W kryzysie też można znaleźć pracę. Zobacz, jak

To nieprawda, że teraz się nie zatrudnia i nie ma rekrutacji. Ruch jest, ale poszukujący pracy mają trudniej.
Poszukiwanie pracy

W czasach kryzysu nie bój się brać dorywczej pracy. To zawsze pozwoli Ci wpisać kolejny punkt do CV.

fot. archiwum APP

Aby znaleźć dobrą pracę w trudnych czasach, trzeba więcej wysiłku i zaangażowania. Specjaliści podkreślają jednak, że firmy nadal zatrudniają. Na rynku pracy trzeba się więc po prostu odnaleźć.

Jak znaleźć zatrudnienie, radzi Paweł Gniazdowski, ekspert zarządzania karierą, szef DBM Polska.

Zobacz także: Co napisać w CV, by dostać zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną 

  • Nie zwlekaj z rozpoczęciem poszukiwań

Paradoksalnie, wiele osób, które tracą pracę, z różnych powodów odkłada moment prawdziwego poszukiwania („odpocznę sobie", „przeszkolę się najpierw", „pomaluję kuchnię"). Ograniczają się co najwyżej do odpowiadania na nieliczne ogłoszenia. W czasie kryzysu jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż ofert jest mniej, a więc nie ma co zwlekać.

  •  Bądź gotowy na kompromisy

Eksperci nie namawiają do brania byle czego w razie utraty etatu. Tłumaczą za to, by zrozumieć, że kryzys na rynku pracy często powoduje zamrożenie wzrostu płac. Fakt, że wypracowałeś sobie przez wieloletni staż w poprzedniej firmie pensję wyższą od średniej dla twojej branży i regionu, prawdopodobnie nie zostanie uznany przez nowego pracodawcę, który ma więcej niż zwykle kandydatów, a część z nich pewnie zgodzi się na jego propozycję.

  • Szukaj z równą wiarą w powodzenie jak w czasach niekryzysowych

Wiara w powodzenie tego, co robimy, pomaga osiągnąć cel. Zawsze, nawet w momencie największego kryzysu, powstają nowe miejsca pracy. Tyle że jest ich mniej niż w czasach prosperity. A w sumie zawsze chodzi tylko o obsadzenie jednego wolnego wakatu. Nie masz powodu, aby sądzić, że wśród tych miejsc pracy, które powstaną, nie znajdzie się właśnie to jedno dla ciebie. Tylko trzeba więcej wysiłku, aby je wygrać.

Zobacz także: Jak negocjować pensję podczas rozmowy kwalifikacyjnej 

  •  Jeśli to możliwe, szukaj tam, gdzie nie ma kryzysu

Wbrew wrażeniu, które możesz wynosić z telewizji czy prasy, kryzys rzadko jest wszechobecny. Jeśli to tylko możliwe, próbuj znaleźć takie dziedziny lub regiony, których kryzys dotyka mniej lub w ogóle go nie ma. Oczywiście trzeba się wówczas liczyć z przekwalifikowaniem się lub przeprowadzką. Może będzie trzeba dłużej dojeżdżać do pracy, ale często będzie to najlepsze wyjście.

  •  Nie opieraj się wyłącznie na lekturze ogłoszeń

Ogłoszenia nawet w okresie prosperity są najmniej skutecznym sposobem docierania do ofert. Więcej efektów daje zwykle żmudne i osobiste docieranie do ludzi, którzy mogą być źródłem informacji o wakatach lub rekomendacji do pracodawców oraz pośrednictwo firm rekrutacyjnych.

  • Nie unoś się fałszywym honorem: „to nie ja mam szukać - lepiej, żeby oni znaleźli mnie"

To nigdy nie jest skuteczna taktyka, a już najmniej w okresie kryzysu. Kryzys na rynku pracy oznacza, że jest więcej kandydatów, a pracodawcy wybierają spośród tych, którzy aktywnie do nich dotarli oszczędzając czas i zachowując poziom jakości zatrudnianych ludzi. Pamiętaj, że ta reguła dotyczy podczas kryzysu także stanowisk wymagających wyższych kwalifikacji oraz kierowniczych.

  • Twoja motywacja jest dla pracodawcy bardzo ważna - podkreśl ją

To stwierdzenie jest prawdziwe zawsze. Jednak zwłaszcza podczas kryzysu część pracodawców ma tendencję do podejrzewania, że kandydaci po prostu chcą się zaczepić gdziekolwiek, a na takim pracowniku mało komu zależy. Skup się na przekonaniu pracodawcy, że właśnie praca u niego to dla ciebie najlepszy wybór. W żadnym wypadku nie mów: „no wie pani, gdzieś trzeba pracować...".

  • Nie żal się na swój los lub sytuację na rynku

Szczególnie w okresie kryzysu nie są mile widziani kandydaci, którzy podczas rozmowy skupiają się na swoich trudnościach życiowych, finansowych, wieku lub krytyce rzeczywistości gospodarczej. Taki kandydat potencjalnie grozi obniżaniem, być może i tak nie najlepszych nastrojów w firmie. Nie musisz z kolei tryskać przesadnym optymizmem. Najlepiej rzeczowo opisz swoje osiągnięcia i kwalifikacje. Nie rozpraszaj się podczas rozmów kwalifikacyjnych na ocenianiu sytuacji, na co i tak masz niewielki wpływ - pozostaw to na rozmowy prywatne lub podejmij w tym celu działalność społeczną czy polityczną.

Zobacz także: Bezrobotni: co zrobić, by nie stracić zasiłku z "pośredniaka" 

  • Rozważnie wydawaj gotówkę z odpraw czy odszkodowań

Wiele osób odchodzących z restrukturyzowanych przedsiębiorstw dysponuje ustawowymi, a często pozaustawowymi odprawami, które dają szansę na kilkumiesięczne, a czasem nawet znacznie dłuższe poszukiwanie nowej pracy. To oczywiście duże ułatwienie, zwłaszcza w porównaniu z licznymi na rynku osobami, które szukają pracy, a nie mają od dawna źródeł dochodu. Ponieważ jednak nigdy nie wiesz, jak długo potrwa okres poszukiwania pracy w twoim przypadku, gotówkę wydawaj rozważnie. Nie musisz na ogół radykalnie zmieniać stylu życia, ale to nie jest czas na znaczące inwestycje.

  • Nie obrażaj się na propozycje dorywczych zleceń, projektów czy pracę czasową

Jeśli tylko propozycja krótkookresowego, ale odpowiadającego twoim kwalifikacjom zatrudnienia nie stoi na przeszkodzie w znalezieniu nowej, docelowej pracy - nie grymaś. Poza tym, że taka praca przyniesie jakiś dochód, będzie też dodatkowym wpisem w CV, który może zwiększać twoje szanse w kolejnych miesiącach. Czas kryzysu sprzyja zatrudnianiu w formach innych niż stała umowa o pracę i nic na to nie poradzisz. Można nawet powiedzieć, że rozwój technologii i metod zarządzania biznesem, czy nam się to podoba czy nie, popycha gospodarkę w stronę coraz elastyczniejszych form świadczenia pracy.

  •  Dobrze rozważ, czy zakładać własną działalność

Postawy Polaków wobec przedsiębiorczości ewoluują szybko - od powszechnych uprzedzeń i obaw przed laty do hurraoptymizmu obecnie. Założenie własnej firmy może być bardzo dobrym pomysłem na dalsze życie o ile masz na to pomysł, minimalne finanse, dużo energii i przynajmniej pierwszych realnych klientów na horyzoncie. Osoby, które zakładają własną działalność po latach pracy najemnej, podejmują jednak ryzyko - z jakichś powodów nie wpadły na ten pomysł wcześniej. Oczywiście, istnieją spektakularne przypadki sukcesów rynkowych podczas kryzysu, ale statystycznie jednak łatwiej zostawać kapitalistą w okresie boomu.

Dlatego zanim zdecydujesz się na wyłożenie pieniędzy z odprawy na świetny interes ze szwagrem, zanalizuj uczciwie, czy nie jest to czasem ucieczka przed rynkiem pracy i koniecznością żmudnego nieraz budowania sieci kontaktów, występowania na rozmowach kwalifikacyjnych, czekania na odpowiedzi. Po pierwszej euforii samodzielnością zrozumiesz, że prowadzenie własnej firmy to też szukanie kontaktów, troska o przyszłość i rozmowy handlowe, do których trzeba się jeszcze lepiej przygotowywać. 

Autor: Piotr Walczak
Podziel się:
Zdjęcia
  • Poszukiwanie pracy
16komentarzy
Dodaj komentarz
Najwięcej pracy mają ci...

Najwięcej pracy mają ci co potrafią robić z ludzi idiotów.

zors', 31.01.2012, 18:09
Pocałujcie sie w

nos z takimi radami. Wynika z tego, że bezrobotny ma brać to co mu dają i cieszyć się z tego, że wogóle coś ma.

Liber, 31.01.2012, 18:16
rekrutacja

to jest święta racja,z takimi radami niech całują się nie tylko w nos,szukam pracy od czasu,kiedy otrzymałam zasiłek z biura pracy.Przytoczę rekrutację z ostatniej chwili-umówiłam się telefonicznie na rozmowę kwalifikacyjną i co się okazało,że pani właśnie już zatrudniła osobę i zapomniała do mnie oddzwonić żebym na darmo nie jechała (40 km w jedną stronę ) ale nie omieszkała zachwalać jak długo pracowała na swoje nazwisko tylko zapomniała,że w oczach innych traci wizerunek firmy,którą reprezentuje swoim nazwiskiem.To są kpiny i lekcewżące podejście do potencjalnych pracowników.Większość rozmów telef.w/s pracy zaczyna się od pytania ile mam lat a kiedy pada wiek kończy się rozmowa i nierzadko bez wyjaśnień jest odkładana słuchawka.Wysyłanie dokumentów aplikacyjnych mailem to już kompletna porażka nawet ich nie czytają.Pup moim zdaniem należałoby zlikwidować,ile razy tam jestem to szanowni pracownicy rozmawiają o pierdołach ,ale żeby dowiedzieć się o ofertach pracy albo o szkoleniach,najkrócej mówią nie ma i odsyłają do pośredników pracy ,radź sobie sam przyszły pracowniku.

gość, 01.02.2012, 13:37
Rady dają ci, którzy mają pracę jakby jej nie mieli inaczej by

pisali. A najwięcej mają do powiedzenia ci co po znajomościach dostali pracę.

absolwent prawa bez pracy od ok. ponad pół roku, 31.01.2012, 22:15
Wszystkie porady są na

Wszystkie porady są na zasadzie: w kryzysie jest podobnie jak wcześniej, tylko musisz bardziej lizać dupe szefowi.

Tendencyjny artykulik, pewnie na zlecenie jakiegoś stowarzyszenia pracodawców. Nawet odradzają założenie własnej działalności ;)

Wypełnienie pola Twoje nazwisko jest wymagane., 31.01.2012, 22:17
W kryzysie też można znaleźć

W kryzysie też można znaleźć pracę ? Dobrze, to niech autor artykułu nam to zaprezentuje i korzystając ze swojej wiedzy i umiejętności "zabawi" się w bezrobotnego i poszuka sobie sensownej pracy, a potem nam to opisze w wiarygodny sposób. Od razu zaznaczam, że agencje i akwizycja wykluczone !!!

Kowal, 31.01.2012, 23:42
Gdzie te wskazówki, by w kryzysie znaleźć pracę???

Artykuł nie daje żadnych wskazówek, by w kryzysie znaleźć pracę! Szukam już kilkanaście miesięcy i wychodzę z założenia, że jeśli nie masz znajomości to nie masz pracy! Urząd pracy ma środki finansowe na szkolenia tylko dla osób niepełnosprawnych i 50+! Nie można się przekwalifikować bo nie ma możliwości. Ten kto nie doświadczył jak to jest szukać pracy, nie wie jaka jest żmudna praca - szukanie pracy!

Ala, 31.01.2012, 23:57
Kilkakrotnie w swoim zyciu

Kilkakrotnie w swoim zyciu szukałem pracy - z reguły wprawdzie szukałem innej, gdy jakąś pracę miałem, ale raz byłem na bezrobociu i pracę znalazłem, innym razem wiedziałem, że za dwa miesiące kończy się umowa o pracę i nie zostanie przedłużona. Łącznie pracowałem w sześciu firmach, do żadnej z nich nie dostałem się po znajomości. Po prostu trzeba mieć poszukiwane na rynku kwalifikacje. Filozofów, psychologów, politologów, administratorów państwowych oraz specjalistów od marketingu i zarządzania jest nadmiar. Nic dziwnego, że nie mogą znaleźć pracy. A moja firma ciągle poszukuje ludzi, ale brak ludzi o odpowiednich kwalifikacjach (np. informatyków sieciowych ze znajomością języka angielskiego i jakiegoś drugiego - niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego)

Tantrum, 06.02.2012, 15:57
Kompromis po lubelsku

najniższa krajowa, niepłatne nadgodziny. Praca nie w zawodzie.

Janusz, 01.02.2012, 09:03
odpowiedz

To prawda co piszecie...najgorsze jest to ze w niektórych lubelskich UP bezrobotnych traktuje się lekceważąco,nie udziela się konkretnych informacji,nie podpowiada dobrych rozwiązań korzystnych dla petenta,celowo przedłuża czas oczekiwania w kolejce na zasadzie"szanujmy prace" i jeszcze z naszych podatków oprócz wypłaty za taką obsługę dostana"trzynastki" jak to w budżetówce. Autor artykułu niech przejdzie się po U.P. i na własne oczy przekona się jak ta sprawa wygląda? np. na ul.Mełgiewskiej może znajdzie się rozwiązanie na smród towarzyszący na holu w wielogodzinnym oczekiwaniom w tylko 4-osobowej kolejce

Kowalski Lech, 01.02.2012, 09:32
a ja sie nie zgadzam

jestem osobą młodą, zaradną i inteligentną i nie widzę powodu, dla którego osoby które potrafią coś sobą przedstawić i coś potrafią (mają wykształcenie i wiedzę) nie mogą znaleźć pracy. Wiadomo, że rynek się zmienia i samemu trzeba się do niego dostosowywać. I kiedyś tak u mnie było, z pracownika (biura nieruchomości - pracę znalazłem jeszcze studiując ekonomię) wskoczyłem na właściciela (już teraz agencji reklamowej) - początki były trudne, przez pierwszy rok było ciężko, w drugim i trzecim jest już dużo lepiej.
Mam swoją firmę i szukam dobrych pracowników chętnych do pracy. Ale CV które często otrzymuje są kiepskiej jakości, nie wymagam konkretnego wykształcenia, dla mnie pracownik może być po podstawówce, ale jeśli jest dobrym grafikiem i pokaże świetne portfolio prac w dodatku będzie to jego portfolio i udowodni to w pierwszym okresie pracy - dostanie robotę. A mogą mi państwo uwierzyć, że takich CV dostaję olbrzymią ilość - w CV - wpisane znajomości programów - Adobe Photoshop, Corel Draw, programy 3d - a prace wyglądają jakby dzieciak je tworzył na kolanie kredkami. Trzeba pracodawcy pokazać, że się chce, potrafi i ma się wiedzę (niekoniecznie książkową, czy mgr przed nazwiskiem) to dostanie się pracę. Liczy się upór w dążeniu do celu. Trzeba stworzyć atrakcyjne menu, przedstawić się z jak najlepszej strony, nie wymagać kokosów (np. 5 tyś zł netto) na początku. A pracę się znajdzie.

michal, 04.02.2012, 14:37
Zgadzam się z Tobą.

Ludzie także piszą, jak dobrze znaja jęyki obce, bo mają np. FCE. Ale przy weryfikacji okazuje się, że ledwo dukają po angielsku i mają problem ze zrozumieniem prostego tekstu. Mgr przed nazwiskiem nie ma znaczenia. Często nie oznacza nic. Mgr można dostać po patykiem pisanym kierunku na patykiem pisanej uczelni. Kiedyś miałem do czynienia z panią prawie mgr, która nie potrafiła stworzyć tabelki w edytorze tekstu (mogła przecież napisać samodzielnie pracę dyplomową i nauczyć się edytora, tak zrobiła moja żona). Dyplom wyższej uczelni strasznie się zdewaluował, mam wrażenie, że jest dziś mniej warty, niż dyplom technikum, gdy ja je kończyłem (lata 80-te XXw.).

Tantrum, 06.02.2012, 15:51
Straciłem pracę w listopadzie 2002r.

Bezrobocie wynosiło wówczas 20% (według urzędów pracy), a w moim mieście ok. 30%. Nową pracę znalazłem na początku stycznia 2003r. W marcu 2003r. znalazłem jeszcze lepszą. Obydwie bez znajomości. Tak samo, jak trzy poprzednie i następną, w styczniu 2004r. W tej ostatniej pracuję do dziś. Pracę można znaleźć i w kryzysie i wcale nie są do tego potrzebne wielkie znajomości tylko konkretne umiejętności i trochę samozaparcia.

Tantrum, 06.02.2012, 15:43
Profesjonalne Curriculum Vitae

Jeśli potrzebujecie Profesjonalnego CV to dobrze trafiliście. Nie wiesz jak napisać dobre CV. Jestem Wam w stanie pomóc stworzyć doskonałe Curriculum Vitae, które sprawi iż zwiększycie swoją szansę na znalezienie wymarzonej pracy nawet o 50%. Przez kilka lat zajmowałem się profesjonalną rekrutacją w kilku dużych firmach na terenie Śląska, wiem dobrze jakie popełniacie najczęstsze błędy i możecie je uniknąć dzięki mojej pomocy. Napisz do mnie a sprawie że twoje CV będzie najlepsze, a znalezienie dobrej pracy nie będzie już tak trudne, jak teraz. Czekam na informacje od Was pod adresem e-mail: dobrecurriculumvitae@onet.pl

r s, 20.02.2012, 22:27
Można znaleźć pracę w

Można znaleźć pracę w kryzysie oczywiście! Pod warunkiem, że jest się stomatologiem albo adwokatem po aplikacji. Słyszałam tez, że doradcy New Connect nie narzekają na brak miejsc zatrudnienia. Bardzo lubię takie pocieszające artykuły. Dzięki nim lżej mi na moim bezrobotnym serduszku…

Kasia Niedziela, 22.03.2012, 13:25

Serwis regiopraca.pl to bardzo obszerna baza ofert pracy. Znajdziesz tu ogłoszenia pracodawców z całej Polski oraz liczne propozycje pracy za granicą. Oferujemy wzory dokumentów kadrowych, przepisy prawa pracy oraz porady i komentarze ekspertów z zakresu prawa pracy, praw pracownika oraz samozatrudnienia - zakładania własnej firmy. Doradzamy jak napisać CV i list motywacyjny, jak powinna wyglądać rozmowa kwalifikacyjna. Dowiesz się u nas także, ile zarabia przeciętnie mieszkaniec Twojego regionu, gdzie powstają nowe miejsca pracy i jakie oferty przedstawiają firmy podczas targów pracy.