Nowe przepisy jeszcze nie weszły w życie, a firmy już wiedzą jak je omijać

Niejedna osoba wykonująca obecnie pracę na umowę-zlecenie może ucieszyć się z przygotowanej ustawy, bo stawka 12 zł za godzinę nawet kilkakrotnie przewyższa dotychczasowe wynagrodzenie.
Nowe przepisy jeszcze nie weszły w życie, a firmy wiedzą jak je omijać

fot. 123RF

Wiele osób pozytywnie odebrało informacje o wprowadzeniu przepisów o minimalnej stawce za godzinę pracy przy umowach - zleceniach (12 zł brutto/h). Niestety w wielu sytuacjach firmom bardzo łatwo będzie ominąć niewygodne i kosztowne dla nich prawo. Zanim jeszcze prawo nie weszło w życie, eksperci już wskazują sytuacje, w których może dochodzić do nadużyć.

Zobacz też: Godzinowa płaca minimalna już od lipca 2016 r. 

Wszędzie tam, gdzie to będzie możliwe, nie wprowadzą ewidencji pracy zleceniobiorcy, ale nakażą mu przedstawienie wykazu przepracowanych godzin na koniec umowy. Jednocześnie narzucą, jak długo ma trwać praca ,tak by być w zgodzie z przepisami.

Osoba, która pracując na zlecenie sprząta np. budynki, będzie miała tak jak dotychczas ustalony zakres prac do wykonania, ale jednocześnie dowie się, że ma je wykonać... przynajmniej na piśmie w dwie godziny, a nie w osiem. Gdy odmówi przyjęcia proponowanego układu, straci umowę.

Zobacz też: 12 zł za godzinę pracy – czy jest się z czego cieszyć? 

Podobnie w przypadku jednoosobowych firm, gdzie właściciel jest wykonawcą usługi, zleceniodawca tak określi w umowie czas jej wykonania, by stawka była zgodna z nowymi przepisami. 

Autor: regiopraca.pl
Współpraca: (kz) (aip)
0komentarzy

Polecamy