Najtrudniej o pracę w Szczecinie, Lublinie i Łodzi

W Szczecinie i w Łodzi bezrobocie liczone jest już w liczbach dwucyfrowych.
W czerwcu bezrobocie minimalnie spadło. Jednak eksperci twierdzą, że to tylko chwilowe
W czerwcu bezrobocie minimalnie spadło. Jednak eksperci twierdzą, że to tylko chwilowe.

fot. Bartłomiej Żurawski

Jak wynika z danych GUS-u z maja 2012 roku, stopa bezrobocia w największych miastach Polski wynosiła od 4% w Warszawie i Poznaniu do 11,5% w Łodzi.

Spośród 10 największych miast Polski, najwyższą stopę bezrobocia zanotowano w Łodzi (11,5%), Szczecinie (10,5%) i Lublinie (9,6%), najniższą zaś w Warszawie (4%), Poznaniu (4%) i Katowicach (4,8%). – W maju 2012 roku najwięcej zarejestrowanych bezrobotnych było w Warszawie (44,7 tys.) i w Łodzi (40,1 tys.), najmniej zaś w Katowicach (10 tys.) i w Gdańsku (12,5 tys.) – komentuje Diana Turek z portalu rynekpracy.pl 

We wszystkich 10 największych miastach Polski stopa bezrobocia w maju 2012 roku była niższa niż stopa bezrobocia w Polsce (12,6%). Bezrobocie w dużych miastach było również niższe od stopy bezrobocia w województwach, na których terenie są ulokowane. Przykładowo w województwie mazowieckim, wielkopolskim i śląskim, gdzie znajdują się miasta o najniższej stopie bezrobocia, stosunek bezrobotnych do aktywnych zawodowo wynosił odpowiednio: 10,3%, 9,3% oraz 10,5%.

– Duże ośrodki miejskie wciąż stanowią większą szansę dla osób poszukujących pracy – ocenia Diana Turek. 


Autor: regioPraca.pl
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
37komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (37)

Jak ktoś chce to znajdzie,moim znajomym jakoś się udało
pracujący, 02.08.2012, 23:08
A teraz zyja czy wegetuja z tej pracy?
P., 03.08.2012, 11:28
Tylko widzisz,ja nie lubie pracować społecznie i oczekuje wynagrodzenia za moją pracę.
Matrix, 06.08.2012, 14:27
A ja nie lubię utrzymywać nierobów na zasiłkach....
blaaaa, 12.08.2012, 23:07
no ja też znalazłam za całe 1100zł na rękę i co mogę powiedzieć że mam pracę i sama znalazłam ale co to za praca?? opłacę mieszkanie rachunki i ledwo na życie mi wystarcza................
pi, 03.08.2012, 15:37
O ja fcuk, 1100 zl starcza Ci na caly miesiac? T pieniadze to ja wydaje w tydzien. Przeciez to sie nie oplaca chodzic do pracy.
screwer, 05.08.2012, 18:46
O ja fcuk, 1100 zl starcza Ci na caly miesiac? Takie pieniadze to ja wydaje w tydzien. Przeciez to sie nie oplaca chodzic do pracy.
screwer, 05.08.2012, 18:47
Statystycznie właściciel i jego pies mają po trzy nogi i tyle samo warte są wskaźniki dotyczące bezrobocia. Do bezrobotnych nie zalicza się np. pracujących na podstawie umowy śmieciowej, choć de facto pracownikami takie osoby nie są. Poza tym znaczna część poszukujących pracy w ogóle nie rejestruje się w tzw. urzędach pracy, których skrót - PUPa - najlepiej oddaje zakres pomocy, jaką można w tych miejscach uzyskać. Wiele osób pracuje ponadto w zawodach, które nie mają nic wspólnego z kwalifikacjami, których uzyskanie zajęło im lwią część życia - dla mnie to nic innego, jak ukryte bezrobocie. A tzw. płaca minimalna to nic innego, jak nowoczesna forma niewolnictwa; w starożytności właściciel także ponosił koszty wykarmienia oraz mieszkania niewolników i jeśli obecnie ktoś otrzymuje niby-wynagrodzenie, które potem natychmiast oddaje w całości w postaci podatków, opłat oraz wydatków na bardzo skromne wyżywienie, to taka sytuacja niczym się właściwie nie różni.
Camil, 27.12.2012, 01:51
Tą informację należy dedykować Premierowi i Ministrowi Finansów RP z podziękowaniem za zieloną wyspę w Europie ! Brwo PO , tak trzymać !Dzieci rodziców z PO i PSL nie musza sie martwić o pracę :) .
Miś , 06.08.2012, 08:33
Za pisu było to samo, tylko że wtedy ich dzieci były przy korycie. Całe sądy i prokuratury były ich. Poczytaj... Część już wyleciało (powód czas kadencji urzędniczej), dlatego teraz jest o tym głośno. Jeden plus tego rządu to jest to że oddzielili stanowiska Generalnego Prokuratora od Ministra. Dużo się nie zmieniło bo i tak sejm wybiera ich ale widać mniejsze chachmęcenie. Czemu jesteś stronniczy, jak krytykować to wszystkich równo inaczej jesteś jedynie pacynką.
Wiko, 12.08.2012, 13:48
Męczy mnie już ta olimpiada. Gdybym chciał zobaczyć ludzi, którzy nie mają normalnej pracy, połowę życia spędzają na siłowni i bez przerwy paradują w dresach, pojechałbym do Szczecina.
dumna pięta, 06.08.2012, 09:09
Czy byłeś w Szczecinie? Z Towjego opisu wynika, że nie masz zielonego pojęcia o tym mieście co dla wielu nad morzem leży :-)
Duszek, 23.08.2012, 15:43
Najłatwiej jest myśleć o bezrobotnych jako bandzie nierobów w dresach, bo wtedy nikt nie ma sobie nic do zarzucenia. Przecież sami są sobie winni, bo praca leży na ulicy i inne bzdury. Jeśli ktoś swoją sytuację materialną zawdzięcza własnemu wysiłkowi, w realiach dzikiego kraju należy to rozpatrywać w kategoriach wielkiego szczęścia. A to, jak wiadomo, bywa niezmiernie ulotne...
Camil, 27.12.2012, 01:56
Lepiej nosić dres na sobie niż być "dresem intelektualnym" w garniturze co zdaje się dotyczyć powyższej osoby
dagobert, 08.02.2013, 13:22
To niezupełnie prawda.Jeśli ma się w PSLu,magistracie lub poparcie od proboszcza,to nie ma żadnego problemu z otrezymaniem pracy.W przypadku braku miejsc-utworzone zostaną dodatkowe etaty.Ale tylko dla swoich
Pan Kościelny, 06.08.2012, 12:39
Lubelskie to najbiedniejsza część Polski,zapomniana część Polski,najgorsze drogi,najgorsza płaca!Polska to dobry kraj żeby coś ukraść!!!
Greg, 06.08.2012, 21:27
ciekawe czy ktoś pokusi sie kiedykolwiek o oszacowanie realnej stopy bezrobocia - teraz przeciez przestaje sie nawet opłacać rejestracji w UP - ubezpieczenie tymczasowe lub wcale, ppropozycji pracy żadnych, szkolenia totalnie z dupy bo do niczego nieprzydatne, o dotacje trzeba sie niemal tłuc, bo oczywiście pan urzędnik ma większe rozeznanie o szansach utrzymania firmy po całym życiu pracy na gównianym etacie w urzędzie.... wielu ludzi już sie nawet nie rejestruje bo to strata czasu... Lublin jest i będzie dziurą w dupie bo nie ma tu nic rdzennego, żadnego zakąłdu produkcyjnego, żadnych fabryk nic. Za to masa galerii handlowych i supermarketów z gównianymi etatami. Nie oszukujmy się to miasto jest bez przyszłości, podniecamy się jakimiś uczelniami jakby było czym. Student owszem zostawi trochę kasy, ale co z tego jak po skończeniu keirunku wyląduje jak reszta z niczym... fabryka bezrobotnych
ja, 07.08.2012, 01:01
Niestety, wszystko to prawda.
Król, 07.08.2012, 09:27
to po co studiują byle co?
yoyo, 12.08.2012, 21:28
UP to przecież nic innego jak praca dla gości z układami, nawet nie ukrywają, że nie chcą ludziom pomóc w znalezieniu pracy, a taką kasę się pompuje w te instytucje.
jaś, 10.08.2012, 07:34
ILE MOZNA DOPŁACAĆ DO STOCZNIOWCÓW,HUTNIKÓW ,ROBOTNIKÓW I RODZIN Z GROMADA DZIECIAKÓW?
jurek, 11.08.2012, 10:24
Polsza to kał, niech wreszcie wjedzie tu drugi Hitler, wybije w p..zdu cała tą zasraną polską hołotę, zbuduje drogi, fabryki, i domy dla normalnych ludzi, bedzie tu miejsce gdzie zyją w końcu cywilizowani ludzie.
Jasiu Śmietana, 12.08.2012, 13:05
cebula, 26.09.2012, 19:27
dziś w swojej stacji (tvn) opowiadali że zmienią sposób liczenia bezrobocia i z ogólnego bezrobocia 12,3% zrobi się 8% Cóż za uspokojenie. A mój teść w wieku 59 lat nie może znaleźć pracy bo cyt "jest za stary" To ciekawe jak my będziemy pracowali do 67 lat. Tragedia nigdy więcej PO
Piotr, 12.08.2012, 14:21
Możemy jedynie "pogratulować" panu premierowi...podniósł wiek emerytalny a młodzi będą czekać i czekać na etat...
a-ka, 12.08.2012, 22:27
Możemy jedynie "pogratulować" panu premierowi...podniósł wiek emerytalny a młodzi będą czekać i czekać na etat...
a-ka, 12.08.2012, 22:28
ja reprezentuje miasto krakow w którym tak niskie jest bezrobocie. szkoda że nikt nie mówi tu o śrendiej płacy i średnich kosztach życia - ja mam 1200 zł na rękę jako pracownik umysłowy po studiach od którego wymaga się znajomości miliona programów i pełnej wydajności pracy. wynajem pokoju to średnio 600zł + rachunki i życie [ja na szczęście mieszkam jeszcze z rodzicami bo na nic mnie nie stac]. ostatnio słyszałem że zarabiając w krakowie średnią województwa [2500] trzeba odkładać przez ponad 11 lat żeby kupić średniej wartości mieszkanie.
TWÓRZMY SZARĄ STREFĘ NIECH TEN GRAJDOŁEK SIĘ ROZLECI BO TAK TO TYLKO POMPUJEMY NASZĄ KASĘ W PRZYSZŁOŚĆ POLITYKÓW I ICH RODZIN!
pqi, 13.08.2012, 07:56
dodam tylko że kraków jest przesycony studentami a to też źle wpływa na zarobki. już kilka razy słyszałem osobiście i wiele razy widziałem z innymi osobami w firmie że się ich zwalnia i za mniejszą kwotę to samo robi student na "dzieło"...
pqi, 13.08.2012, 07:57
dziwi mnie stopa bezrobocia w szczecinie - przecież większosc szczecinian pracuje w niemczech i duża część z nich mieszka w niemczech... tutaj meldują się tylko po zasiłki dla bezrobotnych?
takasobie, 13.08.2012, 16:58
cale zycie mieszkalem w szczecinie (dotychczasowe bo teraz wlocze sie po europie) mam wyksztalcenie zawodowe, z zainteresowania kocham roznego rodzaju prace ktorych efekty widac, od poligrafji przez budowlanke, elektryke, informatyke, najrozniejsze zajecia manualne, malo kiedy pracowalem w jakiejkolwiek firmie dluzej jak rok (dla tego ze chcialem znalesc temat na prawde mnie interesujacy) nigdy nie szukalem pracy dluzej jak tydzien, nigdy nie szukalem pracy nigdzie indziej jak w centrum miasta, i nigdy za mniejsze pieniadze jak minimalna krajowa plus polowa by zaplacic rachunki i miec na zycie. w urzedzie pracy rejestrowalem sie po to by zdobyc szkolenia umiejetnosci i otwarte drzwi do jakiegos nowego interesujacego mnie tematu i ewentualnie odpoczac od jakiegos zawodu, w trakcie szkolenia juz zaczynalem inna prace. Ale w urzedzie jak i na poczcie w kolejkach stali i sie chwalili ile zarabiaja i jeszcze przyszli debic o zasilek bo to zawsze ekstra kase, polecali se zanjomych ktorzy doradza gdzie do jakiej instytucji isc by wydebic doplate na mieszkanie czy wegiel czy na dzieci. Nie generalizuje ze wszyscybo sa i ofiary losu co w up rejestruja sie w nadzieji znalezienia pracy. ale w poim odczuciu to wyjatki. Polecam na prawde sie zorientowac jakie i ile osob jest na prawde bezrobotnych a potem publikowac dane a nie trabic bzdury, mowmy otwarcie, osoby zarejestrowane a nie bezrobotne!
Agent, 13.08.2012, 19:29
Bzdety wypisujesz człowieku, albo miałeś wyjątkowe szczęście. Najbardziej mnie ubawiły twoje zarobki. Wymień firmy, które tak hojnie ciebie wynagradzały. Podaj ile masz lat i co konkretnie robiłeś.
Kalikst, 13.08.2012, 22:13
1500 złotych netto może i wystarczy kawalerowi przy mamusi, gdy nie ponosi żadnych kosztów utrzymania domu, żony i dzieci. Ojciec dzieciom MUSI zarobić przynajmniej 4000 złotych miesięcznie, aby przeżyć od pierwszego do pierwszego. Dlatego cwaniaczki, którzy lubią siebie nazywać pracodawcami niech się walą i sami zapierd..ją. Przecież nie ma ŻADNEJ różnicy, gdy człowiek nic nie robi i jakąś zapomogę wydębi z MOPS, a wydatki ma niewielkie i wówczas, gdy musi codziennie do ciężkiej tyrki zasuwać. Wtedy musi dobrze się odżywiać, kupić bilety na przejazd, lepsze ubranie itd. Nie dawajcie się oszukiwać oszustom.
Bezrobotnik, 13.08.2012, 22:08
Niech żona idzie do pracy, jako kobietę która zarabia na siebie rozśmieszyło mnie to :-) Może kolega chciał mieć "ozdóbkę"?
Agnieszka, 29.08.2012, 12:47
W Szcecinie niestety te dane pokrywają się z prawdą, ciężko tu o legalną pracę, a w tej nielegalnej złamiesz noge i już dupa... trzeba pożyczać żeby przeżyć.
babla, 31.08.2012, 11:29
W Szczecinie jest nędza tak jak wszędzie. Etaty o zgrozo. Lepiej na pracować u siebie. Na początku też jest ciężko, ale nie tyrasz za 1500 netto u jakiegoś palanta
matrix, 05.10.2012, 09:56
od pół roku nie mogę zanależć pracy, mam kat.prawka B,C i 42 lata, wykszt. średnie... albo słyszę że jestem za stary (!!!) albo w telefonie że szef jest zajęty - jutro też będzie zajęty i nikt nie odpowiada na setki wysłanych CV !!! jest masakra w tym mieście...
toni, 24.03.2013, 22:51
w warszawie 44tysiace bezrobotnych, stopa bezrobocia 4, a w szczecinie zarejestrowanych 18tysiecy, a stopa 10, jak oni to licza? cos jest nie halo, w warszawie nie znalazlam pracy przez kilka lat, wrocilam do szczecina i znalazlam
bardzo smieszne, 22.04.2013, 21:40