W przemyśle motoryzacyjnym brakuje pracowników

Motobranża to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki: nowe inwestycje, rekordowe wartości eksportu, a przy tym wzrost zatrudnienia. Eksperci zwracają uwagę, że podczas gdy pracy w motoryzacji jest coraz więcej, dostęp do wykwalifikowanej kadry coraz trudniejszy.
W przemyśle motoryzacyjnym brakuje pracowników

fot. Arkadiusz Ławrywianiec

Rosnące zamówienia na części i podzespoły samochodowe mają efekt w postaci zwiększenia zatrudnienia. Jednak firmy z sektora, z miesiąca na miesiąc, mają coraz większe trudności
z rekrutowaniem nowych pracowników. Jak wynika z wewnętrznych danych Exact Systems, problemem jest przede wszystkim responsywność na publikowane oferty pracy.

Zobacz też: Firmy, w których Polacy najchętniej chcieliby pracować 

- Jeśli weźmiemy tę samą liczbę ogłoszeń o pracę za styczeń-luty bieżącego i ubiegłego roku oraz liczbę odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy, to zobaczymy, że liczba aplikujących zmniejszyła się aż o 30 proc. – mówi Jacek Opala z firmy Exact Systems.

Najtrudniej o pracowników w tych częściach Polski, w których przemysł motoryzacyjny kwitnie. Przede wszystkim w województwach śląskim, łódzkim, wielkopolskim i pomorskim.

- W przypadku studentów, którzy stanowią w naszym przypadku niemal 70 proc. załogi, istotne są także plakaty na uczelniach czy obecność na najważniejszych targach pracy. Nie można zapomnieć też o kanałach social media, które stanowią codzienność młodych ludzi – mówi Jacek Opala. Coraz częściej spotykaną praktyką jest także premiowane polecanie osób, co ma miejsce nie tylko w przypadku wyższych stanowisk, gdzie kandydatów jest jak na lekarstwo. - W naszym przypadku często zatrudniamy osoby nie tylko z polecenia naszych kontrolerów, ale również producentów części samochodowych, u których prowadzimy kontrole jakości – dodaje Opala.

Zobacz też: Pięć sekretów rekrutera. Bezcenne, jeśli szukasz pracy 

- Na prosperity w branży motoryzacyjnej w danym kraju wpływają przede wszystkim dwa czynniki – uruchomienie produkcji nowego modelu auta w już istniejącym zakładzie lub zbudowanie nowej fabryki pod produkcję nowych podzespołów samochodowych. One w konsekwencji przynoszą polskiej gospodarce kilka tysięcy nowych miejsc pracy. A jak wynika z danych PAIiIZ, motoryzacja była branżą, w której w ostatnich miesiącach zostało zrealizowanych najwięcej inwestycji zagranicznych, i tak ma być także w tym roku. Stąd potrzeby kadrowe będą coraz większe i warto się odpowiednio do tego przygotować – mówi wskazuje Paweł Gos, prezes zarządu Exact Systems. 

Autor: Maciej Badowski (AIP)
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Do czego to doszło. Nie ma komu tyrać na 3 zmiany piątek-świątek za najniższą na umowie prze Agencje w Niemieckiej/Francuskiej montowni, niepłacącej podatków w Strefie Ekonomicznej. Co z tą Polską się porobiło?!
sl, 15.03.2016, 14:52
A to ciekawe bo jako mech. samochodowy ze średnim wykształceniem z 30 letnim stażem, od pół roku nie można znaleźć stałej pracy.
fish1, 16.03.2016, 12:48
dziennikarze nie powtarzajcie tych bredni
powinno być - np -ludzie nie chcą byle jakiej pracy
darks, 16.03.2016, 22:45
Polacy niechętnie migrują za pracą , dlatego fabryki należy lokalizować poza Śląskiem . A może np. w Nakle albo Świeciu czy Szubinie?
TG, 16.03.2016, 22:46

Polecamy