polsce kosztuje 100.000 zł, tu kupisz za 400.000 kr, a nie za milion, czyli w stosunku do zarobków, dobra luksusowe są tu nawet znacznie tańsze, niż w Polsce. Tylko niestety mieszkania są drogie. Ale uwaga - w Oslo jest znacznie taniej niż np. w Stavanger, jeśli chodzi o nieruchomości. Zarabiam tu sam, żona w Polsce za na prawdę minimalną stawkę orze. Tylko czekam, aż tu przyjedzie. A aż taki durny chyba nie jestem, by rodzinę ściągać, gdyby mi było tak strasznie źle. Klimat - owszem, nudny, dla niektórych czasem może być depresyjny na wybrzeżu. W Oslo raczej bardziej podobny do polskiego. A ciemność zimą zapada o tej samej godzinie, co w Polsce, tylko rano robi się później jasno. Za to latem o 1 w nocy niebo nie ciemnieje... Z Polski jest tu zaledwie 2 godziny samolotem, a nawet z niedużych miast samoloty latają do całej Europy. Słowem - bez fajerwerków, ale na prawdę fajnie jest. A pracy - nie mniej ważne od kasy - spokój i uczciwość - masz pracować, bo ci za to płacą i dają ci odpowiednia narzędzia, i nie obwiniają cię za to, czego nie zawiniłeś. Inaczej niż w Polsce.
Nikczemnik, 17.11.2012, 16:29
Jezeli piszesz o Polakach w Norwegii to chyba wypadaloby napisac ,ze sa z mlodej emigracji, a nie imigracji. Czytajac to co piszesz wnosze, ze jestes krotko w tym kraju stad te zachwyty. Klimat piszesz jest nudny. Klimat nie moze byc nudny. Tu jest po prostu zimno, brak slonca i duzo deszczu. Polacy ,a przede wszystkim Polki ,ktore tu wczesniej przyjechaly i wyszly za maz nie wracaja do Kraju z tego powodu, ze nie maja po prostu do czego wrocic po 20 latach. Tu maja dzieci, ktore sa pol Norwegami.A nie jak sugerujesz ,ze jest im tak dobrze w tym kraju. Odezwij sie jak pozyjesz troche na emigracji i minie okres entuzjazmu.Zobaczysz wtedy ,ze emigracja to najgorsze co moze spotkac czlowieka. I namawianie kogos do opuszczenia Ojczyzny i osiedlania sie w Norwegii czy Kanadzie to idiotyzm.
Emma, 19.11.2012, 09:44
Idiotyzmem jest żyć w kraju, który nie ma nic do zaoferowania i czekać aż może w końcu coś się zmieni.
AKKKA, 28.01.2013, 18:51
znam dużo osob , ktore wyjechaly tam do Norwegii pytając czy wracają slysze może na emeryture o czym to swiadczy? ze w Polsce nie jest za dobrze. startujesz po szkołach i wyksztalceniem tracac 5 lat lub więcej a i tak będziesz pracowal za marny grosz... i proszę już nie bądź takim patriota bo będziesz tu tytarl do usranej śmierci poswiecajac zycie paracy po 10 godzin dziennie a gdzie czas dla rodziny? U nas wykorzystają cie jak tylko mogą tam jeśli pracujesz w norweskiej firmie zadbają o to zebys mogl pracować godnie za godne pieniądze czego tu w polsce nie osiągniesz..... a co do ostaniego zdania Twojej wypowiedzi az się ciśnie na jezyk [glowa] tu się j**** ,a młodzi ludzie jeśli maja okazje niech uciekają z tego kraju. może wtedy władze zaczna myslec co zrobić żeby rodacy nie uciekali....
p.s
sam wyjezdzam z tego marnego kraju gdy tylko skoncze szkole pozdrawiam
moreno, 27.02.2013, 17:42
Skończ najpierw szkołę a później opisz jakie masz doświadczenia w temacie pracy,emigracji etc..Piszesz o pracy po 10 godzin dziennie...przecież to jest luksus.Ja mam dwoje dzieci i pracuje minimum po 12 godzin,bo trzeba zarobić na dzieci,żonę która nie pracuje bo musi się nimi opiekować,bo nie mogą zostać w przedszkolu po godz.13,bo niema pracy,bo......
wiraszka, 21.07.2014, 19:05
Co ty możesz wiedzieć chyba głód nigdy ci nie zajrzał do domu.
chyba że ty piszesz z pozycji urzędasa i to na wysokim stanowisku .
Polski nie ma i nie będzie pracujemy tu jak niewolnicy u Włochów, Francuzów
Wszystko jest wyprzedane a gospodarka zniszczona .
za 1200 zł niektórzy utrzymują 4-5 osobową rodzinę o czym wy mówicie .
1200 zł to jest 2181 nok idiotyzmem to jest siedzieć i patrzeć jak miliardy bezkarnie kradną a ludzie grzebią w śmietnikach to jest Polska rzeczywistość.
remi., 04.04.2013, 16:19
Kasia, 12.11.2013, 12:35
Kasia, 12.11.2013, 12:36
Fakt nasza miesieczna minimalna to jak dniowka tam, a nawet pomijajac fakt ze drogo i w ogole tak pitolicie i ze aura nie taka przyjemna hmm.. mi tu pasuje byc przynajmniej na brak ryby nie nazekam bo nasze lowiska to jakas zenada :-/
Rexu, 27.01.2014, 16:58
Fakt nasza miesieczna minimalna to jak dniowka tam, a nawet pomijajac fakt ze drogo i w ogole tak pitolicie i ze aura nie taka przyjemna hmm.. mi tu pasuje byc przynajmniej na brak ryby nie nazekam bo nasze lowiska to jakas zenada :-/
Rexu, 27.01.2014, 16:58
imigrowanie - to przybywanie i osiedlanie sie w jakims kraju, emigrowanie - to opuszczanie kraju rodzimego. :)
kutka, 20.05.2013, 22:27
Jeśli już to piszemy o ludziach imigranci.Jeśli o ptakach to emigrujący
ann, 19.03.2014, 17:29
to co piszesz jest ok i do odważnych świat należy popieram. Odp na mój a.sobowiec@op.pl bardzo mi zależy na rozmowie
anka, 20.11.2012, 22:24