Trzynastka: komu się jeszcze należy?

O trzynastej pensji, czyli trzynastce, można przewrotnie powiedzieć, że należy się wszystkim i wszyscy za nią płacą.
Trzynastka: komu się jeszcze należy?
Na trzynastą pensję może liczyć każdy pracownik sfery budżetowej.

fot. Michał Potocki

To zdanie jest prawdziwe jednak tylko w pewnych okolicznościach. Owszem, trzynastka należy się wszystkim pracownikom, o ile należą do określonej, uprzywilejowanej grupy albo zapisano im wypłatę w regulaminie wynagradzania firmy, w której pracują.

Zobacz też: Jak pracować to tylko w budżetówce? 

To, że wszyscy płacimy za trzynastki, również jest prawdą. Tak się bowiem składa, że największą grupą pracowników, która otrzymuje trzynastki, są pracownicy sfery budżetowej, których pensje pochodzą z podatków. Choć wiele mówi się, zwłaszcza przed wyborami, że trzynastki są dużym obciążeniem dla budżetu i trzeba się z nich wycofać, to jednak nikomu nie udało się jeszcze przeforsować przepisów likwidujących ten swoisty przywilej. Co więcej, liczba osób uprawnionych do otrzymania tej gratyfikacji ciągle rośnie.

Budżetówka w przywilejach

Na trzynastą pensję może liczyć każdy pracownik sfery budżetowej. Są to m.in. pracownicy urzędów państwowych, urzędów gmin i miast, starostw powiatowych i urzędów marszałkowskich, pracownicy oświaty, a także zatrudnieni w biurach poselskich i senatorskich. Warunkiem jest jednak zatrudnienie na umowę o pracę. Umowy „śmieciowe", zlecenia i umowy o dzieło nie dają szans na wynagrodzenie roczne.

Zobacz też: Zabiorą kasę związkom. Koniec etatów dla związkowców? 

Do nabycia prawa do trzynastej pensji wystarczy przepracowany rok kalendarzowy. Ważne, żeby był to rok u jednego pracodawcy. Dla przykładu, okres pracy w dwóch różnych urzędach nie sumuje się. Jednak jeśli ktoś przepracuje pół roku u jednego pracodawcy, trzynastka przysługuje mu proporcjonalnie do przepracowanego okresu.

Nowelizacja prawa umożliwiła też otrzymanie trzynastek kobietom korzystającym z urlopu macierzyńskiego, a także z dodatkowego urlopu macierzyńskiego (w tym ojcom korzystającym z „tacierzyńskiego") - od niedawna bowiem są oni zwolnieni z obowiązku przepracowania minimum pół roku u pracodawcy, aby zyskać prawo do wynagrodzenia rocznego.

Trzynastka? Nie ma problemu

Każdy pracodawca może ustalić, że w jego firmie wypłacane będą trzynastki. Ma też prawo ustalać termin wypłaty i zasady, które muszą spełnić pracownicy, by na nią zasłużyć. Zasadą obowiązującą dla sfery budżetowej jest to, że wypłata dodatkowego wynagrodzenia nie może nastąpić później niż w ciągu pierwszego kwartału następującego po roku, za który przysługuje to uposażenie. Jeśli to jednak sam pracodawca zechce tak nagradzać swoich ludzi, może ustalić wypłatę trzynastek w dowolnym, wygodnym dla siebie terminie. Tyle teoria.

Zobacz też: Zarabiamy coraz mniej, choć pracodawców stać na podwyżki 

W praktyce niewielu pracodawców, jeśli nie jest do tego zmuszona, decyduje się na wypłacanie dodatkowych świadczeń swoim pracownikom. 

Jaka jest wysokość trzynastki

Trzynastka stanowi 8,5 proc. sumy zarobionych w roku kalendarzowym pieniędzy przez pracownika. Do obliczeń kwalifikuje się również wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy, ale nie wlicza się chorobowego. Jeśli należy się do uprzywilejowanej grupy pracowników sfery budżetowej (a to ponad 1,6 mln osób w Polsce), to na to, by nie dostać trzynastki, trzeba mocno zapracować. Dyskwalifikacje przy wypłacie spowoduje np. nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy powyżej dwóch dni, przyjście do firmy pod wpływem alkoholu czy dyscyplinarne wypowiedzenie umowy o pracę. 

Katarzyna Piojda

Autor: Katarzyna Piojda
30komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (30)

Pracownicy bibliotek oraz jak podejrzewam ośrodków kulturalnych 13-tek nie dostają choć niby należą do "budźetówki" - proszę sprostować artykuł.
guru, 30.09.2013, 15:54
Komentarz został usunięty.
bo nie ma znajomości bez których się tam nie dostanie.
nn, 30.09.2013, 16:09
Komentarz został usunięty.
Poproszę więc o trzynastkę, wysługę, premię, dodatek drożyźniany, deputat, bezpłatne wczasy, kolonie dla dzieci, paczki świąteczne dla nich, żłobki, przedszkola i zakładową służbę zdrowia.
Tyle mam życzeń na dzień dzisiejszy.
Quasimodoxxl, 30.09.2013, 17:52
A kto wolal ze nie chce KOMUNY ? Kto lizal dupy tym wybrancom z okraglego stolu ? Rozum ci przedtem odebralo to teraz cierp cialo kiedys chcialo.
Pyskowalo sie na zwiazki zawodowe i partie w zakladzie i zadalo sparwiedliwosci.
Mialas to wszystko przedtem. Pocaluj nas teraz w dupe !
Teraz sie ma wymagania ? Poszla WON !
robol bez domu, 01.10.2013, 07:38
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Zwiazki paszly won, nieroby blokujace Stolice !!!
Hermetyk, 01.10.2013, 22:20
Komentarz został usunięty.
Teraz wszyscy bedziecie gadac płakac nikt wam kur.. nie bronił gdziekolwiek do pabstwowej pracy isc..wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ...
xsd, 30.09.2013, 19:25
staszek, 01.10.2013, 12:34
Znowu "mondry" artykuł. Czemu i komu ma służyć? Chyba tylko wzbudzaniu zazdrości i nienawiści miedzy ludźmi. Nienawiści sztucznie zaszczepianej. Bo jak pracownik budżetówki to zaraz kawożłop, obibok i leser. Pracują tylko pracownicy sektora prywatnego. Dopiero w sektorze prywatnym jest kręcenie lodów i róbta co chceta
bul, 01.10.2013, 14:37
I tu się zgodzę w 100 %. Podwyżek nie ma to chociaż raz na rok możemy dostać tą 13.
to ja, 01.10.2013, 14:43
Pewnie ładną kasę za ten temat dostają, że tak często powtarzany i ciekawi mnie czy jest specjalnie sponsorowany i przez kogo.
Em, 01.10.2013, 22:50
Siema. Mam wyższe wykształcenie, ukończyłem renomowany kierunek i renomowaną uczelnię, znam 2 języki obce, mam obowiązki wymagające odpowiedzialności. Pracuję od 5 lat, zarabiam 1500 zł. Nie skarżę się, pewnie mógłbym wyjechac i znaleźć lepiej płatna pracę, ale sytuacja życiowa mi na to nie pozwala. Pracuję więc tu. Nie dostaję premii, dostaję 13stke, czyli 8,5% rocznego wynagrodzenia (a więc nawet nie miesięczną pensję). Wychodzi na to, że miesięcznie mam 1600 zł (po rozłożeniu 13stki na miesiące). Więc proszę za przeproszeniem skończyć pierdolić, bo mieszacie ludziom w głowach. Raz, że średnia płaca w budżetówce to 3500 zł (co jest wierutną bzdurą), teraz siejecie ferment z 13stkami (w momencie, kiedy płace w administracji rządowej są od 5 lat zamrożone - 5 lat bez podwyżki, sprawdźcie sobie wzrost cen w analogicznym okresie). Jak napisałem - nie narzekam. Ale nie zgadzam się na taką propagandę i opluwanie mnie.
prv, 01.10.2013, 15:59
Skończyłeś "renomowaną uczelnie" w której nie nauczyli cię matematyki. 8,5% rocznego wynagrodzenia to więcej niż miesięczna pensja. Jakie umiejętności taka płaca.
ak, 02.10.2013, 15:30
Dziennikarze to nie sfera budżetowa tylko produkcyjna? Na pewno harują w kamieniołomach lub na galerach, a zamiast spać wypisują te wszystkie bzdury.Tylko po co? żeby bezinteresownie poszczuć ludzi na siebie czy żeby dostać jakąś judaszowską nagrodę? Bo wiedzy o płacach, wymaganiach, realiach gospodarczych to w tych wypocinach za grosz!!!!!!!!!
Kałafut, 01.10.2013, 17:21
40i4, 01.10.2013, 21:53
Witam wszystkich,od 14lat pracuje w budżetówce,jako sanitariusz w Ośrodku Psychiatrii Sądowej,zarabiam 1700zł(w tym,wysługa,dodatek szkodliwy,dodatek za pracę w nocy i święta).Codziennie mam do czynienia z chorymi psychicznie mordercami i innymi przestępcami.Podwyżki nie mieliśmy od 6lat(nawet grosza),jak mi zabiorą 13-tkę,to ich zapier......ole i położę się na oddział na którym pracuje.W ministerstwach przez ostatnie 5 lat płacę poszły w górę średnio o 1600zł.Pytam się jak to możliwe że tam mogą być podwyżki a u nas nie.Ktoś w tym państwie nas nieźle dyma.
sanitariusz, 01.10.2013, 20:50
Przenies sie do ministerstwa. Jak kto tłumok to tłumokiem mumrze.
Ciemniak !
robol bez domu, 02.10.2013, 08:11
Fanzolisz jak pokręcony robolu! Wszyscy w ministerstwie pracować nie mogą. A jeśli zawiesza się oficjalnie podwyżki dla strefy budżetowej (bo w kraju "kryzys") to wyjątków się nie robi!
A tak nauczyciele, sędziowie, pracownicy ministerstwa dostają, a pielęgniarki, sekretarze sądowi (z obowiązkowym wyższym wykształceniem) i innej maści urzędnicy od dobrych 6 lat 'gowno'!!!
sim, 02.10.2013, 19:16
Nie wszyscy mogą być wykształceni,bo kto by pracował w kopalni na budowie czy kopał rowy nie ubliżaj tym którzy mało zarabiają
gastronom, 03.10.2013, 08:47
Obalili tzw. wstrętną komunę, ale przywileje z niej dla siebie i swoich zatrzymali i okopują się na swoich stanowiskach i solidarokomuna trwa.
kolczyk, 02.10.2013, 07:20
hipokryzją są też przywileje górnicze, szanuje ich prace i niebezpieczeństwa, jednak poza 13-tka 14-tka i Barbórkowym /to tez 100%/ i talonem na węgiel
warte ok. 4200 o konika to jeszcze talony na tzw. posiłki regeneracyjne i jeszcze wiele innych dodatków co wogóle nie ma sensu z płacą. Sprawa prosta r-g cena i do domu i koniec! Czemu budowlaniec nie dostanie np. 1000 cegiel? Rzeznik w zakładzie np. 1 świni albo drwal w lesie 1,5 ha lasu itd.
tadek, 02.10.2013, 12:06
Za prace ma kazdy zaplacone.
Jak kto zle wykonuje prace to takiego pracownika sie ZWALNIA.
Nikomu sie nie nalezy 13-tka bo za prace placi sie TYLKO RAZ !
Wyludzanie dodatkowej placy to zlodziejstwo i oszustwo.
robol bez domu, 02.10.2013, 08:05
100% racji, praca to płaca a nie 13-tki, 14-tki, i inne tam przywileje. To jest chore
tadek, 02.10.2013, 11:53
Masz rację, praca to płaca, więc chcesz iść na urlop - proszę bardzo, ale bezpłatny. Skoro wolisz wylegiwać się nad jeziorkiem albo po prostu pospać dłużej to z jakiej racji pracodawca ci za to płaci? Zachorujesz, chcesz iść na zwolnienie - proszę bardzo, ale kasy za ten czas nie dostaniesz, bo niby z jakiej racji, skoro wtedy nie pracujesz??? Tak lepiej? Mam nadzieję, że ci pasuje.
janosik, 02.10.2013, 18:01
To idz bucu zapytaj sie tych co robia na czarno jakie maja przywileje
Buli, 27.12.2013, 08:22
Zastanawiam się ilu złodziei co roku okrada to Państwo nie licząc rządzących obecnie.Czyżby obecna Demokracja kształciła samych nieuków ? Moja szkoła w latach 60-tych w definicji 13-tej. pensji to zysk wypracowany przez przedsiębiorców w przemyśle w skali roku,a nie w budżecie.
adam, 02.10.2013, 16:35
Może zmienić nazwę lub dołączyć do miesięcznej pensji.
Em, 02.10.2013, 18:44
Ja pracuje u prywaciarza który mi wypomina składki na zus Dostaje 1100z umowy i średnio 1600 pod stołem za urlopy i zwolnienia dostaję tylko z umowy. Pracuje w tak ładnie zwanej branrzy transport/logistyka. Moja 13 premie i dodatki to lewe paliwo, płyny eksploatacyjne, palety euro, kruszywa i fuchy. Szef nie może przeżyć bo myśli że tylko on ma monopol na okradanie.
Tapczan, 02.10.2013, 20:37
Może zmiany są potrzebne, ale na pewno nie można pozwolić na zniknięcie 13 pensji. Dla ogromnej rzeszy pracowników, którym daleko do średniej krajowej, taka pensja raz w roku mocno ratuje budżet, czy też pozwala jedyny raz w roku na zakup chociażby sprzętu do domu bez zadłużania się. Można podjąć dyskusję, czy osobom z sektora publicznego, które zajmują kierownicze lub wyższe stanowiska i których pobory nie schodzą poniżej np. 10 tys zł na m-c należy się 13-tka. Od całej reszty zwykłych pracowników WARA.
hana montana, 03.10.2013, 00:12
Komentarz został usunięty.
yansik, 03.10.2013, 08:15
... to pewnie chodzi o pieniądze. I to na pewno JM Rostowski kręci te lody. Przecież cały czas mówi się o odbieraniu przywilejów, aby tylko budżet...
Trzynastka w budżetówce miała być traktowana jako premia, którą trudno "wypracować" bo np. urzędy, szkoły i straż pożarna jest non profit. Stąt idea trzynastki jako premii. Pewne jest to, że urzędnik urzędnikowi, strażak strażakowi, nauczyciel nauczycielowi itd. NIERÓWNY. Dlatego też być może należałoby wprowadzić zasady pozwalające na zróżnicowanie trzynastki zależnie od efektów pracy. Nie jest to na pewno łatwy problem.
Co do wczasów, żłobków itp. Na te cudeńka składają się pracownicy. Z pieniędzy przeznaczonych na wypłaty odcina się kilka procent na ZFŚS (socjalne) i potem się to rozdziela wg. np. kryterium dochodowego. Więc na fundusz idą pieniądze z pensji pracownika. Tak że np. taki singiel niewiele z tego ma, ale do koszyka się dorzuca. Więc proszę nie mylić wczasów pod gruszą, paczki mikołajkowej czy dopłaty do żłobka z trzynastką.
Nikt nie zabrania pracującym u "prywaciarza" żeby taki fundusz sobie założyć.
Będziemy się tak sprzeczać i kłócić dopóki się nie obudzimy i nie rozliczymy tych, którzy nas w taki system wrzucili.
ZORRO, 29.10.2013, 09:35