Wolna amerykanka w pracy, czyli uwolnienie zawodów (lista zawodów regulowanych)

Bez egzaminów, kursów i licencji. Dostęp do wielu zawodów może być łatwiejszy, tylko czy to się opłaca?
Deregulacja zawodów sprawi, że będą one bardziej dostępne.
Deregulacji sprzeciwiają się głośno szczególnie taksówkarze, których zmiany mają objąć. Po uwolnieniu zawodów nie trzeba będzie bowiem przechodzić specjalnego szkolenia i zdawać szczegółowych egzaminów z topografii miasta, przepisów porządkowych i prawa pracy.

fot. roksoslav/cc/flickr.com

Taksówkarz bez znajomości planu miasta, przewodnik nie mający pojęcia o historii, adwokat bez fachowych uprawnień – tak może być już wkrótce. Minister sprawiedliwości uważa, że łatwiejszy dostęp do niektórych zawodów da tysiące miejsc pracy. Dzięki zniesieniu regulacji w 49 profesjach, według szacunków, powstanie w Polsce nawet 100 tysięcy nowych miejsc pracy. 

Przeczytaj też: Straciłeś pracę za granicą? W Polsce możesz starać się o zasiłek.

Uwolnienie zawodów spod władzy korporacji zawodowych i urzędników państwowych, czyli deregulacja w zawodach, może dać na rynku pracy całkiem nowe, większe możliwości do wykonywania zawodów, do których uprawniają teraz egzaminy państwowe, kursy, licencje i obowiązkowe praktyki. Ocenia się, że przybyć może nawet sto tysięcy miejsc dla tych, których do tej pory ograniczały w swobodzie podejmowania się wykonywania wielu fachów ostre przepisy. Ale zdaniem przeciwników, zwiększenie dostępności do zawodów negatywnie wpłynie na jakość świadczonych usług. Stracą też firmy, które robią szkolenia umożliwiające zdobycie licencji potrzebnych do pełnienia zawodu. Ograniczony dostęp do zawodu uderza jednak przede wszystkim w młodych ludzi, zwłaszcza z mniejszych miejscowości.

Koniec klanów?

Deregulacja ma odbywać się w kilku etapach, na pierwszy ogień pójdą te zawody, które do tej pory były najtrudniej dostępne dla zwykłych ludzi. Klany, korporacje zawodowe w opinii niektórych celowo utrudniały dostęp do branży, chroniąc swój zawód przed dostępem ludzi spoza środowiska.

Przeczytaj też: Umowa zlecenie nie zwalnia pracodawcy z dbania o bezpieczeństwo pracowników.

Nie brakuje krytyków tego pomysłu. Dzisiaj, na przykład, by być taksówkarzem, trzeba przejść szkolenie w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego i zdać egzamin z topografii miasta, przepisów porządkowych i prawa pracy. Minister sprawiedliwości zapowiada jednak likwidację egzaminów - chętni do wożenia pasażerów będą musieli mieć tylko zaświadczenie o niekaralności. Taksówkarze protestują, bo ich zdaniem nie tylko pogorszy to jakość usług w tej branży, ale także doprowadzi ich do ruiny finansowej. – Ten zawód powinien być koncesjonowany, a w dodatku, liczba pozwoleń na tę pracę powinna być ograniczona. Przepisy w Unii Europejskiej mówią, że jedna koncesja taksówkarska powinna przypadać na tysiąc mieszkańców. A proponowane zmiany nie tylko wielokrotnie zwiększą liczbę taksówek w mieście, ale także doprowadzą do tego, że klient będzie się bał wsiąść do taksówki, nie wiedząc, czy kierowca zna miasto, przepisy bezpieczeństwa – mówi Marek Więckowski, kielecki taksówkarz. – Nic dziwnego, że taksówkarze protestują. Już teraz ten zawód nie pozwala na utrzymanie się tylko z tej pracy, to raczej zajęcie dodatkowe, a co będzie jeśli pojazdów przybędzie. Komu to będzie się opłacać – zastanawia się.

Kawa na ławę

Protestują też przewodnicy turystyczni. W sandomierskim oddziale PTTK pracownicy w odpowiedzi na pismo z Ministerstwa Sprawiedliwości przesłane w ramach konsultacji społecznych wyłożyli ministrowi Gowinowi kawę naławę. - Napisaliśmy, że pomysł jest zupełnie nietrafiony – mówi Marzena Martyńska, sekretarz zarządu w oddziale PTTK w Sandomierzu. – Naszym zdaniem, po wprowadzeniu zmian do zawodu mogą trafiać osoby, które zupełnie nie będą miały o nim pojęcia, przybędzie też szarej strefy. Już dzisiaj pojawiają się naprzykład kierowcy autokarów, którzy udają przewodników wycieczek. Kurs, który musi zdać każdy przewodnik, trwa półtora roku i obejmuje 400 godzin wykładów z geografii, historii, literatury. Nie wyobrażam sobie, żeby można być przewodnikiem, nie mając wiedzy w tych dziedzinach. Poza tym uważam, że brak kontroli nad zawodem może ściągać do niego choćby pedofili, którzy będą chcieli być blisko dzieci z wycieczek szkolnych. To może okazać się bardzo niebezpieczne – obawia się. 

Przeczytaj też: Kobiety w pracy mają gorzej już na starcie.

Lista zawodów przeznaczonych do deregulacji:

  • adwokat,
  • radca prawny,
  • komornik,
  • syndyk,
  • notariusz,
  • urzędnik sądowy i prokuratury,
  • spawacz w odkrywkowych zakładach górniczych,
  • spawacz w zakładach górniczych wydobywających kopaliny otworami wiertniczymi,
  • mechanik wiertni w zakładach górniczych wydobywających kopaliny otworami wiertniczymi,
  • lider klubów pracy,
  • pośrednik pracy,
  • doradca zawodowy,
  • specjalista ds. rozwoju zawodowego,
  • specjalista ds. programów,
  • doradca EURES,
  • asystent EURES,
  • geodeta w zakresie geodezyjnych pomiarów podstawowych,
  • geodeta w zakresie redakcji map,
  • geodeta w zakresie fotogrametrii i teledetekcji,
  • pracownik ochrony fizycznej I stopnia,
  • pracownik ochrony fizycznej II stopnia,
  • pracownik zabezpieczenia technicznego I stopnia,
  • pracownik zabezpieczenia technicznego II stopnia,
  • detektyw,
  • trener I klasy,
  • trener II klasy,
  • trener klasy mistrzowskiej,
  • instruktor sportu,
  • przewodnik turystyczny miejski,
  • przewodnik turystyczny terenowy,
  • przewodnik turystyczny górski,
  • przewodnik górski międzynarodowy,
  • pilot wycieczek,bibliotekarz,
  • pracownik dokumentacji i informacji naukowej,
  • egzaminator osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdem,
  • instruktor nauki jazdy,
  • taksówkarz,
  • zarządca nieruchomości,
  • pośrednik w obrocie nieruchomościami,
  • marynarz żeglugi śródlądowej,
  • mechanik statkowy żeglugi śródlądowej,
  • przewoźnik żeglugi śródlądowej,
  • stermotorzysta żeglugi śródlądowej,
  • szyper żeglugi śródlądowej,
  • marynarz motorzysta żeglugi śródlądowej,
  • starszy marynarz żeglugi śródlądowej,
  • bosman żeglugi śródlądowej,
  • sternik żeglugi śródlądowej.

Przeczytaj też: Będziemy pracować dłużej! Koniec emerytalnych przywilejów.

Autor: Elżbieta Święcka
Współpraca: Marzena Smoręda
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
47komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (47)

Wszedzie seidzi sitwa ktora nie dopuszcza mlodych do zawodu. Wielki mi taksowkarz - ha ha coz takiego trzeba umiec zeby nim byc. Dla zwyklego smiertelnika im iwecej taksowek to tym nizsze ceny. Nie te z kosmosu za trzasniecie drzwiami ktore sobie taksowkowa mafia dzisiaj ustalila. To samo z prawnikami, notariuszami itp.....Zycza sobie krocie za nic. Alez sie napracuje taki notariusz. Niech idzie do kopalni to zobaczy co to znaczy praca i ile sie za nia placi a nie wyciaga smierdzace rece po pieniadze od nieswiadomych niczego ludzi.
gosc, 24.04.2012, 15:51
Malaga, 26.04.2012, 13:14
Przestańcie wierzyć w ten przyziemny populizm. Żadne ceny nie spadną i nie wzrośnie jakość usług. Wzrośnie natomiast liczba oszukanych klientów. Szybko zatęsknicie za regulacją takich zawodów jak taksówkarz czy przewodnik.
Tutaj znajdziecie więcej informacji o " prawdzie " Gowina.
www.porozumienietaxi.pl
Gość, 28.04.2012, 21:56
Zrozum głuptaku ,że deregulacja taxi nie opłaci się nikomu.Takowa już była i wszyscy płakali ,że jest bałagan i wszyscy oszukują.Co do "cen z kosmosu".
Trzaśnięcie drzwiami jest za dojazd do klienta.Strefa 1 jest do rogatek miasta.Co Ty pustaku chciałbyś taxi za darmo?Następmy cwaniak co taksówką w życiu nie jechał..
Zieliniak, 28.04.2012, 23:18
maja racje ze z naszą licencje na taxi bo w glowach im sie miesza juz , jakie ceny sa w WROCLAWIU TO SZOK a tak bedzie wybór tanio
lilok obcy, 20.08.2013, 15:26
ludzie, ceny spadna i to sie liczyy i bedzie wybór gdzie tanio i dobrze pustaku to beda klijenci
olek, 24.08.2013, 12:17
masz racje taxowką juz sie pieprzy w glowach jakie ceny sa we Wroclawiu a tak spadna ceny i bedzie wybór a w ochronie tez bedzie wybór bo narazie tylko w nosa daja i jedza za duzo i nas chronia szok
radek , 24.08.2013, 12:14
JAK PATRZE NA LISTE TYCH ZAWODOW TO WYDAJE MI SIE ZE KTOS MIAL W TYM INTERES ZEBY AKURTA TAKIE ZAWODY BYLY NA TEJ LISCIE
MAJA, 24.04.2012, 16:59
No sama się ta lista nie ustaliła... poza tym to pierwsza tura, docelowo uwolnionych zawodów ma być znacznie więcej. I dobrze! :)
Krzepki Harry, 25.04.2012, 10:06
Ja jestem w 100% za zmianami. Za rok kończę studia prawnicze, ale niestety nie mam znajomości i nawet gdy zdam aplikacje to nic mi to nie da, ponieważ klika przyjmuje do pracy tylko swoich!!! Ludzie otrząśnijcie się, mamy XXI wiek, a nadal żyjecie komunizmem!!!!!
jakiem, 24.04.2012, 19:05
A ja kończę w tym roku prawo i jestem w 100% przeciwko tym zmianom. Nie mam rodziny prawniczej ani żadnych znajomości, ale wiem, że sobie poradzę. Patrząc na wasz poziom (roczniki 89 i w górę) zastanawiam się, po co wy w ogóle idziecie na jakiekolwiek studia. Toż większość z was to przedłużenie gimnazjum. "niestety nie mam znajomości i nawet gdy zdam aplikacje to nic mi to nie da, ponieważ klika przyjmuje do pracy tylko swoich" - Kolego, jak zdasz aplikacje to nie ma wuja we wsi, żeby Cie nie przyjęli na aplikacje i o żadnej "klice" nie ma mowy bo zawody te od 5 lat są uwolnione. Jak chcesz iść na adwokata bez przygotowania to proszę bardzo - bałbym się korzystać z Twoich usług. Po to jest aplikacja, żeby się nauczyć zawodu, po samym prawie to znasz się człowieku na nim jak świnia na gwiazdach. Tak jak i ja. Żadnych zmian, chyba że chcesz pracować w przyszłości za "Bóg zapłać". Co do opinii, że prawnicy biorą kasę nie wiadomo za co: droga otwarta! Śmiało, idź na studia, no czemu nie poszedłeś? To właśnie byle debil może kilofem w kopalni machać (przecie to prawdziwa praca), korzystać z przywilejów emerytalnych i jeszcze głośno protestować. Tylko wiedz, że byle debil nie opanuje tego chaosu zwanego polskim prawem i nieświadomie narobi sobie szkód. Po to są właśnie prawnicy, żeby chronić takich przed nimi samymi nieraz.
Pragmatyk, 24.04.2012, 20:25
nie znasz życia a doswiadczenie ze wsi nie wystarczy zeby zabierac głos
gosc, 24.04.2012, 22:26
Nie jestem twoim synkiem, żebyś się tak zwracał, a doświadczenia ze wsi szukaj w swoim życiorysie bo u mnie niestety dla ciebie, wszyscy od pokoleń "miastowi" z dziada pradziada.
Pragmatyk, 24.04.2012, 22:37
No i możesz sobie protestować dalej :)
Siedzi taki w książkach kilka lat i myśli że wielki pan... za pogardę wobec ludzi pracujących fizycznie życzę Ci maks 2000 zł miesięcznie :D
Gwarantuję, że nie chciałbyś się z nimi zamienić... ja też nie, dlatego też siedziałem w książkach. Ale szacunek dla fizycznych mam, bo wiem że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni.
Krzepki Harry, 25.04.2012, 10:11
Tak, tak, nie mam szacunku bla bla bla. Bo ja nigdy nie pracowałem fizycznie. Pomijając miesiące na farmach w Niemczech po 12 godzin w polu i nieraz 14 godzin na różnych halach bo termin gonił, gdzie na wakacjach jeździłem zarobić trochę grosza. Albo na budowach, na których również pracowałem fizycznie uwalony czym się dało od stóp do głów. Nie zgadzam się z pomysłem deregulacji większości z tych zawodów ponieważ: a) nasz rząd jak zwykle spier... po całości projekt ustawy, robiąc ją bez przemyślenia skutków na szybko
b) moim zdaniem to tylko pogorszy świadczone usługi w niektórych zawodach - np. prawniczych. Mam tu namyśli skrócenie czasu trwania aplikacji, bo to poroniony pomysł, i tak już ten czas został skrócony z 4,5 roku kiedyś do 4, a obecnie 3 lat, teraz chcą skrócić do 2 lat. Pytam: co przyszły prawnik się nauczy z zawodu w ciągu dwóch lat? Z pełną odpowiedzialnością za słowa - całe gówno.
Kolejna kwestia - co mają powiedzieć osoby, które wywaliły grube tysiące złotych na naukę i zdobycie uprawnień do np. pośrednictwa nieruchomości. Nagle to jest tak, jakby ktoś im napluł w twarz i powiedział, że są frajerami, bo rząd pod publiczkę robi ustawę, która być może podratuje jego notowania. Dla zainteresowanych polecam artykuł znaleziony na RP: http://www.rp.pl/artykul/757643,839205-Deregulacja-zawodow--Czy-w-Polsce...
Pragmatyk, 25.04.2012, 13:51
Prawnicy to klika i dobrze o tym wiem, bo mój ojciec jest prawnikiem. Ja wolę zawód techniczny, do którego też musiałem zapierniczać na ćwiczeniach, laboratoriach i egzaminach, mimo że wiem że w życiu nie zarobię tyle co prawnik, a robotę mam wcale nie mniej odpowiedzialną. Mam wielu znajomych, którzy skończyli prawo, ale nigdy się nie załapali na aplikację BO NIE MIELI WYSTARCZAJĄCYCH ZNAJOMOŚCI ALBO KASY !!!
V, 25.04.2012, 14:11
A po jakich studiach i w którym zawodzie (poza lekarskimi) można teraz zarobić? Domyślam się, że studia techniczne nie są lekkie, mój ś.p. dziadek był inżynierem a jego praca mgr, inż. czy jaki tam tytuł po tym był wygląda jak tom encyklopedii w porównaniu do obecnych prac. Piszesz, że ojciec jest prawnikiem - to źle wykombinowałeś. Gdybym miał ojca prawnika to tym bardziej bym szedł na prawo, mając już np. nazwisko. I w poważaniu miałbym na Twoim miejscu posądzenia o "klikę". Ja liczę na to, że się dostanę w tym roku na aplikację, ale wiem, że przez 3 lata będę dziadował (brak kasy) ale nie zrażam się tym. Od zawsze chciałem być prawnikiem i zawsze wiedziałem, że po studiach muszę się dostać na aplikację, bo inaczej suche prawo mogę sobie wsadzić w d.. kieszeń. Dziwią mnie lamenty osób, które nawet nie spróbują się dostać a już narzekają, jak to jest ciężko. Właśnie przez takie podejście wielu zdolnych zrezygnuje, bo będzie im brakować "znajomości" lub "kasy". A tu właśnie trzeba się rozpychać łokciami i nie zrażać się legendami i opiniami o kłodach rzucanych pod nogi. Wytrwali sobie poradzą.
Pragmatyk, 25.04.2012, 14:59
Szkoda czasu na kłócenie się z ludźmi, którzy uważają, że tylko fizyczna praca jest ciężka. Proste chłopy nie zrozumieją, że mózg też się męczy bo mało go używają. Nie musieli go używać przez 8 godzin non stop więc jak mogą to odczuć.
Mariusz, 25.04.2012, 22:20
Skoro "byle debil może w kopalni kilofem machać" to idź do tej kopalni. korzystaj z przywilejów i gwarantowanej kilkutysięcznej pensji. Droga wolna! A odpowiadając:
a) Boisz się, że rząd spier... ustawę - a co tu zepsuć? Czy żeby zostać np. sprzedawcą trzeba liczyć na super napisaną ustawę?
b) Boisz się, że uwolnienie zawodów pogorszy poziom świadczonych usług - będzie dokładnie odwrotnie. Pojawi się na rynku zwiększona konkurencja, więc żeby się utrzymać trzeba będzie wziąć się solidnie za robotę i zewrzeć poślady. :) Zresztą - co się boisz? Nie potrafisz znaleźć sobie solidnego usługodawcy w obszarze interesującej Cię branży? Idziesz do pierwszego lepszego spokojny o jakość usługi, bo gość kiedyś dostał pozwoleństwo od ministra? Naiwniak ;P
c) "Co mają powiedzieć osoby, które wywaliły grube tysiące złotych na naukę i zdobycie uprawnień do np. pośrednictwa nieruchomości" - a co mnie to interesuje, co oni mówią? Mnie interesuje, że kiedy przychodzę do biura, pokazuję palcem mieszkanie "o to" i je kupuję, to za usługę przekazania adresu tudzież pośredniczenia w podpisaniu umowy wstępnej płacę 2% + VAT. Oblicz sobie ile warta jest ta "praca" gdy mieszkanie kosztuje np 300 tys zł. A jak ktoś mnie oszuka? Trudno, mogę się powiesić, ale od tego specjalisty od pośrednictwa pieniędzy nie wydębię, bo on za to oszustwo nie ponosi odpowiedzialności. Ale kasę wziął.
Więc jego płacze i dąsy że wydał pieniądze na "zdobycie uprawnień" mnie nie interesują :) Jak chce, może się reklamować "jestem wielkim specjalistą ze starej gwardii szkolonej za grubą kasę, nie to co ta zgraja neptków bez bladego pojęcia o tym biznesie".
d) Rząd nie robi ustawi pod publiczkę, tylko uwalnia zawody co oznacza tysiące nowych stanowisk pracy. Jedna z niewielu pożytecznych rzeczy, która tym frajerskim platfusom może wyjdzie :)
Krzepki Harry, 26.04.2012, 00:31
@Krzepki Harry - no ok, a czy wybrałeś się kolego np. do Bogdanki i starałeś się tam o pracę :)? Bo z tego co słyszałem, to trzeba mieć niezłe plecy, żeby Cie tam przyjęli. Dzięki, postoję. Nie dlatego, żebym się bał pracy w kopalni ale gdybym chciał pracować fizycznie to bym już od dawna tak pracował - zdrowie i siłe mam. Tylko zainteresowania inne.
a) co rząd może zepsuć w ustawie? A chociażby nie przewidzi długofalowych skutków uwolnienia zawodów. Prawo powinno być stałe i elastyczne do warunków ekonomicznych, często zmieniane powoduje chaos i zamieszanie w gospodarce. Uważam, że to tylko mit i zwykła ściema: uwolnimy zawody i ludzie się od razu na prace, bo praca będzie wszędzie. I tak: załóżmy, że w Lublinie jest powiedzmy 2000 taksówek. Po uwolnieniu przybędzie ich kolejne 2000. Dla klienta dobrze, bo zwiększy się konkurencja? A czy takim taksówkarzom w ogóle będzie się jeszcze opłacać kogokolwiek wozić? Koniec końców, zamiast zmniejszać bezrobocie, ludzie zaczną uciekać z zawodu, ponieważ nie będą mieli pomału co do "garnka włożyć". Bang! - skutek odwrotny do zamierzonego. Przy obecnych cenach paliw taki taksiarz dołoży do interesu bo nie wiadomo, czy mu się to opłaci. Ewentualnie nastąpi "wymiana pokoleniowa" - starych zastąpią młodzi, mniej biorący za przejazd. Starzy pójdą na zieloną trawkę, czyli na renty, emerytury bądź zasiłki. Kto za to zapłaci? My wszyscy. Podatkami.
b) patrz wyżej. Konkurencja obecnie na rynku i tak jest już ostra. Spróbuj dzisiaj założyć własną firmę i rozkręć biznes. Zobaczysz, czy łatwo przedsiębiorcom jest się utrzymać. Przykład? Np. mój ojciec - ma działalność, firma budowlano-remontowa, ogólnie wykończeniówka. Żeby opłacić ZUS, podatki itp musi mieć stały obrót. Ogłasza się w prasie, ma stronkę internetową. Odzew? Aaaa Panie, taki a taki to mi to za 20zł zrobi (grubo poniżej opłacalności). Sam kiedyś robił w "szarej strefie" a teraz ta szara strefa pomału go wykańcza. Bo on uczciwie płacąc podatki, składki itp. może się całować w "d", bo ktoś stwierdzi, że bierze "drogo". No, koniec końców i tak, ktoś do niego zadzwoni, bo trzeba będzie poprawiać po tym "tanim" fachowcu, wtedy bierze jeszcze drożej. Wniosek? Problemem nie jest zwiększona konkurencja, tylko konkurencja w postaci szarej strefy. A na tym tracimy my wszyscy.
c) Zarzucałeś mi brak szacunku do pracowników fizycznych, a sam poniekąd plujesz na tych, co się wykształcili. "Co mnie to obchodzi, że wywalił pieniądze na kształcenie, jak mogę pójść do menela z pod budki i mi wskaże mieszkanie" - mniej więcej taki tok myślenia. A może chcesz, żebym ja Ci zaprojektował dom? Proszę bardzo, jestem prawnikiem, na architekturze się nie znam ale ładnie rysuję. Skorzystaj z moich usług. Nie wiem tylko, czy przeżyjesz, bo może Ci się dach zawali na głowę, bo lekko mówiąc nie mam o tym pojęcia, ale przecież wolny rynek :) Zaryzykujesz? Co do pośrednika - ten licencjonowany (domniemam) musi dbać o swoją reputację i nie pozwoli sobie na oszukanie kogoś, kto narobi mu potem w prasie koło dupy, więc bym się na Twoim miejscu nie martwił. A kasę odzyskasz, chociażby na drodze sądowej, jak byłem praktykantem sądowym to takie sprawy się zdarzały i wygrywali przeważnie klienci.
d) owszem, rząd robi ustawy pod publiczkę, robi pod lobbystów i robi je pod określone grupy interesów. Gdyby tak nie było to nie mielibyśmy świętych krów w postaci mundurówek, górników, stoczniowców i każdej grupy, która się wybierze z pałami pod Wiejską. A rolnicy? Ci biedni i uciskani? Którzy muszą zapłacić 200zł KRUSu raz na kwartał a i tego im szkoda? Kij z tym, że z naszych podatków 99% budżetu KRUS jest pokrywane a ich składki, to zaledwie 1%. Kij z tym, że mieszkając w mieście trzymasz się za kieszeń bo nie wiesz, czy starczy do pierwszego, a z pensji np. 2500 brutto, dostaniesz na rękę 1808 zł, 342 zł zabierze Ci ZUS, 200 zł pójdzie na NFZ i jeszcze około 155 zł zapłacisz na poczet podatku. I tak biedny rolnik będzie śmiał Ci się w twarz, a póki PSL jest w sejmie i ma nawet poparcie w granicach planktonu, nie pozwoli na "krzywdę" swojego elektoratu. Daleko mi do PO, jeszcze dalej do PiS ale Gowin jako minister to dla mnie dramat. Tu masz wspaniały przykład deregulacji: Jarosław Gowin - historyk filozofii, z zamiłowania teolog ministrem sprawiedliwości :) Na samą wieść się kury lepiej niosą.
Pragmatyk, 26.04.2012, 01:22
Harry, nie teoretyzuj!Posłuchaj sobie co ma na ten temat do powiedzenia człowiek doswiadczony. Na przykład Cejrowski ten od WC Kwadrans. Od wielu lat podaje przykłady z wielu krajów świata, gdzie inicjatywa ludzka nie jest krępowana sztywnymi gorsetami setek tysięcy bzdurnych i szkodliwych dla tej inicjatywy przepisów. Dzięki temu istnieje zdrowa konkurencja i możliwość samorealizacji inicjatywnej jednostki dla jej dobra i wszystkich którzy korzystają z usług, oraz państwa. Przecież to co napędza PKB to jest właśnie średnia klasa majaca możność nieskrępowanego układami znajomościami przekupstwem działania biznesowego.
Mordo ty moja, 26.04.2012, 07:27
No ja jestem ten Harry i jestem za uwolnieniem zawodów ;)
Krzepki Harry, 26.04.2012, 09:11
Owszem, wybrałem się do Bogdanki, zwiedzałem kopalnię prawie kilometr pod ziemią i wiem, że o pracę tam nie chciałbym się ubiegać :)
a) dlaczego rząd ma przewidywać „długofalowe skutki uwolnienia zawodów? Co tu przewidywać? Rynek wyreguluje, tak jak reguluje zapotrzebowanie na inne zawody. Dla ludzi o zdezaktualizowanych lub niepotrzebnych kwalifikacjach mamy zatrzęsienie bezpłatnych kursów.
Ja też uważam, że prawo powinno być w miarę stabilne. Natomiast kiedy jest chore, to trzeba je naprawić, co Gowin robi :) Jak już uwolnią zawody, to mam nadzieję, że następna ekipa nie stwierdzi, że dostęp do szeregu profesji jest zbyt łatwy i że go utrudnią. Wtedy będziemy mieli normalność i stabilizację prawa w tym zakresie :)
Nikt nie twierdzi, że „ludzie zaraz znajdą pracę i że będzie ona wszędzie”. Nie wszędzie, tylko w uwolnionych zawodach. A jeżeli obecnie w danej branży jest wystarczająca liczba specjalistów, to dla nowych nie będzie miejsca. Przykład: trenerzy sportowi. Ilu nowych potrzeba? Czy ośrodek sportowy będzie brał przypadkowego gościa po marketingu i zarządzaniu, czy będzie chciał zapewnić możliwie najwyższy standard i weźmie fachowca?
Twój przykład z nadmierną liczbą taksówkarzy: no to się kupy nie trzyma, gdzie tu skutek odwrotny do zamierzonego? Czyli teraz mamy np. 2000 taksówek, po roku 4000, a np. po 3 latach będzie ich 1500 na skutek uwolnienia zawodu?
Poza tym, stosując tę logikę i martwiąc się np. o sałaciarzy dochodzimy do absurdu, bo może tak samo powinniśmy pomartwić się spawaczy, urzędników bankowych, sprzedawczynie w mięsnych i właścicieli serwisów samochodowych? Dlaczego nie? b) Twój przykład z rozkręceniem firmy jest zupełnie chybiony, bo jeśli pytasz mnie, czy normalne i zdrowe dla rynku jest konkurowanie szarej strefy z legalnie działającymi firmami to odpowiadam: NIE JEST to ani normalne ani zdrowe. Tylko że my mówimy o normalnym uwolnieniu zawodów i normalnej konkurencji w danej branży do której dostęp był utrudniony. c) Chyba jesteś chory, jeśli w tym co napisałem doczytałeś się „plucia na tych, co się wykształcili”. Bardzo dobrze, że się wykształcili, jak będę chciał skorzystać z usługi pośrednika, to pójdę do tego co się wykształcił, a nie do menela. Jak będę chciał wynająć architekta żeby mi zaprojektował dom, to pójdę do dobrego architekta, a nie do Ciebie. Tak to działa, tak działa rynek i konkurencja w każdym z normalnie funkcjonujących zawodów.
A odnośnie pośredników, od których można rzekomo odzyskać kasę. Przykłady z życia wzięte http://stopposrednikom.pl/naszehistorie/ d) Rząd robi ustawę pod lobbystów? A jakie to grupy nacisku żądają uwolnienia zawodu trenerów, taksówkarzy, prawników, i pośredników od nieruchomości, detektywów i innych wymienionych w artykule?
Co do świętych krów – zgadzam się, platfusom brakuje determinacji by zabrać się za uprzywilejowane grupy w mundurach, górników lub rolników. Nie ma sporu w tej kwestii.
Krzepki Harry, 26.04.2012, 09:15
Zjadanie enterów i robienie z kolejnych akapitów jednolitej ściany tekstu jest w tym serwisie mocno irytujące...
Krzepki Harry, 26.04.2012, 09:17
Mój znajomy skończył szkołę,zrobił aplikację i obecnie dobrze zarabia.BEz żadnych znajomości.Leniwy jesteś i tyle.
Antoni, 28.04.2012, 23:19
To trzeba było wybrać inny kierunek studiów, a nie teraz płakać... tak było jest i będzie że pewne zawody są tylko dla wybranych
Przeciwnik, 14.10.2012, 17:36
Regulacje zawodów są nie zgodne z konstytucją która zakłada równość wobec prawa a tym samym równość w dostępie do pracy i chleba.
Moim zdaniem tak trzeba stawiać sprawę i nie robić pozornych deregulacji ale w ogóle te regulacje znieść.
Opcja Społeczna, 24.04.2012, 20:22
Ludzie,czy wyście się zastanowili nad tym, co wy tu wypisujecie? Czy ktoś z was chciałby żeby doradzał wam radca prawny, który jest z zawodu hydraulikiem, albo zarządzcą waszej nieruchomości był piekarz z 20 letnim stażem któremu się w nocy przyśniło że na nieruchomościach zarobi trzy razy lepszą kasę i postanowił zmienić profesję?Przecież, prawie wszystkie te specjalności to zawody bardzo dużej odpowiedzialności i ogromnego zaufania społecznego, które zostanie wystawione na okrutnie ciężką próbę, przez bandę idiotów, którzy żeby złapać łatwą kasę zgodnie z prawem będą udawać kogoś kim nie są. Ja osobiście wolę zapłacić 1000 zł za adwokata, niż 500 facetowi który go udaje. W chwili obecnej wykonuję zawód księgowej, mam licencję ministerstwa finansów, ale w sumie czemu nie miała bym założyć szkoły jazdy czy trenować drużyny piłkarskiej.... hm a może zacznę leczyć ludziom zęby:-) Sądząc po wpisach niektórych osób, uzbierało by się paru chętnych. Drogo nie będzie: 20 zł wyrwanie, 40 zł kanałowe. Trzeba być konkurencyjnym, to pokażę że mam gest. A tak poważnie, pracuję w zawodzie księgowej 10 lat, mam kontakt z "dokonaniami" wielu księgowych, którzy od lat prowadzą biura i nieraz włos staje, na widok tego co może działać nieznajomość zmian w przepisać, a co dopiero mówić o braku jakiej kolwiek wiedzy i doświadczenia, bo tak będzie jeśli zawód zostanie uwolniony. Tak, tak uwolnijmy zawód doradcy podatkowego, dla nas to lepiej- brak konieczności szkoleń, oszczędność na składkach Krajowej Izby Doradców, brak obowiązku posiadania policy OC doradcy i wiele innych. Tylko problem polega na tym, że kary w urzędach skarbowych są i będą niemałe i co powie podatnik, który dostanie 2000 zł kary za błedy deklaracji, albo 5000 zł za nieterminowe ufisklanienie kasy, bo doradca podatkowy w zeszłym miesiącu pierwszy raz słyszał o ustawie o VAT?
a3108, 11.07.2012, 21:27
zobacz ile maja lat w ochronie i taxi a tak beda mlodzi ,kiedys bylo ze w ochronie liczyl sie tez wygląd i odwaga a teraz jest wiek od 60 do 80 ,a ceny np.taxi to szok , pomysl sobie stary o dzieciach naszych
olek, 24.08.2013, 12:21
zgodze sie co do tematu taxi... Zlotowy robia jak zwykle najwiecej krzyku bo boja du.y o kase.. Tak na prawde to by dali sie wy....c w du.e za marny pieniadz i jezdza tacy po miescie gorzej niz inwalidzi ale liczy sie lans bo kto ma taxi jest bogiem... Co do tej listy zawodow to wszystko wiadomo. Polska to polska-nasz rzad nie zrobi nic co by ich bolalo po kieszeni... Jeszcze powinni do tej listy dopisac policje.. I tak sam tuman moze by ktos myslacy czasem sie dostal:)
polak maly, 24.04.2012, 21:40
Twoje argumenty powalają! Co do taxi.Czemu w całej Europie rynek taxi jest regulowany i kontrolowany przez Urzędy Miast?Jak myślisz geniuszu?
TAXI, 28.04.2012, 23:24
I bardzo dobrze. Nie słyszałem żeby ktoś się temu sprzeciwiał poza samymi zainteresowanymi, którzy jak widać mocno się boją, że im wyrośnie konkurencja, a wtedy skończy się zawyżanie cen i kiepska jakość usług. Zniesienie licencji jest NORMALIZACJĄ, a nie wolną amerykanką jak twierdzi autor. Niech lepiej pogłębi swoją wiedzę bo gdzie w Europie Zachodniej ktoś się bawi w licencje do takich zawodów? Swoją drogą ciekawe czy autor ma tytuł magistra dziennikarstwa bo idąc za jego logiką to mieć go powinien, a jak wiemy w mediach w Polsce mniej niż 10% "dziennikarzy" jest dziennikarzami z wykształcenia.
mgr dziennikarstwa i kom społ pracujący w Reuters Paris, 24.04.2012, 21:43
Kompletnie sie zgadzam. Czas najwyzszy zeby pani notariusz z Prudnika przejzala na oczy i zaczela traktowac klientow z szacunkiem a nie jak do tej pory. Konkurencji zadnej to ci sie bedzie wysilac przeciez i tak do niej musisz isc. Tylko zdrowa konkurencja bedzie w stanie wyplewic to chamstwo.
Piotr Lotr, 25.04.2012, 00:22
To ma swoje plusy, bo związki zawodowe to komuna, ale nie przesadzajmy. Kancelaria adwokacka to nie drogeria internetowa - bez przygotowania nie da się jej poprowadzić. Poza tym po co mnożyć byty?
Bogdan, 26.04.2012, 12:31
i o to chodzi aby rodawać ludzi Tak na serio, założę się o piwo że jeśli ktoś miałby przesłać tą informację dalej to łatwiej mu np. w maila wkleić hop.bibliotekarz.com/0m niż kombinować jak wkleić długaśny link googla kt ry w mailu się przełamie i przestanie działać.Spytam jeszcze o to moją Ulubienicę kt ra wyznacza co jest za trudne w tym blogu, czy warto tak robić. Zapewniam Cię że więcej jest czytelnik w tego bloga na jej poziomie technologicznym niż na twoim, więc warto kombinować aby im ułatwić życie
Yusuf, 30.05.2012, 15:05
jesteś głupcem i to wyjątkowym. Żadna nacja nie może oczekiwać - albo tak jak ty to robisz - domagać się od innych, żeby działały w jej interesie. Rozumujesz jak Hitler, który obraził się na Polskę i Polaków i uznał ich za podludzi za to, że nie chcieli być jego sprzymierzeńcami.W swoim ograniczeniu niczym się od niego nie różnisz. Przez takich jak ty zawsze dochodzi do największych rzezi i wojen. http://www.thewesterntrib.com/credit-cards.html http://www.locateonlinecolleges.com/
Elmira, 21.06.2012, 05:15
Nie wiem, czy w ogóle odpowiadać, bo wydaje mi się, ze twój IQ jest poziomu rozmiarów butów. Ale próbuję: ja pisałam, ze nikt nikogo nie zmuszał (w Wehrmachcie), aby strzelać na cywilach. To, ze strzelali żołnierzy Wehrmachtu _nie_ zaprzeczyłam. Zaprzeczyłam, ze _musieli_ to robić, ponieważ inaczej straciliby swoje życie (tak jak rzekomo Schimke). http://www.autocoverageonline.net/ http://www.searchonlinecolleges.net/
Rock, 01.07.2012, 04:48
http://www.megameds.net/ levitra ethcd http://www.localinsuragents.com/ insurance home 423997 http://www.eddrugsonline.net/ viagra without prescription csomo
Bettie, 18.07.2012, 08:26
http://www.searchquotesonline.com/ cheap car insurance 18438 http://www.findrefinancerates.com/ mortgage rates hpxwv http://www.cheapcarinsurbrokers.com/ cheap car insurance =-PPP
Bono, 26.07.2012, 10:02
http://www.getpainkilleronline.com/ ultram jaukr http://www.illinoiscarinsur.com/ classic car insurance :-O http://www.findrefinancerates.com/ mortgage 8-] http://www.searchautoinsurproviders.com/ cheap auto insurance dbe
Wilma, 02.08.2012, 06:37
Zabrakło na liście, najpewniej przez przypadek, zawodu polityka.
Znaleźli sobie sposób na to by złość na udolne rządzenie skierować na innych.
Poza tym, łatwiej rządzi się społeczeństwem niewykształconym.
Już widzę jak np. taki nowy geodeta rozgranicza działki.
Ja bym proponował by w ślad za głośnymi deklaracjami, że propozycje poparte są - nazwijmy je żmudnymi i szczegółowymi - badaniami, publikować je. Gdzieś niedawno czytałem, że te zapewnienia o tych badaniach to czysta fikcja. Inymi słowy, dobrze byłoby podejść rzetelenie to tematu i skończyć z eksperymentowaniem, tylko po to by utrzymać się przy żłobie.
on, 27.04.2012, 07:35
NASTĘPNA PORCJA PROPAGANDY SUKCESU
KK, 27.04.2012, 13:15
ryś, 29.04.2012, 15:05
Trzeba deregulować zawód pośrednika nieruchomości. Będzie to trudne bo posrednicy wynajęli ludzi od czarnego PR.Boją się konkurencji młodej i profesjonalnej.Jest wielu pracowników spółdzielni mieszkaniowych, administracji, biur nieruchomości, kancelarii prawnych , którzy nie posiadają wykształcenia wyższego ale o nieruchomościach wiedzą więcej niż niejeden pośrednik. Otworzyć rynek i dać szanse młodym.
Natalia, 30.04.2012, 16:44
The Sunglasses Hut website are very successful,they offer the cheap but real sunglasses ,you can save much money to but the sunglasses from it.I bought a armette sunglasses there last year, and i will buy a Ray Ban Sunglasses this year.
jolly32, 17.05.2012, 09:41
jasne bardzo smieszne a ja mam okazje zrobic kurs i lucencje pof bo mam szanse miec prace i co ,nie oplaca sie bo bedzie niewazna?to ile znow mam byc na bezrobociu?10kursow nie bede zdawac i poprawiac.
taka mala, 03.10.2012, 06:37
myśle ze niekture zeczy muśimy nazwać po imieńiu,bo zawsze tak jest ze jak nie wiadomo oco chodzi to chodzi o kase.
Adam, 21.11.2012, 13:16