Szara strefa na rynku pracy stanowi już 1/5 PKB

W 2015 roku szara strefa w Polsce osiągnie równowartość 19,2 proc. PKB. Trzy lata temu było to aż 21,1 proc.
Szara strefa na rynku pracy stanowi już 1/5 PKB

fot. 123RF

Do dalszego zmniejszenia liczby osób pracujących na czarno niezbędne są zmiany systemowe. Najważniejsze z nich to redukcja obciążeń podatkowych i spadek kosztów administracyjnych. Dzięki tym rozwiązaniom Polska osiągnęłaby stan charakterystyczny dla państw zamożnych, gdzie szara strefa jest proporcjonalnie mniejsza.

Zobacz też: Co dziesiąty Polak przynajmniej częściowo pracuje w szarej strefie 

– Czynnikiem, który szczególnie wpływa na szarą strefę, są wysokie koszty pracy, wysokie składki na ubezpieczenia społeczne i podatki, które trzeba płacić. Jeżeli będziemy je obniżali, to automatycznie mniej ludzi będzie pracowało na czarno – mówi Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Obecnie i pracodawca, i pracownik muszą odprowadzić po 9,76 proc. wynagrodzenia na składkę emerytalną, a do tego dochodzą jeszcze składki rentowe, wypadkowe i zdrowotne.

Ekspert tłumaczy, że obecność szarej strefy jest w dłuższej perspektywie negatywnym zjawiskiem, zwłaszcza w odniesieniu do osób, które mogłyby pracować legalnie, bo tak nie mają dostępu do świadczeń zdrowotnych ani emerytalnych.

– Ludzie, którzy mogliby pracować w normalnym przedsiębiorstwie, jawnym, nieukrywającym swoich obrotów, są stratni, zakłócana jest też konkurencja na rynku, bo działalność w szarej strefie przyczynia się do niższych cen, gdy nie ma podatku, który trzeba płacić – tłumaczy Wyżnikiewicz.

Zdaniem rozmówcy pełne wyeliminowanie szarej strefy jest niemożliwe. Mimo deklaracji żadnemu z poprzednich rządów nie udało się doprowadzić do istotnej redukcji tego zjawiska. Wiceprezes IBnGR obawia się, że tak będzie również w przypadku obecnych władz.

– To wynika z tego, że zjawisko szarej strefy jest czymś wbudowanym w system i jest to zjawisko bardzo elastyczne. Uczestnicy tej szarej strefy poradzą sobie z różnymi restrykcjami administracyjnymi. Część może w jakiś sposób rzeczywiście ucierpieć, ale ogólnie nie ma szans na to, żeby zjawisko zniknęło – ocenia ekspert.

Zobacz też: Szara strefa – kto najchętniej pracuje bez rachunku? 

Bohdan Wyżnikiewicz podkreśla rolę systemowych działań na rzecz ograniczenia pracujących na czarno. Zaznacza, że prowadzenie ogólnopolskich akcji, jak chociażby ostatnia loteria paragonowa, jest lepszym rozwiązaniem niż podejmowanie działań o represyjnym charakterze, ale nie wystarczy do ograniczenia zjawiska.

– To jest coś, co jest bardzo dobre i słuszne, ale nie przypuszczam, żeby to było do końca skuteczne. Natomiast samo hasło, że trzeba ograniczać szarą strefę, nie wystarczy – zauważa.

Dodaje, że innymi skutecznymi metodami w zwalczaniu szarej strefy są rozszerzenie stosowania podatku VAT, posiadanie kas fiskalnych czy obrót bezgotówkowy. W krajach rozwiniętych gospodarczo popularność transakcji bezgotówkowych jest ważnym czynnikiem ograniczającym szarą strefę. 


Autor: regiopraca.pl
Współpraca: Newseria Inwestor
Wideo
  • Zobacz wideo
0komentarzy

Polecamy