Jak napisać CV, żeby nie trafiło do kosza

Niektórzy rekruterzy ignorują nawet 90 procent dokumentów aplikacyjnych od kandydatów. W CV musi być coś, co zaciekawi rekrutera. Piszemy, czym jest to COŚ.
Jak napisać CV, żeby nie trafiło do kosza
Curriculum Vitae to twoja wizytówka. I taką ma też być w oczach pracodawcy.

fot. 123RF

Wysyłasz dziesiątki CV i listów motywacyjnych miesięcznie, a dostajesz jedynie 2-3 odpowiedzi albo bywają miesiące, że żadnej? Taka jest smutna rzeczywistość osoby poszukującej pracy. Statystyka jest podobnie smutna: na 50 wysłanych do firmy CV, kandydat otrzymuje 2 odpowiedzi.

Są jednak też tacy, którzy zostają zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną do co drugiego przedsiębiorstwa, do jakiego złożyli podanie. Czasem wystarczy tylko jedno zdanie w całym CV, żeby nasze CV i inne dokumenty aplikacyjne przez nas złożone nie trafiły do kosza.

Masz 5-6 sekund

Sekret tkwi w następujących rzeczach: nie za długim CV, odpowiednim opisaniu swojego doświadczenia i umiejętności, dopasowaniu swojej kandydatury do profilu osoby, której poszukuje twój potencjalny pracodawca. Masz 5-6 sekund, żeby zainteresować rekrutera swoją osobą. Jeśli tego nie sprawisz we wspomnianym czasie, przepadasz.

CV po kolei

Istnieją różne modele CV. Do najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych zalicza się ten, gdzie kolejne rubryki to: dane osobowe (adres zamieszkania, adres, nr tel.), zatrudnienie (albo zatytułowane: doświadczenie – najważniejsza część – podajesz swoje miejsca pracy od najnowszego począwszy), wykształcenie (od ostatnio ukończonej szkoła zaczynając), szkolenia i kursy, dodatkowe umiejętności, zainteresowania.

Wiesz, jakie to?: Prawidłowe CV 

Zaskocz rekrutera

A propos tego ostatniego: nie naciągaj swojego hobby pod stanowisko, na które aplikujesz. Tzn., gdy jesteś informatykiem i szukasz pracy w tym zawodzie, wiadomo, że interesujesz się branżą. Nie wpisuj w CV, że lubisz poradniki informatyczne. To przewidywalne, a ty powinieneś czymś zaskoczyć, a więc przyciągnąć uwagę rekrutera czymś niestandardowym. Napisz więc, że np. słuchasz muzyki reggae, lubisz loty balonem, nawet, że szydełkujesz albo układasz wiersze. Osoba czytające twoje papiery zgłoszeniowe właśnie ten fragment zapamięta bardziej niż to, że wymieniasz najpopularniejsze tytuły poradników

Pisz krótko i zwięźle

CV dłuższe niż 1,5 strony bywa nudne. Każde zdanie ma zawierać inną informację. To, co przedstawisz w CV, nie powinno być powielone w liście motywacyjnym. W CV nie używaj zwrotów typu „chcę podkreślić, że...", „następnie informuję, iż...", „nie bez znaczenia pozostaje fakt, że...". To zwroty świadczące o kulturze piszącego, ale w CV nie spełniają one egzaminu. W pierwszym akapicie podaj, na jakie stanowisko aplikujesz. Osoba czytająca twoje CV nabierze przekonania, ze twoja odpowiedź nie jest szablonowa (np. przygotowana na podstawie kreatora CV w internecie), tylko przygotowałeś ją z myślą o tej jednej, jedynej ofercie.

Podawanie przykładów w CV jest mile widziane. Zamiast napisać o swoich wcześniejszych obowiązkach: „obsługa klienta", lepiej brzmi: „obsługa klienta – w ciągu pół roku powiększenie efektywności sprzedaży o 130 procent i uzyskanie tytułu Sprzedawca kwartału". Inny przykład: „organizacja imprez okolicznościowych", zaproponuj:„organizacja imprez okolicznościowych dla minimum 100 osób oraz zdobycie wyróżnienia dla pracownika miesiąca".

Dodatkowa rubryka

Warto dodać sekcję „podsumowanie zawodowe", którą umieszczasz pod rubryką: zatrudnienie. 9 na 10 kandydatów tego nie czyni, więc już fakt, że to zrobisz, wyróżnia cię na tle innych osób aplikujących. Wystarczy, że w tym miejscu podasz 3-4 zdania. Napisz tak, żeby nie przekraczać 4 linijek tekstu. Podsumowanie nie może być przecież dłuższe niż informacje zawarte w rubryce: wykształcenie.

Napisz, w jakim zawodzie pracujesz, jakie masz doświadczenia (jeżeli nie masz doświadczenia, to wpisz swoje największe osiągnięcia). Przykładowo: „jestem przedstawicielem handlowym z 7-letnim doświadczeniem w firmach działających w regionie oraz ogólnopolskich". Następnie podaj jedno lub dwa swoje sukcesy zawodowe. Choćby: „w ciągu ostatniego roku kalendarzowego pozyskałem 300 kluczowych klientów. Sekcję zakończ zwrotem nawiązującym do stanowiska, na jakie aplikujesz, np. „moim celem są kolejne wyzwania zawodowe na rynku sprzedaży".

Pisz prawdę

Precyzja również ma znaczenie. Gdy pracowałeś w pewnej firmie od listopada 2013 do lutego 2014, nie podawaj, że pracowałeś tam w latach 2013-2014, bo to oznaczałoby, że zdobyłeś tam 2 lata doświadczenia. Tymczasem prawda jest taka, że chodzi o około 4 miesiące. Pracodawca czy rekruter, którym podasz, jakie były konkretne terminy twojego wcześniejszego zatrudnienia, na pewno docenią twoją szczerość. Na przegranej pozycji są ci, którzy nie podają faktów precyzyjnie.

Taka prawda: Polacy często kłamią w CV 

Tylko bez szlaczków

Standardowo obowiązuje czcionka Times New Roman, rozmiar 12. Czcionka o artystycznym kroju prezentuje się oryginalnie, ale odpada. Graficznie jednak możesz wyróżnić swoje podanie. Oczywiście nie mamy na myśli szlaczków czy innych ozdób. Nie decyduj się na kolorowe wyróżniki. Standardowy kolor w dokumentach aplikacyjnych stanowi czarna czcionka na białym tle. W grę ewentualnie wchodzi zmiana tła. Kartka może być kremowa lub w jasnym odcieniu szarości. Wersje pisane odręcznie (a nie na komputerze) zdają egzamin jedynie wtedy, gdy pracodawca sobie tego zażyczy. Podpis pod CV musisz natomiast złożyć własnoręcznie.

Zgódź się

Jest jeszcze jedna rzecz, która może przesądzić o tym, czy nasze CV odpadnie na pierwszym etapie. Jeśli nie dopiszesz na dole CV klauzuli „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji", możesz być od razu przegrany. 

Autor: Katarzyna Piojda
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

jak pisać? normalnie tradycyjnie :)
nic ci nie da że na papierze jesteś księżniczką o złotych rączkach zdolną do wszystkich poświęcej umiejącą wszystko co tylko szef zapragnie bo i tak pracy nei dostaniesz bo jej nie ma :/
jak nie ma pracy to jest tylko fikcja zatrudnienia.
prosty sposób jak sprawdzić czy na rynku brakuje rąk do pracy?
zajrzeć do internetu jaki mamy obecnie poziom bezrobocia w kraju :/ tragedia. 10% polaków (co dziesiąta osoba) nie ma pracy. nie wspominam o tym że mamy coraz więcej emigrantów zarobkowych i coraz mniej młodzieży ktora wkrótce będzie uciekać stąd do "cieplejszych krajów" za pracą.
porażka. bez pieniedzy w rękach obywateli żaden biznes nei będzie się opłacał czyli żadne oferty realne nie powstaną. będzie tylko fikcja lipa stażowo darmowo praktykowa i kolejne nic nie dające szkolenia na sprzątaczkę, złomiarza czy młotkowego :/
okjlkj, 25.02.2016, 14:22

Polecamy