Rozmowa kwalifikacyjna: o co na pewno zapyta szef

„Jeśli nie posmarujesz, to nie pojedziesz" – taką życiową dewizą podzielił się jeden z kandydatów o pracę podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Podpowiadamy, jak przygotować się do takiego spotkania, by nie popełnić podobnej gafy i tym samym nie zamknąć sobie drzwi do kariery.
Do rozmowy z pracodawcą warto przygotować się dzień wcześniej.

Do rozmowy z pracodawcą warto przygotować się dzień wcześniej.

fot. debs/flickr.com/cc

 Najlepiej żebyśmy byli jak najbardziej odprężeni, ponieważ pozwoli to nam na udzielanie przemyślanych odpowiedzi już w trakcie rozmowy. Jednakże udział w rozmowie rekrutacyjnej jest na tyle stresującym wydarzeniem, że nie uda nam się bycie zupełnie zrelaksowanym – uważa Agnieszka Pawlaczyk, specjalistka ds. szkoleń.

Aczkolwiek możemy poczynić pewne kroki, aby w trakcie rozmowy być mniej zestresowanym, a tym samym łatwiej i przyjemniej przez nią przebrnąć. Przede wszystkim odpowiednio przygotujmy się do spotkania. Agnieszka Pawlaczyk radzi, by nie pozostawiać tego na ostatni moment, ponieważ uciekający czas na pewno wprawi nas w jeszcze większe zdenerwowanie. Aby je zmniejszyć, możemy np. udać się wcześniej na miejsce, gdzie ma się odbyć rozmowa, wczuć się w atmosferę i spróbować sobie wyobrazić przebieg spotkania. Możemy także poprosić przyjaciela o przećwiczenie rozmowy. On wcieli się w rolę rekrutującego. Są pewne elementy, pytania, które powtarzają się na każdej rozmowie, w związku z tym, można potrenować w bardziej sprzyjających warunkach.

Przed rozmową

- Na dzień przed rozmową kwalifikacyjną przygotujmy sobie wszystkie niezbędne dokumenty, coś do pisania, notatnik – wymienia Agnieszka Pawlaczyk. - Warto również przygotować sobie pytania do rekruterów. Dzięki temu nie zostaniemy zaskoczeni i nie będziemy musieli wymyślać pytań na poczekaniu, co znacznie obniży nasz poziom stresu.

- Wysiłek włożony w przygotowanie się do rozmowy z pracodawcą zaowocuje większą szansą na uzyskanie zatrudnienia – zapewnia Robert Lauks, kierownik Biura Karier Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. - Ważne, żeby dowiedzieć się jak najwięcej. Zbieramy informacje o samej firmie np.: od kiedy istnieje, czym się zajmuje, jaką ma pozycję na rynku, jakich ma konkurentów, jaka jest rotacja pracowników. Źródłem takich informacji mogą być, zarówno publikacje w mediach, wydawnictwa reklamowe firmy, jak i kontakty nieformalne: rodzina, znajomi, obecni i byli pracownicy firmy itp.

Zobacz zdjęcia: Jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną

Robert Lauks podpowiada, że warto dowiedzieć się również jak najwięcej o stanowisku, na które aplikujemy: jaka wiedza i doświadczenie zawodowe jest potrzebne (branża, rodzaj wykonywanej pracy), jakiego typu cechy psychologiczne mogą być przydatne (zdolności interpersonalne, zdolności komunikacyjne, zdolności kierownicze, umiejętność pracy w stresie itp.). - Musimy też mieć świetne rozeznanie w swoim potencjale i przebiegu kariery zawodowej. Do częstych gaf należy nie pamiętanie na przykład nazwy poprzedniego miejsca pracy, stanowiska, czy brak rozeznania w wykonywanych obowiązkach – tłumaczy Robert Lauks.

Pytania, które na pewno zostaną zadane

Przed samym spotkaniem warto przećwiczyć kilka żelaznych pytań, które padają na niemal każdej rozmowie (np. proszę powiedzieć coś o sobie; dlaczego chce Pan / Pani u nas pracować; jak wyobraża Pan / Pani sobie siebie w tej pracy za kilka lat). - Najlepiej zastanowić się jakie Ty zadawałbyś pytania będąc na miejscu pracodawcy i szczerze na nie odpowiedzieć – podpowiada Robert Lauks.

W trakcie wypowiedzi nie powielajmy informacji, które wpisaliśmy do CV (chyba że zostaniemy o to poproszeni). O swoim doświadczeniu zawodowym warto mówić w kontekście obowiązków, które wykonywaliśmy, a które nie znalazły się w życiorysie.

Oni się nie popisali

Podczas rozmowy rekrutacyjnej można zrobić sobie też antyreklamę. – Jeden z panów ubiegający się o stanowisko handlowca na pytanie, dlaczego jest dobrym kandydatem, odpowiedział, że wykradł poprzedniemu szefowi listę klientów – mówi Maciej Szafrański z Randstad, agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej. – To go oczywiście skreśliło z dalszej rekrutacji.

Podobnie było w przypadku innego kandydata, który podczas rozmowy kwalifikacyjnej podzielił się swoją dewizą życiową: „Jeśli nie posmarujesz, to nie pojedziesz". – Takie osoby nie są godne zaufania, nie polecam ich więc swoim klientom – tłumaczy Maciej Szafrański.

- Z kolei pewna pani, na prośbę o przedstawienie swoich zalet wymieniła przebojowość. Chwilę później, gdy zapytałem o wady, podała nieśmiałość – opowiada rekruter.

Warto zatem przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, tak by nawet podczas stresu, udzielać konkretnych, spójnych odpowiedzi. 

Autor: regioPraca.pl
Podziel się:
Zdjęcia
  • Do rozmowy z pracodawcą warto przygotować się dzień wcześniej.
4komentarzy
Dodaj komentarz
Kwalifikacje potrzebne:

Umiejętność pracy w stresie - to oznacza, że wszystko w tej pracy jest spóźnione (na 99% zła organizacja pracy), a szef wiecznie wyzywa na pracowników.
Dyspozycyjność - praca w ciągłych nadgodzinach i w weekendy
Umiejętności interpersonalne - zrozumienie dla pracodawcy, że nie może zapłacić za nadgodziny, bo w tym roku nie kupił jeszcze nowego samochodu za min. 100 tys. zł oraz nie zarobił jeszcze na wakacje na co najmniej Wyspach Kanaryjskich.

Tantrum, 06.02.2012, 15:35
Świetna konkluzja! :))))))

Świetna konkluzja! :))))))

Sara, 06.02.2012, 20:56
Najbardziej rozczulają mnie

Najbardziej rozczulają mnie tzw. headhunterzy. Ogłoszenia typu "wiodący producent z branży metalowej", albo "międzynarodowy koncern spożywczy" doprawdy wiele mówią o przyszłym pracodawcy i jego oczekiwaniach dotyczących np. szefa produkcji. W powyższych określeniach mieści się zarówno energetyka jądrowa jak i producent mebli ogrodowych, zarówno zakład mięsny jak i producent słodyczy lub mleczarnia. Jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko headhuntera? Często zdarza się, że to headhunter ma niewielkie pojęcie o branży i wtedy decyduje poprawnie zawiązany krawat. Ślepy kulawego prowadzi. Powodzenia !!!

pracobiorca, 06.02.2012, 22:07
Ja już miałam różne pytania i

Ja już miałam różne pytania i uważam, że trzeba się zawsze nastawić na najdziwniejsze. Odgrywałam już scenkę telefoniczną, a kobieta, która ze mną rozmawiała udawała telefon (robiła dryń, dryń…), rekrutowałam się na asystentkę, więc zostałam zapytana o to, co to jest PIT-36. Niby łatwe, ale w stresie głupiejesz, jeśli ktoś zada takie pytanie zaraz po tym, co jest twoją pasją. Słynne jest już pytanie o życiowe porażki i ich konsekwencje. Wszystko się może zdarzyć. Kazali mi nawet liczyć ilość herbaty wypitej w Rzeszowie w ciągu jednego dnia. Powtarzajcie sobie, że stres wszystko zniszczy!

Kasia Niedziela, 19.03.2012, 10:10

Serwis regiopraca.pl to bardzo obszerna baza ofert pracy. Znajdziesz tu ogłoszenia pracodawców z całej Polski oraz liczne propozycje pracy za granicą. Oferujemy wzory dokumentów kadrowych, przepisy prawa pracy oraz porady i komentarze ekspertów z zakresu prawa pracy, praw pracownika oraz samozatrudnienia - zakładania własnej firmy. Doradzamy jak napisać CV i list motywacyjny, jak powinna wyglądać rozmowa kwalifikacyjna. Dowiesz się u nas także, ile zarabia przeciętnie mieszkaniec Twojego regionu, gdzie powstają nowe miejsca pracy i jakie oferty przedstawiają firmy podczas targów pracy.