Rozstając się z pracodawcą nie zapominaj o referencjach

Rozstając się z pracodawcą należy pamiętać o załatwieniu kilku formalności. To złożenie wypowiedzenia, zdanie sprzętów, a ostatecznie odebranie świadectwa pracy oraz… referencji.
Rozstając się z pracodawcą nie zapominaj o referencjach

fot. 123RF

O tych ostatnich wielu zapomina, jednak, jak się okazuje, mogą być bardzo pomocne w poszukiwaniu nowej pracy.

Referencje to nic innego jak opinia byłego pracodawcy o pracowniku. W kilku zdaniach przełożony opisuje osiągnięcia, doświadczenia, kompetencje i cechy charakteru pracownika. Czego dokonał na stanowisku pracy? Jak sprawdził się w konkretnych sytuacjach? Co dzięki niemu zyskała firma? Dlaczego warto polecić go innym pracodawcom?

Zobacz też: Zmieniasz pracę, poproś o referencje 

Referencje powinny być napisane i wydrukowane na papierze firmowym. Muszą być podpisane przez przełożonego oraz mieć pieczątkę firmy. Nie należy również zapominać o tym, by podać numer kontaktowy lub adres e-mail byłego pracodawcy.

"Telefon do przyjaciela"

Numer telefonu do poprzedniego pracodawcy uwiarygadnia referencje. Jest dowodem na to, że pracownik nie boi się weryfikacji. Taka oczywiście jest możliwa, ponieważ zdarza się, że rekruterzy telefonują do byłych pracodawców z prośbą o potwierdzenie referencji.

Ale to nie jedyna metoda sprawdzenia pracownika. Jednym z pierwszych kroków, często jeszcze przed zaproszeniem kandydata na rozmowę kwalifikacyjną, jest wyszukiwanie danych o osobie w Internecie. Jak cię widzą w sieci, tak cię piszą. Warto więc dbać o swój wizerunek także w wirtualnej rzeczywistości, zakładać profile na profesjonalnych stronach specjalizujących się w kontaktach zawodowo-biznesowych.

Referencje nieformalne

Zdarza się, że rekruterzy nie ufają laurkom dostarczonym przez osoby ubiegające się o pracę. W takich sytuacjach cenniejszy niż referencje na papierze będzie numer telefonu do byłego pracodawcy. Podczas takiej rozmowy rekruter zweryfikuje prawdziwość informacji w referencjach oraz bardziej szczegółowo dopyta o kandydata. Jest to oczywiście rozmowa nieformalna, podejście do weryfikacji kandydata niejako tylnymi drzwiami.

Zobacz też: Masz znajomości, to dostaniesz pracę 

Czy wiedza zdobyta w ten sposób może być wiarygodna? Cóż, i tak, i nie. Wszystko zależy od uczciwości byłego pracodawcy względem byłego pracownika. Czy mówić będzie przez pryzmat sympatii czy antypatii, czy uda mu się zachować obiektywizm. Zdobywanie referencji nieformalnych, chociaż coraz popularniejsze, nie do końca jest też zgodne z zasadami etycznymi pracy niektórych rekruterów. Zdobywane informacji nieoficjalnie, poza wiedzą osoby ubiegającej się o pracę, może budzić kontrowersje.

Kiedy przedstawić referencje?

Referencje można wysyłać już na etapie dostarczania CV i listu motywacyjnego. Niektóre firmy proszę o nie już na wstępie, inne zupełnie nie są nimi zainteresowane. Jeśli podczas wstępnej rekrutacji pracodawca nie wymaga dosłania referencji, w liście motywacyjnym można zaznaczyć, że kandydat gotowy jest dostarczyć referencje. Jeśli zostaniemy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną, wtedy bez wątpienia warto zabrać ze sobą ksero referencji i zostawić je rekruterowi. 

Autor: regiopraca.pl
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Witam a mam pytanie czy pracodawca napisze w referencjach jak marne placil nam pieniadze ze czesto po terminie jak nas ponizal wyzyskiwal ze kazal pracowac po 12 godzin w soboty tez ze nie placil za nadgodziny a i najwazniejsze czy doda ze jestesmy dobrym niewolnikiem
Jurek, 15.07.2016, 11:34
fabiański, 15.07.2016, 16:07
Pracodawca nie ma obowiązku wystawiania pisemnych referencji. Numer telefonu do pprzednich pracodawców zupełnie wystarcza za referencje. Nie ufam listom referencyjnym dostarczanym wraz z CV.
Prezes, 19.07.2016, 17:38
ja w te przestawiane przez pracowników referencje też nie zawsze wierzę i jak wiem, że raz na jakiś czas szukam kogoś na naprawdę ważne stanowisko i wtedy zwracam się do mb detektywi i mam pewność, że wiem wszystko co naprawdę powinienem wiedzieć
Mateusz, 07.12.2016, 13:28

Polecamy