Kto Ci zapłaci za prześladowanie w pracy?

Szef albo kolega z pracy Cię obraża, wyśmiewa się z Ciebie i Twoich pomysłów, utrudnia pracę? Padłeś ofiarą mobbingu.
Mobbing w pracy
ytuacja napiętnowania pracownika musi trwać co najmniej sześć miesięcy, a agresywne zachowania powinny powtarzać się minimum raz w tygodniu.

fot. Fot. sxc.hu

Ponieważ pojęcie mobbingu jest stosunkowo młode, brakuje jednolitej i ogólnie przyjętej definicji tego zjawiska.

Karolina Widera, starszy specjalista ds. public relations z Sedlak&Sedlak, zaznacza: - Dla mobbingu charakterystyczne jest występowanie długotrwałej przemocy psychicznej. Wobec ofiary stosują ją współpracownicy, przełożeni lub podwładni. Często robią to, by usunąć niechcianę osobę z organizacji bądź przynajmniej danego działu lub stanowiska.

Jak dodaje, by móc mówić o mobbingu musi wystąpić długofalowość zachowań agresywnych. Stąd, według najczęściej przyjmowanych kryteriów, sytuacja napiętnowania pracownika musi trwać co najmniej sześć miesięcy, a agresywne zachowania powinny powtarzać się minimum raz w tygodniu.

Przeczytaj też: Toruń. Mobbing w muzeum? Śledczy to sprawdzą 

Tak  Cię mogą nękać

Do przykładowych zachowań mobbingowych zalicza się:

- słowne obrażanie i wyśmiewanie,

- wrogie i agresywne zachowania (np. krzyk, obraźliwe i/lub prześmiewcze gesty),

- naruszanie dobrego wizerunku i krytykowanie życia osobistego,

- obniżanie statusu zawodowego i utrudnianie pracy (przypisywanie winy za problemy firmy, wyśmiewanie pomysłów, umniejszanie wkładu, kwestionowanie decyzji, utrudnianie dostępu do materiałów i ważnych dla projektów informacji,

- umyślne przeciążanie pracą bądź niewyznaczanie żadnych zadań) czy izolowanie (ignorowanie obecności, ostentacyjne milczenie, niewłączanie ofiary we wspólne projekty oraz rozmowy).

Sprawca musi ponieść karę

. Pojęcie mobbingu wprowadzono do kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracodawca jest zobowiązany przeciwdziałać mobbingowi. Natomiast poszkodowany może dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego za spowodowane prześladowaniami kłopoty zdrowotne oraz odszkodowania z powodu rezygnacji z pracy pod wpływem mobbingu. Musi jednak przed sądem udowodnić, że padł ofiarą takich działań.

Tymczasem Pracodawcy RP postulują, by za mobbing nie odpowiadał tylko pracodawca. Ich zdaniem odpowiedzialnością za skutki mobbingu należy obciążyć przede wszystkim sprawcę, bowiem pracodawca często o tych zdarzeniach dowiaduje się dopiero z procesu sądowego.

- Do takich sytuacji dochodzi w dużych korporacjach, gdzie zarząd spółki jest usytuowany poza miejscem świadczenia pracy - mówi mec. Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP. 

Odpowiedzialność solidarna z tytułu mobbingu miałaby polegać na tym, że to poszkodowany pracownik wybierze, od kogo i w jakiej części będzie żądał wypłaty odszkodowania.

- Nic tak skutecznie nie odstraszy przed bezprawnością jak groźba kary majątkowej – mówi mec. Gładoch. - Taka sankcja może dać większe poczucie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ofiara powinna mieć pewność, że sprawca nie pozostanie bezkarny – dodaje ekspert. 

Zobacz także: Szef decyduje o atmosferze w pracy 

 

 

 

 

 

Autor: Małgorzata Wąsacz
6komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (6)

mobbing...to tak trudno udowodnić, że większość ludzi woli zmienić pracę (a właściwie MUSI) bo i tak nie wygra - piszę to nie z głowy, ale z przykładu znajomych, którzy nawet po założeniu spraw w sądzie przegrywali z szefostwem czy 'kolegami'...choć zazwyczaj jest to szefostwo. Nawet inspekcja pracy, sanepid nie były w stanie udowodnić winy i wychodziło na to że dany Kowalski sobie coś wymyśla.........
zgodnie z powiedzeniem" dajcie mi człowieka a znajdę na niego coś stosuje się mobbing wobec tych, którzy 'nie pasują' do pracy czy na dane stanowisko - szczególnie w firmach państwowych
pracownik, 15.10.2011, 14:26
jezeli masz świadków ..to wygrasz ..i tyle...a w polsce kto ma prywatke to rzadzi i poniżajac swój swojego ....zal.pl
on, 15.10.2011, 14:40
zgadzam się ,że w Kielcach nie mamy szansy na udowodnienie mobbingu !!! kto jest świadkiem? mój współpracownik który boi się o etat, powiem więcej tam gdzie ja pracowałam wszyscy pracownicy są szykanowani, obrażani wyśmiewani w twarz a Szefowa co jakiś czas "przysiada" na kimś bardziej... krzyki lub omijanie i udawanie że ta osoba to powietrze są na porządku dziennym, zawsze publicznie się upokarza do tego stopnia wykrzykując blużnierstwa o pracowniku jego pochodzeniu, rodzinie i ..... szkoda pisać!!! najgorsze jest to, że wszyscy doskonale wiedzą że jest to nie dopuszczalne zachowanie ale jednak strach przed utratą pracy karze im to znosić.... na szczęście mnie już nie!!!! po 4 latach pracy sama odeszłam ale ileż wycierpiałam, w jakim stanie są moje nerwy wie tylko moja najbliższa rodzina i lekarz który już wiele mi pomógł.... dodam tylko na koniec, że firma w której pracowałam prosperuje bardzo dobrze, strach wygrywa a moi byli koledzy wciąż muszą wykonywać wszystkie polecenia wysłuchując, że są debilami...
była pracownica, 26.10.2011, 13:39
mobbing w pracy to ostatnio coraz czesciej spotykane zjawisko w pracy
ludzie milcza bo sie boją utraty pracy,szczegolnie dzisiaj w czasach kryzysu
jest taki zakład gdzie ludzie sa zastraszani i zwalniani to Coroplast-dylaki
Halina, 15.10.2011, 21:58
nie tylko prywatne firmy w państwowych też tak sie dzieje ludzie milcza bo się boja o prace a w szkolnej bursie Pan Dyrektor robi co mu się podoba z ludzmi zwalnia zatrudnia itp.. czuje sie górą lecz niech momyśli troszke ze to stołek Państwowy a nie prywatny to zależy od szefa jakie ma podejście do pracowników i czy szanuje ludzi a tak nie jest!!!
zwykła osoba, 16.10.2011, 22:40
wszyscy którzy pracowali w KH-KIPPER w kajetanowie pewnie też tego doświadczyli bądz nadal doświadczają. tam jest po prostu chamstwo.
kowalski, 27.10.2011, 09:07